Offline

GUANO APES
Offline

Rock alternatywny / heavy metal / pop alternatywny

Dwadzieścia lat na scenie i tylko pięć albumów. Do tego setki zagranych koncertów i całkiem pokaźne grono fanów w Polsce. Taką pozycję ma zespół Guano Apes, niemiecka formacja lawirująca na pograniczu rocka i nu-metalu, dla... no właśnie, dla kogo?

Komercyjny sukces zespołu jest niepodważalny, jednakże z biegiem czasu grono zwolenników zespołu nie tyle dojrzało, co wyrobiło sobie gust, który okazywał się nie być łaskawy dla kwartetu. Co więcej, zawieszenie działalności również Guano Apes nie pomogło. Można powiedzieć, że pełne sale na koncertach (w tym w naszym kraju) stały się dowodem sentymentalnej fascynacji sprzed dekady zamiast wiary w swoich niegdysiejszych ulubieńców.

Na przekór wszystkim formacja z Göttingen wielokrotnie nie ugięła się pod presją obecnych trendów i krytyki ze strony prasy. Konsekwentnie - choć z wielkimi przerwami - realizowała i nadal realizuje swoją wizję, jakkolwiek by to nie brzmiało, ciężkiego grania.

Dziś, kiedy "Offline" można znaleźć na półkach sklepów płytowych, wiem, że Niemcy tak naprawdę nie chcą przekonywać do siebie młodocianych słuchaczy. Piąty krążek Guano Apes to materiał dedykowany tym, którzy trwają przy zespole na dobre i na złe. W rodzimych Niemczech na przykład zespół wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Pod względem produkcji jest to najlepiej zrealizowane dzieło kwartetu i, jak mniemam, znakomita większość premierowych utworów szybko zagości na listach przebojów. "Offline" może okazać się przepustką do koncertów na międzynarodowych arenach, a ponadto dziką kartą zapewniającą pierwsze miejsca w tegorocznych zestawieniach.

Muzycznie Guano Apes tylko momentami przypomina o swoich korzeniach i specyficznym brzmieniu. Drugi album od powrotu na scenę prezentuje bardziej komercyjne i alternatywne oblicze zespołu. Zaznaczam jednak, że mocy na "Offline" nie brakuje i wcale nie zdziwiłbym się, gdyby doszło do wspólnej trasy obecnej inkarnacji Within Temptation i Guano Apes. Dwa zupełnie inne światy? Nie do końca, ale o tym przekonajcie się sami.

Grzegorz „Chain” Pindor

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>DEE SNIDER</span> We Are The Ones

DEE SNIDER We Are The Ones

<span>BEN HARPER & THE INNOCENT CRIMINALS</span> Call It What It Is

BEN HARPER & THE INNOCENT CRIMINALS Call It What It Is

<span>SOREN JUUL</span> This Moment

SOREN JUUL This Moment

<span>LIIMA</span> ii

LIIMA ii

<span>VOO VOO</span> Suwałki Blues Festival 2015

VOO VOO Suwałki Blues Festival 2015

<span>JEFF BECK</span> Loud Hailer

JEFF BECK Loud Hailer

<span>THE STROKES</span> Future Present Past EP

THE STROKES Future Present Past EP

<span>TARJA TURUNEN</span> The Brightest Void

TARJA TURUNEN The Brightest Void

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio