Hucało w Stodole, że hej! O koncercie Zakopower

Hucało w Stodole, że hej! O koncercie Zakopower

Newsy

Dodano: 28 listopad 2011

W piątkowy wieczór 25 listopada "Stodoła" wybrzmiewała dźwiękami spod samiuśkich Tater, choć nie w czystej, folkowej postaci, a wymieszanymi gustownie z rockiem, jazzem czy reggae. Takie właśnie danie zaserwowała publiczności grupa Zakopower, na której koncercie warszawski klub pękał w szwach. O tym, jak doskonała była zabawa, niech zaświadczy to, że muzycy aż trzykrotnie wychodzili na bisy, co nie zdarza się przecież zbyt często.

W piątkowy wieczór 25 listopada "Stodoła" wybrzmiewała dźwiękami spod samiuśkich Tater, choć nie w czystej, folkowej postaci, a wymieszanymi gustownie z rockiem, jazzem czy reggae. Takie właśnie danie zaserwowała publiczności grupa Zakopower, na której koncercie warszawski klub pękał w szwach. O tym, jak doskonała była zabawa, niech zaświadczy to, że muzycy aż trzykrotnie wychodzili na bisy, co nie zdarza się przecież zbyt często.

Koncert w "Stodole" miał odbyć się już kilka tygodni temu, ale Sebastian Karpiel-Bułecka wyjaśnił krótko dlaczego nie mógł wówczas pojawić się na scenie: "Wysiadły mi zatoki". Co się odwlecze to nie uciecze, jak mówi przysłowie, i tym razem się ono ziściło.

Zanim Zakopower rozpoęli swój występ, muzycy otrzymali platynową płytę za ostatni krążek "Boso". Ich późniejsze sceniczne szaleństwo potwierdziło, że zasługują nie tylko na to wyróżnienie.

Swój występ dziewięcioosobowa kapela góralsko-rockowa rozpoczęła od piosenki "Milczenie owiec" z debiutanckiej płyty "Music Hal" sprzed sześciu lat. A potem jak z rękawa posypały się utwory ze wszystkich dotychczasowych krążków Zakopower, czyli także "Na siedem" i wspomnianego ostatniego. Usłyszeliśmy więc "Tak, że tak", "Idzie holny", "Na siedem" czy "Udomowieni" (rozpoznawalna jako bankowa piosenka kredytowa). Nie mogło oczywiście zabraknać największego przeboju ostatnich miesięcy czyli "Boso". Na koniec zasadniczej części koncertu popłynął utwór "Kiebyś Ty", od którego rozpoczęła się przed kilku laty historia zespołu.

Wśród kilkunastu zagranych przez Sebastiana i kolegów numerów znalazł się także cover - "Obława" z repertuaru nieodżałowanego Jacka Kaczmarskiego. Wszystkie piosenki zyskały oczywiście wiele na żywo w porównaniu z wersjami płytowymi, a widać było, że muzycy bardzo dobrze bawią się, grając przed szalejącą praktycznie przez cały czas wraz z nimi publicznością.

Jednak największy szał Zakopower wywołało podczas bisów, na które wychodziło aż trzykrotnie. Zaczęło się od bluesowej wersji "Boso" wyśpiewanej lub wyrecytowanej przez gitarzystę Tomasza Krawczyka, który popisał się talentem nie tylko muzycznym, ale i kabaretowym. Było go pełno na scenie od początku do końca koncertu.

Później usłyszeliśmy "W dzikie wino zaplątani" Marka Grechuty w wersji góralsko-regałowej, a publika domagała się więcej i więcej. Muzycy nie mieli za bardzo wyjścia, więc zagrali kolejny cover - "Dziewczynę o perłowych włosach" Omegi, oczywiście po węgiersku.

I choć wydawało się, że to już koniec końców, aplauz wypełnionej po brzegi "Stodoły" wywołał jeszcze raz Zakopower na scenę. Zagrali "Poduszki", zamykające płytę "Boso", i po raz drugi "Obławę", którą pożegnali się z warszawską widownią.

Przyznam, że "Stodołę" opuszczałem bardzo zadowolony, jak chyba wszyscy, którzy ten wieczór spędzili w towarzystwie Sebastiana Karpiela-Bułecki i jego towarzyszy. Ponad dwie godziny dobrej zabawy, którą nam muzycy zaserwowali, pozostanie w pamięci na długo. Ta wybuchowa mieszanka folku, rocka, jazzu i reggae sprawdza się znakomicie na koncertach, więc występy Zakopower polecam z czystym sumieniem naprawdę wszystkim.

(fot. Zakopower.pl)

Piotr Wojtowicz

Black Record Store
Pozostałe newsy muzyczne Zobacz wszystkie
Zobacz także
<span>POPA CHUBBY</span> The Catfish

POPA CHUBBY The Catfish

<span>DEE SNIDER</span> We Are The Ones

DEE SNIDER We Are The Ones

<span>TED NOVAK</span> Monument Valley

TED NOVAK Monument Valley

<span>BOBBY PREVITE</span> Gone

BOBBY PREVITE Gone

<span>JAZZ Q</span> Elegie

JAZZ Q Elegie

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree ’65 vol. 2

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree ’65 vol. 2

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree `65 vol. 1

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree `65 vol. 1

<span>GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA</span> Kochaj mnie

GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA Kochaj mnie

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio