Tribute

JOHN NEWMAN
Tribute

Pop / soul

Od kilku tygodni moja dziewczyna nie potrafi wysiedzieć moim towarzystwie, kiedy słucham "Tribute". Nic nie poradzę - to naprawdę dobry i silnie uzależniający album, pełen świetnych, łatwo wpadających w ucho utworów, które nadają się niemal na każdą okazję.

A że John Newman wygląda jak wygląda i ma niespecjalnie męski głos - trudno. Rzecz ma się podobnie w przypadku jednego z moich faworytów 2013 roku - Matthew Komy, ale to zupełnie inna półka muzyczna.

Newman, mój rówieśnik z - a jakżeby inaczej - Londynu, złote dziecko 2012 roku, dziś okazuje się być objawieniem na rynku muzycznym z gotowym kompletnym produktem w ręce. Niezwykle świadomy własnych umiejętności wokalnych, rozkochany w retro, dobrze czujący się w breakbeacie, soulu i popie, serwuje nam muzyczny rollercoaster niepozostawiający złudzeń, kto wśród młodych wokalistów rozdaje karty.

"Tribute" nie odmieni oblicza mainstreamu, ale jestem w stanie pokusić się o twierdzenie, że o tym młodzianie jeszcze nie raz usłyszymy - oczywiście, w samych superlatywach.

Single pochodzące z tego albumu przemielono praktycznie wszędzie. Osobiście nie jestem nimi zmęczony, bo zarówno "Cheating" jak i "Love Me Again" to jedne z dosłownie - najjaśniejszych momentów całego krążka. 23- latek z Londynu nawet w mroczniejszych kompozycjach jak "Out of my head" (świetne smyki i pianino przypominające dokonania Primal Scream) potrafi zadbać o szybko zagnieżdżające się w sercu po pierwsze: liryki; po drugie: emocje.

Refreny, które są siłą wszystkich numerów zawartych na "Tribute" (mój faworyt to "Easy" i "Gold Dust"), nie pozostawiają złudzeń, co do talentu wokalisty. Zdolność do okraszania niemal każdego utworu tak potężnymi chorusami to nie lada sztuka, której z pewnością zazdroszczą Johnowi soulowi wokaliści nie tylko w UK, ale na całym świecie.

Wszystko to jednak było by niczym, gdyby nie czuła i pomocna ręka głównego producenta tego albumu, Anta Whitinga, stojącego m.in. za sukcesem M.I.A. Choć obowiązkami producenckimi dzieli się razem z bohaterem tego albumu, bez jego wsparcia "Tribute" rzeczywiście byłby tylko laurką dla tuzów tego gatunku.

Grzegorz "Chain" Pindor

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>DOROTA MIŚKIEWICZ</span> Best Of

DOROTA MIŚKIEWICZ Best Of

<span>DOMINIKA BARABAS</span> Rustykalny cyrk

DOMINIKA BARABAS Rustykalny cyrk

<span>ALESSIA CARA</span> Know-It-All

ALESSIA CARA Know-It-All

<span>PAUL McCARTNEY</span> Pure McCartney

PAUL McCARTNEY Pure McCartney

<span>JAKE BUGG</span> On My One

JAKE BUGG On My One

<span>PETER BJORN AND JOHN</span> Breakin` Point

PETER BJORN AND JOHN Breakin` Point

<span>ROISIN MURPHY</span> Take Her Up to Monto

ROISIN MURPHY Take Her Up to Monto

<span>BAT FOR LASHES</span> The Bride

BAT FOR LASHES The Bride

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio