Vader na błyskawicznej wojnie. Relacja w warszawskiej Stodoły

Vader na błyskawicznej wojnie. Relacja w warszawskiej Stodoły

Newsy

Dodano: 26 marzec 2012
W piątek 24 marca w warszawskiej Stodole, w ramach Blitzkrieg VI, wystąpił Vader. Koncert był wyśmienity, ale jak do k... nędzy Vader mógł zagrać pominięciem "Black to the Blind" i "Silent Empire"? Nie wspomnę już o "Epitaph", do którego zdążyłem się przyzwyczaić. Ponieważ mam słabe nerwy, na Blitzkrieg VII wezmę chyba termos z melisą albo rumiankiem. Takie czasy.

By nie drążyć tematu, przejdę do jedynego rozgrzewacza, którego występ udało mi się zobaczyć. Belgijski Resistance uraczył zgromadzonych mieszanką grindu z death metalem doprawioną szczyptą bujających rytmów spod znaku hard core. Ukłon w stronę gardłowego załogi za  wyziew brutalnego syfu z przepony. Cały band uprawia niezwykle przyjemne dla ucha rzemiosło na zupełnym luzie,  utrzymując kontakt z publicznością. Po smacznym kawałku mięsa spod belgijskiego noża nie czekałem długo na występ gospodarza gigu.

Warto przypomnieć, że ostatnie czasy nie były pomyślne dla Petera: dezercja Daray’a, odejście Mausera, kolejny skład z Pawłem Jaroszewiczem, Reyashem i Voggiem nie ostał się zbyt długo.  Obecnie Vader z odmienioną kadrą,  z nowym dwudziestokilkuletnim - podobno bardzo utalentowanym pałkarzem - wzbudza jednocześnie obawy i ciekawość,  czy i tym razem,  mimo ewidentnego wiatru w oczy, nie straci na sile.  Do rzeczy.

Trasa miała promować nowy album załogi "Welcome to the Morbid Reich" i niestety tak się stało. Niestety, bo jestem koneserem raczej starszych dzieł olsztyńskiej ekipy. Dlatego ucieszył mnie otwieracz występu, który zgrabnie przeszedł w numer "Sothis". A potem jeszcze prawdziwa ekstremalnie szybka rzeźnia czyli "Cold Demons". Podczas dobrze znanych mi kawałków starałem się obserwować szalejącego za garami młodzika, który - okazało się - dawał radę. Oczywiście nie obyło się bez zgrabnych przeróbek oryginalnych partii, do których jako bębniarz ma pełne prawo. 

Z nowszych numerów warto wyróżnić  "Devilizer" oraz "Come and See My Sacrifice". Gdzieś pomiędzy nimi pojawił się sztandarowy numer czyli "Wings". Tutaj szczerze, choć z niemal prezydenckim "bulem", muszę przyznać karnego kutasa...Jak można  skrócić ten numer i pozbawić go ostatniej partii, która jest jego kwintesencją? 

Środek gigu to melanż utworów z nowych wydawnictw zespołu włącznie "What Colour is Your Blood". Zwłaszcza w tej części  należy pochwalić Marka (Pająka),  dobrze znanego z Esqarial. Jest gitarzystą z tej samej półki co Jacek Hiro, co udowodnił podczas sobotniego koncertu. O ile zmiana basisty to raczej transakcja w stylu "zamienił stryjek…", to obecność Pająka jest owocem jednej z najlepszych decyzji personalnych Petera, kóry podczas większości numerów wymieniał z Pająkiem kolejne solówki.

W końcowej fazie pokazu zabrzmiał jeszcze oldschoolowy "The Final Massacre" i zagrany w ramach ciekawostki "Sword of the Witcher" napisany do znanej gry komputerowej. Nigdy nie traktowałem tego numeru jako kawałka Vadera,  ale nie mam zamiaru oskarżać kogoś o komercję, bo polska gra okazała się sukcesem na świecie właśnie dzięki temu,  że kawałek promujący wyszedł ze stajni Vadera. A numer, co tu dużo gadać, na żywo brzmi dość ciekawie. 

Miłym akcentem był swego rodzaju performance, gdy po skończonej sztuce muzycy wyszli ukłonić się w towarzystwie...Lorda Vadera i jego świty.

Słowem podsumowania, koncert wyśmienity. Muszę wrzucić kamyk do ogródka zespołu...a raczej meteoryt. Jak do k... nędzy Vader mógł zagrać koncert z pominięciem "Black to the Blind" i "Silent Empire"? Nie wspomnę już o "Epitaph", do którego zdążyłem się przyzwyczaić. Ponieważ mam słabe nerwy, na Blitzkrieg VII wezmę chyba termos z melisą albo rumiankiem. Takie czasy.

Marian

Black Record Store
Pozostałe newsy muzyczne Zobacz wszystkie
Zobacz także
<span>TED NOVAK</span> Monument Valley

TED NOVAK Monument Valley

<span>BOBBY PREVITE</span> Gone

BOBBY PREVITE Gone

<span>JAZZ Q</span> Elegie

JAZZ Q Elegie

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree ’65 vol. 2

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree ’65 vol. 2

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree `65 vol. 1

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree `65 vol. 1

<span>GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA</span> Kochaj mnie

GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA Kochaj mnie

<span>WILCO</span> Schmilco

WILCO Schmilco

<span>BEN HARPER & THE INNOCENT CRIMINALS</span> Call It What It Is

BEN HARPER & THE INNOCENT CRIMINALS Call It What It Is

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio