Open Mind Festival - Ill Nino dali czadu. Plus kilka słów na koniec

Open Mind Festival - Ill Nino dali czadu. Plus kilka słów na koniec

Newsy

Dodano: 16 sierpień 2010
Open Mind Festiwal za nami. Ostatniego dnia słuchacze znów dostali mix muzyczny, czyli Epica vs Ill Nino. Szczególnie druga z kapel powaliła mnie na kolana. Jako supporty pojawili się Ciryam i Proghma-C.

Podczas koncertu tych ostatnich doświadczyłem "open mind" właśnie.  Nie znałem muzyki … wcześniej. Pierwsze skojarzenia - Deftones - jeszcze gdy wokalista śpiewał "delikatnie" przy melancholijnych dźwiękach gitar i spokojnej perkusji (w sumie każdy kawałek miał te elementy), następnie przyszedł zaś czas na mocniejsze uderzenie także z gardła i z wioseł.

Chciałem, nie chciałem, gdzieś tam w głowie zaświtało mi kolejne podobieństwo, tym razem  do Blindead. Czy to słuszne porównania, czy nie? Czy potrzebne? Nieważne, nie miałem czasu o tym myśleć, wolałem skupić się na chłonięciu każdej cząstki ich muzyki. Oprócz mnie pod sceną była jeszcze garstka ludzi. Jak się później okazało, czekali na inną kapelę, jednak od rytmicznego tupania nóżką i kiwania głową nie mogli się uwolnić. Po raz kolejny polska kapela zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i jeżeli nasza rodzima muzyka na tak wyglądać, a raczej brzmieć, to życzę chłopakom wszystkiego najlepszego.

Chwila przerwy i czas na Ill Nino. W końcu!!! Był to ich pierwszy gig w naszym pięknym kraju, na co czekałem od około ośmiu lat. Bardzo miło było więc posłuchać ich sobie i to dodatku na żywo! Aż łezka w oku się zakręciła. Na scenie panowie z dredami, dodatkowa perkusja i inne bębenki, hiszpańsko brzmiąca gitara i jazda!

Zaczęli od "If You Still Hate Me". Ill Nino to profesjonalna firma i widać, że chłopaki dawali z siebie 100%. Poleciało miedzy innymi: "This Is War", "My Resurrection", "God Save Us", "Te Amo...I Hate You". Kapela z kawałka na kawałek coraz bardziej się rozkręcała, przed utworem "How Can I Live" Cristian Machado (wokal) wyznał, że jego babcia pochodzi z Polski, co rozruszało publikę jeszcze bardziej. Ze sceny poleciało dużo pozytywnego przekazu i energii  ("Na zdrowia!" :D). Dla mnie był to koncert wieczoru i mam nadzieję, że słowa zapowiedzi powrotu Ill Nino do Polski staną się ciałem. Bo chłopaki swoim występem pozamiatali wszystko. Do tego stopnia że było mi już zupełnie wszystko jedno, co zagra Epica:)

Ta zaś nie powaliła mnie na kolana, ale widać było, że większość ludzi przyszła właśnie na ten koncert. Muzycy dobrze radzili sobie technicznie, do tego miejscami dobre mocniejsze uderzenie, dobry growl gitarzysty, ładna wokalistka, efekty pirotechniczne - dla jednych to dużo, dla innych orgazm muzyczny, a dla mnie jedynie warunek, który Epica spełniła, aby zaliczyć występ do udanych. Muszę przyznać, że klawisze i niezły wokal Simone Simons (widoczny trend obsadzania "modelek" na wokalu w kapelach gotyckich czy metalo-symfonicznych) robiły klimat i wrażenie, momentami ewidentnie było dużo za głośno. Nie jestem amatorem takiej muzyki, jednak przyszedłem na koncert z "otwartym umysłem". Ten niestety zamknąl się po kilku piosenkach,ja zaś zamknąłem drzwi wejściowe do Stodoły od zewnątrz.

Trzeci dzień Open Mind Festival był na pewno udany, jednak dużo ciekawiej byłoby, gdyby Epica zagrała drugiego dnia wraz z The 96 Eyes, a ostatniego zaś dnia Ill Nino pojawiło się obok Obituary, None i Proghmy-C. Wtedy po rewelacyjnym The Cult można byłoby zrobić sobie dzień przerwy, a wielbiciele malowania oczu na czarno i królowe mroku mogliby w ciągu drugiego dnia dostać dużą dawkę ulubionej muzyki. Ważne jednak, aby minusy nie przysłoniły nam plusów - OMF to dobre i potrzebne przedsięwzięcie, za cenę 99 zł dostaliśmy trzydniową imprezę z dobrymi, ciekawymi oraz według mnie w większości dobrze nagłośnionymi kapelami. Do poprawienia jest kilka kwestii i będzie przysłowiowa gitara.

Voyciech

Black Record Store
Pozostałe newsy muzyczne Zobacz wszystkie
Zobacz także
<span>BATALION D`AMOUR</span> Fenix

BATALION D`AMOUR Fenix

<span>PLACEBO</span> A Place For Us To Dream

PLACEBO A Place For Us To Dream

<span>KRZYSZTOF KRAWCZYK</span> Duety

KRZYSZTOF KRAWCZYK Duety

<span>LARRY CORYELL</span> Barefoot Man: Sanpaku

LARRY CORYELL Barefoot Man: Sanpaku

<span>THE BAD PLUS</span> It`s Hard

THE BAD PLUS It`s Hard

<span>ANNA GADT</span> Renaissance

ANNA GADT Renaissance

<span>BOB DYLAN</span> The Real Royal Albert Hall 1966 Concert

BOB DYLAN The Real Royal Albert Hall 1966 Concert

<span>ERIC GALES</span> Middle of the Road

ERIC GALES Middle of the Road

 
Audio - maj 2017

Strefa Magazynu

Audio 4/2017

Pięć wzmacniaczy w okolicach 4000 zł pokazuje różnorodność współczesnych konstrukcji. Dawny audiofilski minimalizm nie jest już modą powszechnie obowiązującą, gdyż...

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio