Gold is not so old, czyli T.LOVE zagrał w Warszawie

Gold is not so old, czyli T.LOVE zagrał w Warszawie

Newsy

Dodano: 21 listopad 2011
Piątkowy i sobotni wieczór (18 i 19 listopada) upłynął w Stodole przy dźwiękach T.Love. Dwie ponaddwugodzinne koncertowe piguły wypełniły nie tylko kawałki znane i lubiane, bo pojawiło się i kilka nowości.

Muniek Staszczyk w niedawnym wywiadzie dla "Audio" przyznał, że jest spokojny o frekwencję w "Stodole" i rzeczywiście nie pomylił się ani trochę. Publika dopisała i choć na sali nie było ścisku typu "sardynki w puszce" (a na takich koncertach przy ulicy Batorego też już bywałem), to i tak było tłumnie, a o to w ostatnich miesiącach nie jest łatwo na polskim rynku koncertowym.

Scenariusz obu występów T.Love był podobny. Na powitanie "Zły wtorek", a potem zaczynało się mocne "testowanie" widowni piosenkami, które ukażą się w przyszłym roku na płycie "Old Is Gold". Najcieplej przyjmowany był oczywiście kawałek "Polskie mięso", ale to nie dziwi, bo z nim można się było wcześniej osłuchać w stacjach radiowych.

Z kilku nowych utworów, które usłyszałem w trakcie weekendowych koncertów, wnioskuję, że zapowiada się naprawdę ciekawy krążek na trzydziestolecie T.Love - także z elementami country (numer dedykowany Johnny'emu Cashowi). Moim skromnym zdaniem warto będzie na ten album zaczekać, bo szykują się też dość ciekawe teksty Muńka, choćby "Moja kobieta". Kto był, ten doskonale wie o czym ja tu piszę:)

Dalszą część piątkowego i sobotniego występu wypełniał już klasyczny "the best of" (przepleciony nowościami) oraz obowiązkowy występ gości. Ze sceny płynęły między innymi kawałki z prehistorii czyli czasów T.Love Alternative: "Garaż" "IV LO", "Wychowanie" czy "IV LO". Znaczną reprezentację miała płyta "Prymityw" - "Złygmunt Staszczyk", "Brutalna niedziela" oraz znacznie częściej słyszane na żywo - "Bóg" i "Potrzebuję wczoraj".

Były i nowsze piosenki ("Jazz nad Wisłą" i "Make War Not Love"), choć dziwnie to brzmi w odniesieniu do płyty "I Hate Rock'n'Roll" sprzed pięciu lat. Nie zabrakło "Jest super", "Jazdy", "Nie, Nie, Nie", a także i koncertowej klasyki w stylu "Kinga" czy "Ajrisza".

W piątek wielki szał wywołał swoim gościnnym występem Kazik, który był bez wątpienia dużym magnesem dla publiczności. Lider Kultu wykonał z T.Love w sumie siedem kawałków (w tym na bis "Passengera" Iggy`ego Popa). Trzy numery kapeli Kazika - "Sowieci", "Krew Boga" i "Wódka" zostały wyśpiewane nie tylko przez Kazelota i Muńka, ale i przez całą "Stodołę". Podobnie było z wykonaniem piosenek z repertuaru T.Love ("I Love You" i "Warszawa"). Gościnny set dopełniał "Bankrobber" The Clash.

Sobotni koncert w "Stodole" miał dwóch gości. Najpierw na scenie pojawił się Robert Brylewski i zaśpiewał z T.Love kawałki legendarnego Kryzysu - "Święty szczyt" i "Armagedon" oraz tak jak dzień wcześniej Kazik - "Bankrobbera". Kilkanaście minut później wraz z Muńkiem występował już "Grabaż". Na początek wykonał piosenki Pidżamy Porno - "Twoją generację" i "Outsidera", a potem T.Love'a - "Banalnego" (sam na wokalu), "Stokrotkę" oraz polską wersję "Passengera". I choć obu gości nie przyjmowano aż tak entuzjastycznie jak Kazika, to ich występy widownia jednak mocno wspierała.

Muszę przyznać, że byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, że w piątkowo-sobotniej setliście T.Love umieścił dość znaczną reprezentację nowych kawałków. Bardzo rzadko wykonawcy tak odważnie częstują koncertowych słuchaczy piosenkami, których większość nie ma prawa jeszcze znać. Jednak pozycja T.Love na polskim rynku jest mocna, a Muniek bardzo dobrze zna fanów i wie, że na takie "testy" może sobie pozwolić.

Może niektórym zabrakło na scenie wielkiego rock'n'rollowego szaleństwa (ale trzeba przyznać, że gitarzystę Janka Pęczka energia wprost rozsadzała), jednak poza tym nie było się do czego przyczepić. Koncertowa forma zespołu, któremu w przyszłym roku stuknie trzydzieści lat, jest wciąż wysoka, więc za rok w "Stodole" znów można spodziewać się tłumów na jubileuszowych występach.

(fot. Lastfm)

Piotr Wojtowicz

Black Record Store
Pozostałe newsy muzyczne Zobacz wszystkie
Zobacz także
<span>POPA CHUBBY</span> The Catfish

POPA CHUBBY The Catfish

<span>DEE SNIDER</span> We Are The Ones

DEE SNIDER We Are The Ones

<span>TED NOVAK</span> Monument Valley

TED NOVAK Monument Valley

<span>BOBBY PREVITE</span> Gone

BOBBY PREVITE Gone

<span>JAZZ Q</span> Elegie

JAZZ Q Elegie

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree ’65 vol. 2

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree ’65 vol. 2

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree `65 vol. 1

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree `65 vol. 1

<span>GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA</span> Kochaj mnie

GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA Kochaj mnie

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio