Live at Montreux 1991

MILES DAVIS
Live at Montreux 1991

Jazz

Czy to wyraz kryzysu ekonomicznego, czy też kryzysu artystycznego, ale ukazuje się coraz więcej nagle odkrytych nagrań czy wznowień sygnowanych przez najwybitniejszych artystów minionych dekad, a mało nagrań nowych czy odkrytych talentów.

W przypadku Davisa osiągamy powoli stan nasycenia, choć wspaniałej muzyki nigdy za wiele. Materiał audialny z niniejszego koncertu ukazał się już bowiem w 1993 r. w formie CD, a wizualny w formie VHS. W aktualnie prezentowanej wersji DVD (lub Blu-ray) nie zamieszczono (nie wiedzieć czemu) wykonania utworu "Springsville", natomiast dołożono ciekawe wywiady z Claudem Nobsem (producentem słynnego festiwalu) oraz licznymi muzykami, którym najczęściej nie było dane stać się jednym z członków Davisowych formacji.

Koncert, zanim się odbył, budził narastającą niepewność. Bilety dla 3 tysięcy wielbicieli talentu mistrza wyprzedano miesiąc wcześniej, w Nowym Jorku orkiestra ćwiczyła odwzorowane przez Gila Goldsteina aranżacje napisane oryginalnie przez Gila Evansa, firma Sony ściągała do Montreux największe urządzenia do nagrywania muzyki i obrazu, natomiast z trudem namówiony do przedsięwzięcia Miles Davis nie pojawiał się na próbach.

Nakłaniający go organizatorzy (a więc Nobs i dyrygent Quincy Jones) odetchnęli z ulgą, gdy Miles Davis pojawił się na dzień przed koncertem. A próby były konieczne, bo chodziło o skoordynowanie działań aż 50 muzyków na scenie - rekord jak na wydarzenie jazzowe! Pojawiła się tam Gil Evans Orchestra (składająca się z muzyków genialnego, a nieżyjącego aranżera), George Gruntz Concert Jazz Band, ekstra dokooptowani muzycy oraz w roli solistów Kenny Garrett (saksofon altowy) i Wallace Roney (trąbka).

Tym koncertem Miles Davis chciał dać muzyczną odpowiedź na szerzący się pesymizm malkontentów głoszących, że on już tak głęboko wszedł w granie bezwartościowego (ich zdaniem) jazz-rocka, że nie potrafiłby zagrać dawnego repertuaru, który uczynił z niego jednego z geniuszy jazzu.

Pełny nokaut dokonał się jednak dwa dni później w Paryżu, gdy Miles Davis w otoczeniu dwudziestu innych muzyków, którzy z nim grywali w różnych okresach, wykonał w przeróżnych składach utwory pochodzące z pięciu dekad jakże bogatej twórczości. Wspomniany koncert został uwieczniony na bootlegu "Black Devil", lecz niestety jego jakość techniczna jest daleka od audiofilskiej.

Na repertuar omawianego koncertu w Montreux (8 lipca 1991) złożyły się utwory pochodzące z albumów: "Birth of Cool", "Miles Ahead", "Porgy & Bess" oraz "Sketches of Spain". Wszystkie te tytuły powstały dekady wcześniej we współpracy Davisa z Evansem, jego nieodżałowanym przyjacielem. Można by sobie wyobrazić rozmaite motywy zgody Davisa na chwilowy powrót do tradycji, ale najprawdopodobniej uczynił ten wyjątek właśnie dla upamiętnienia kunsztu wielkiego aranżera Evansa.

Miles Davis zaprezentował się na koncercie w bardzo dobrej formie. Sprawiał wrażenie skupionego, lecz niespiętego (jak stojący obok Roney) i całkiem swobodnie rozgrywał partie solowe. W oryginalnych studyjnych nagraniach ton trąbki mistrza był może silniejszy, ale tu nie ominął żadnej istotnej nuty.

Niezwykle szczęśliwy z przebiegu występu był Jones w roli dyrygenta wyjątkowo dużego składu, dającego znakomite tło dla popisów solowych. Choć chyba wszyscy na scenie pragnęli sukcesu, to nikt nie był pewien, czy przedsięwzięcie się powiedzie. Jednakże niemożliwe stało się możliwym, a kilkunastominutowa interpretacja "Solea" na finał nie pozostawiła nikogo z uczuciem niedosytu.

Uczestnicy tego zaskakującego wydarzenia (które miało miejsce niecałe trzy miesiące przed śmiercią Davisa) twierdzą, że na żywo muzyka wydawała się być przekazywana na wyższym poziomie technicznym niż na wydanych tu nagraniach. Nie zapominajmy jednak, że w występie brało udział aż pięćdziesięciu muzyków, a wtedy sprawy nagrywania poważnie się komplikują.

Cezary Gumiński
EAGLE/MYSTIC

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>TED NOVAK</span> Monument Valley

TED NOVAK Monument Valley

<span>BOBBY PREVITE</span> Gone

BOBBY PREVITE Gone

<span>JAZZ Q</span> Elegie

JAZZ Q Elegie

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree ’65 vol. 2

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree ’65 vol. 2

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree `65 vol. 1

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree `65 vol. 1

<span>ECHOES OF SWING</span> Bix: A Tribute to Bix Beiderbecke

ECHOES OF SWING Bix: A Tribute to Bix Beiderbecke

<span>JOHN SCOFIELD</span> Country for Old Men

JOHN SCOFIELD Country for Old Men

<span>DIZZY GILLESPIE QUINTET</span> In Warsaw 1965

DIZZY GILLESPIE QUINTET In Warsaw 1965

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio