Już dziś premiera ostatniego i siódmego zarazem dzieła Lamb Of God - "Resolution". Na płycie znajduje się czternaście utworów.
Lamb Of God to tytani pracy. Ich wielka pozycja w świecie metalu nie wzięła się znikąd. Po wydaniu w 2009 roku bardzo udanego albumu "Wrath" (nominacja do Grammy) kwintet z Richmond objechał z koncertami niemal cały świat (grali między innymi przed Metallicą), docierając także do Polski.
W końcu po zaszczytach przyszła pora na napisanie i nagranie nowych kompozycji. Chris Adler, John Campbell, Mark Morton, brat Chrisa Willie oraz Randy Blythe znów zaprosili do współpracy Josha Wilbura (m.in. Avenged Sevenfold). Z nim w studiach w Richmond oraz w Nowym Jorku nagrali "Resolution".
A co sami mówią o nowym krążku? "Mamy operowych śpiewaków - to prawdziwa symfonia, coś niesamowitego. Próbowaliśmy stworzyć muzykę, która nie będzie black metalem, ale zarazem czymś innym niż to, co do tej pory robiliśmy. Sądzę, że nam się udało" (Chris Adler).
Warner