Octopus4

THE ALGORITHM
Octopus4

Elektroniczna / dubstep

Drugi album The Algorithm znacząco odbiega od debiutu w barwach Basick Records. "Octopus4" to przede wszystkim mniej metalowy album, a bardziej nastawiony na EDM i paradoksalnie nintendocore`a niż djent/metal z glitchhopem i elektroniką. Jest to oczywiście rezultat rozwoju samego artysty, lecz warto mieć na uwadze, że kształt tego wydawnictwa został w głównej mierze podyktowany jego przeznaczeniem do... gry komputerowej!

Nie ukrywam swojej fascynacji dokonaniami Remiego Gallego i to pójście o krok dalej i częściowe zrzucenie metalowych kajdan traktuję jako progres we właściwą stronę. Nie trzeba grać na siedmiu strunach, aby muzyka była ciężka, a jednocześnie interesująca.

Konglomerat dźwięków zawartych na "Octopus4" mógłby znaleźć się na przynajmniej kilku mniejszych wydawnictwach z metalowymi włącznie (choć w tym wypadku w roli ciekawostki). Głowię się, skąd u Francuza tyle pomysłów na przeważnie połamane numery okraszone masą wybornych sampli (chce jego paczki!) i nietuzinkowych melodii.

Jak na soundtrack do gry (swoją drogą chciałbym w nią zagrać) to materiał zawarty na "Octopus4" daleko wybiega poza to, do czego przyzwyczaili nas twórcy mniej spektakularnych produkcji. Ba, ciekaw jestem czy to, co słyszymy na dwójce Gallego, to efekt wspólnej pracy ze studiem produkującym grę, czy wyłącznie autorska wizja. Nie ukrywam, że gdzieniegdzie poupychane blasty, screamy czy w ogóle wokale musiały wyjść spod palców i mózgu Francuza niż studia, chociaż kto wie, świat tak się zmienia.

Creme de la creme albumu to najbardziej metalowy numer "Will Smith", najmniej przewidywalny track tytułowy z zaskakująco zaaranżowanym breakdownem. Dość przewrotne rzekłbym nawet, że będące mixem ambientu, glitchu i metalu "Loading" na moje ucho winno stać się singlem reprezentującym cały album. Na koniec grime`owy "Un dernier combat", który nijak nie pasuje do reszty albumu, ale robi całkiem pozytywne wrażenie, bo - jak już wspomniałem - Rem nie stoi w miejscu i eksperymentuje.

Gitarowa muzyka cierpi na brak wizjonerstwa. Jak widać, aby dać jej kopa, trzeba sięgać po najmniej lubiane przez metalowców formy ekspresji. W dzisiejszych czasach z elektroniką - i bynajmniej nie chodzi mi o sam sprzęt – trzeba być za pan brat. Nie ma ku temu lepszej sposobności niż romans z The Algorithm. Dzięki Ci Basick Records. A przy okazji - sam zainteresowany nie ma nic przeciwko, jeśli ściągnięcie jego album z netu. Grunt, by szerzyć dobrą nowinę.

Grzegorz "Chain" Pindor
Basick Records

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>JEAN MICHEL JARRE</span> Electronica 2 - The Heart Of Noise

JEAN MICHEL JARRE Electronica 2 - The Heart Of Noise

<span>MIKOŁAJ HERTEL</span> Epizod A

MIKOŁAJ HERTEL Epizod A

<span>FLYING LOTUS</span> You`re Dead!

FLYING LOTUS You`re Dead!

<span>BONOBO</span> The Flashlight

BONOBO The Flashlight

<span>WE ARE SHINING</span> Kara

WE ARE SHINING Kara

<span>BENGA</span> Chapter II"

BENGA Chapter II"

<span>MIKE OLDFIELD</span> Tubular Beats

MIKE OLDFIELD Tubular Beats

<span>PANTHA DU PRINCE</span> Elements Of Light

PANTHA DU PRINCE Elements Of Light

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio