The Gate

KURT ELLING
The Gate

Jazz

Jest niesprawiedliwością losu, że chicagowski wokalista Kurt Elling, cieszący się od lat doskonałymi recenzjami płyt, wieloma nominacjami, statuetką Grammy, będąc wielokrotnie uznanym za najlepszego wokalistę roku, pozostaje po dwóch dekadach działalności relatywnie mało popularnym wśród fanów wokalistyki jazzowej. Kurt Elling zaczynał bardzo ambitnie, wysyłając własne demo nagrań do prestiżowego wydawnictwa Blue Note, co zostało przez fachowców momentalnie docenione i zaowocowało wieloletnim kontraktem. Mieliśmy niedawno możność bezpośredniego podziwiania Ellinga na festiwalowym koncercie WSJD z bezbłędnie zaprezentowanym repertuarem.

Styl wykonawczy Ellinga wywodzi się od techniki wokalnej i sposobu frazowania Franka Sinatry, a bardziej współcześnie od Marka Murphy’ego. Kurt Elling posiada też bardzo zbliżoną barwę głosu do Sinatry. Wykraczający poza typową skalę baryton Ellinga jest niezwykle czysty, aksamitny i ciepły, a przy tym mocny. Ponieważ powszechne są zachwyty nad jego perfekcjonizmem intonacji i frazowania, absolutnym słuchem oraz nieomylnym wyczuciem jazzowego stylu, skoncentrujmy się nad zawartością niniejszego kompaktu.

"The Gate" Wyprodukował Don Was - ważna postać w branży muzycznej, działająca na styku rocka i jazzu - i chyba właśnie on miał wpływ na znaczne zróżnicowanie repertuaru na kompakcie, bowiem oprócz jazzowych standardów pojawiły się interpretacje piosenek Beatlesów, King Crimson, Joe Jacksona i Steviego Wondera. Natomiast zaskakujące interpretacje są dziełem wyobraźni Ellinga, w realizacji których pomogli mu: wieloletni współpracownik Laurence Hobgood – fortepian, Bob Mintzer – saksofon tenorowy, John McLean – gitara, John Patitucci – kontrabas, Terron Gulley lub Kobie Watkins - perkusja i Lenny Castro – perkusjonalia. Album otwiera utwór "Matte Kudasai", cudowna ballada z repertuaru grupy King Crimson.

Tylko tej klasy artysta co Kurt Elling mógł z tego dość ekscentrycznego i nie najprostszego utworu wyczarować arcydzieło, w którym można delektować się bez końca gładkością każdej wyśpiewanej nutki. Gdy dodamy emocjonujące momenty nałożenia głosu i eteryczne solo na gitarze, utwór ten jawi się absolutem.

Delikatny "Come Running to Me" Herbiego Hancocka wprowadza nastrój kołysanki, pływajacej kojąco na wszystkich, niezależnie od wieku i płci. Dobrze znana melodyjna kompozycja "Norwegian Wood" została osadzona na zaskakująco twardym rytmie i nieco abstrakcyjnej aranżacji. W tym kontekście głos Kurta Ellinga, a potem solo gitarowe, odwodzą nas daleko od znanego tematu i dopiero w finale jesteśmy w stanie zorientować się, z jakiej wycieczki po przeboju Beatlesów wróciliśmy.

Podobnie zostajemy przeniesieni w nieznaną krainę muzyczną przy wykonaniu "Blue in Green" Milesa Davisa (właściwie Billa Evansa), gdy zestawimy w myślach finezyjną linię oryginału z wycieczkami aranżacyjnymi spotęgowanego głosu Ellinga i partnerującego mu zespołu. Utwór "Samurai Cowboy" Marca Johnsona to kolejne cacko interpretacyjne, które artysta opatrzył własnym tekstem poetyckim (klasę jego testów wysoko cenił słynny poeta amerykański Robert Creeley).

Gdy znaliśmy wcześniej skomplikowaną strukturę tego utworu w wersji instrumentalnej, trudno było sobie wyobrazić, że z łatwością ekwilibrysty wokalista pójdzie przebojowo śladem zawiłej linii melodycznej i zmodyfikuje w karkołomnej improwizacji, w towarzystwie wyluzowanych dopowiedzeń saksofonu z drugiego planu. Słodki w oryginale temat "Golden Lady" Wondera przybrał tu niezwykle wytrawną formę i tylko powtarzany refren jak echo przypomina dawny hit. Elling żegna nas z elegancją w kompozycji "Nighttown, Lady Bright" opatrzonej własną poezją, deklamowaną z akompaniamentem fortepianu i kawiarnianego szumu, a zwieńczonej niezapomnianym wielogłosem.

Cezary Gumiński
CONCORD / UNIVERSAL

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>TED NOVAK</span> Monument Valley

TED NOVAK Monument Valley

<span>BOBBY PREVITE</span> Gone

BOBBY PREVITE Gone

<span>JAZZ Q</span> Elegie

JAZZ Q Elegie

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree ’65 vol. 2

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree ’65 vol. 2

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree `65 vol. 1

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree `65 vol. 1

<span>ECHOES OF SWING</span> Bix: A Tribute to Bix Beiderbecke

ECHOES OF SWING Bix: A Tribute to Bix Beiderbecke

<span>JOHN SCOFIELD</span> Country for Old Men

JOHN SCOFIELD Country for Old Men

<span>DIZZY GILLESPIE QUINTET</span> In Warsaw 1965

DIZZY GILLESPIE QUINTET In Warsaw 1965

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio