Składam się z ciągłych powtórzeń

ARTUR ROJEK
Składam się z ciągłych powtórzeń

Pop rock

Solowy album Artura Rojka w barwach Kayax to niewątpliwie jedna z ważniejszych tegorocznych premier. Polski rynek nie zdążył się nasycić ani przesycić dźwiękami firmowanymi przez byłego wokalistę Myslovitz, więc czas, aby śląski bard ponownie pokazał, na co go stać.

Postać samego autora "Składam się z ciągłych powtórzeń" budzi zarówno wiele kontrowersji, jak i dobrych skojarzeń. Bez niego nie mielibyśmy Off Festivalu i, ku uciesze lub rozpaczy mas, m.in. "Peggy Brown" i innych przebojów. Postać Artura Rojka - nieważne czy jako promotora, fana muzyki, czy wreszcie artysty, którego wyobraźnia pozwala (mu) na niezwykle zgrabne poruszanie się po najrozmaitszych gatunkach muzyki.

Najnowsza pozycja w dyskografii szefa najważniejszego alternatywnego festiwalu w Polsce jest z jednej strony miszmaszem dokonań ze wszystkich dotychczasowych projektów, w których wokalista brał udział, jak i próbą zmierzenia się z obecnymi trendami uosabianymi przez - żeby daleko nie szukać - odwołania do choćby Jamesa Blake`a.

Dziesięć kompozycji stanowiących zawartość "Składam się z ciągłych powtórzeń" to mimo wszystko nie niesmaczna repeta, a wręcz przeciwnie, ambitne pokazanie tego co "nowe" w głowie i sercu artysty. O ile niektóre elementy tej muzycznej układanki mimowolnie budzą konkretne skojarzenia, o tyle niektórzy odnoszą ten album do dokonań Lenny`ego Valentino. Osobiście nie skłaniam się ku takiemu rozpatrywaniu tego krążka.

Cieszy mnie gatunkowa rozpiętość i traktowanie popu jako gatunku idealnie nadającego się do eksperymentowania. Mało który krajowy artysta może pochwalić się tak różnym, a jednak paradoksalnie tak spójnym materiałem, który czasami zmierza w taneczne rejony, łączy a nie dzieli słuchaczy.

Uniwersalność dźwięków tworzących pierwszy solowy album lidera Myslovitz onieśmiela i zaskakuje. Mimo osobistych wyznań i niemal intymnego charakteru tekstów Artur Rojek wie, jak porwać słuchacza muzyką. A ta, nie byłaby tak dobra, gdyby nie udział producenta Brodki i Kamp w osobie Bartosza Dziedzica.

Grzegorz "Chain" Pindor

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>THE COLORIST & EMILIANA TORRINI</span> The Colorist & Emiliana Torrini

THE COLORIST & EMILIANA TORRINI The Colorist & Emiliana Torrini

<span>THE TRAVELING WILBURYS</span> The Traveling Wilburys Collection

THE TRAVELING WILBURYS The Traveling Wilburys Collection

<span>WENDY LANDS </span> Władysław Szpilman piosenki

WENDY LANDS Władysław Szpilman piosenki

<span>MAJA KOMAN</span> Na supełek

MAJA KOMAN Na supełek

<span>VARIUS MANX i KASIA STANKIEWICZ</span> 25 Live

VARIUS MANX i KASIA STANKIEWICZ 25 Live

<span>DAWID PODSIADŁO</span> Annoyance and Disappointment 2.0

DAWID PODSIADŁO Annoyance and Disappointment 2.0

<span>HOW TO DRESS WELL</span> Care

HOW TO DRESS WELL Care

<span>PHIL COLLINS</span> The Singles

PHIL COLLINS The Singles

 
Audio - kwiecień 2017

Strefa Magazynu

Audio 4/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio