IV

SANTANA
IV

Rock

Siwiejący fani rocka muszą odczuwać dreszcz emocji czytając o powrocie legendarnej grupy Santana, z którą gitarzysta, kompozytor i lider, Carlos Santana, nagrał trzy bestsellerowe albumy wyznaczające nowy styl latynoskiego rocka. Płyty ukazywały się w latach 1969-1971 i były to: "Santana", "Abraxas" i "Santana III". Wieści, że może dojść do reaktywacji zespołu, rozeszły się błyskawicznie już w lutym 2013 r. przed azjatycką trasą koncertową gitarzysty.

- Jak dotąd zaprosiłem kilku członków dawnego Santana Band, w tym pianistę i wokalistę Grega Roliego. To będzie jakby "Santana IV", bo skończyliśmy na "Santana III" - powiedział Santana rozmowie z australijskimi mediami. Pierwszą wiadomość o reaktywacji Santana Band podał gitarzysta grupy Journey Neal Schon po tym, jak otrzymał propozycję wznowienia współpracy od lidera.

- Wisieliśmy razem długo na telefonie jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia 2012. Rozmawialiśmy o tym, żeby znowu zrobić coś razem - powiedział Schon, który wziął udział w nagraniu albumów "Santana III" (1971) i "Caravanserai" (1972). Gitarzysta miał 15 lat, kiedy pierwszy raz wyszedł na scenę z Santana Band.

- Oprócz Neila będziemy mieć dwóch Mike`ów: Mike’a Carabello i Mike’a Shrieve’a. Jestem pewien, że Greg dołączy do nas. To będą już prawie wszyscy. Słuchaliśmy wtedy dużo afrykańskiej muzyki. Wszyscy muzycy mieli jakichś ulubionych wykonawców, pod wrażeniem których tworzyli. Led Zeppelin słuchali Otisa Rusha, Cream słuchali Freddiego Kinga i Alberta Kinga.

Naszym wspólnym gruntem była muzyka z Afryki - podkreślił Santana. Spodziewano się, że nowy album będzie miał premierę już jesienią 2014 roku, ale gitarzysta nie spieszył się, wolał wszystko dopracować. Pierwszy singiel "Anywhere You Want To Go" został nadany w eter 5 lutego 2016, a datę premiery ustalił na 15 kwietnia. Efekt jest znakomity, ale żeby w pełni docenić album "Santana IV" warto przypomnieć sobie trzy pierwsze płyty zespołu.

Grupa Santana powstała w San Francisco w 1967 r. z inicjatywy meksykańskiego gitarzysty Carlosa Santany. Występ na festiwalu Woodstock 1969 przyniósł im światową popularność, głównie za sprawą utworu "Soul Sacrifice".

Miesiąc później ukazał się pierwszy album zespołu "Santana" i doszedł do czwartej pozycji sprzedaży w USA. Niesamowita, czarno-biała okładka płyty została zaprojektowana przez Lee Conclina, który wykorzystał motyw kobiety i głowy lwa ze swojego plakatu koncertowego anonsującego występy kilku znanych zespołów rockowych w Fillmore West. Ciekawostką było to, że w grafice ukrytych było wiele twarzy. Podobny motyw głowy lwa i kobiety, teraz uskrzydlonej, zdobi okładkę nowego albumu.

Drugi album Santany "Abraxas" osiągnął jeszcze większy sukces docierając do pierwszego miejsca listy Top 200 "Billboardu" z hitem "Black Magic Woman". Multiplatynowy status osiągnął album "Santana III" zamykając latyno-afrykańską erę grupy Santana zapoczątkowaną w Woodstock.

"Santana IV" ukazuje się dwa lata po studyjnym "Corazón" i półtora roku po koncertowym albumie gitarzysty "Corazón - Live from Mexico: Live It To Believe It". Nie należy się spodziewać zupełnej zmiany stylu, a raczej nawiązania do dawnego brzmienia dzięki członkom oryginalnego Santana Band.

Po 45 latach w jego skład weszli ponownie: Gregg Rolie - instrumenty klawiszowe, w tym charakterystyczne organy Hammonda, śpiew, Neal Schon - gitara, Michael Carabello - instrumenty perkusyjne oraz Michael Schrieve - perkusja. Dołączyło dwóch muzyków z aktualnego zespołu Carlosa: grający na instrumentach perkusyjnych Karl Perazzo i basista Benny Rietveld. W dwóch utworach partie wokalne wykonuje gościnnie Ronald Isley, z legendarnej Isley Brothers. Co najważniejsze, na płycie znalazło się szesnaście nowych kompozycji zagranych z wigorem, wirtuozerią i radością.

Album otwiera utwór "Yambu" nawiązujący do afrykańskich pieśni. Fantastyczny dialog prowadzą gitary Santany i Schona, a Hammond Roliego przypomina dawne, piękne czasy. W pięć minut odmłodniałem o… 45 lat! Przynajmniej duchem. Drugi utwór "Shake It" ma zdecydowanie rockowy charakter. Szalone solo Santany przypomina jego jamy z koncertów na przełomie lat 60. i 70.

Piosenka "Anywhere You Want To Go" przypomina dawne przeboje Santany, jest melodyjna, rytmiczna, porywająca do tańca. To już jest hit. Instrumentalny "Fillmore East" nawiązuje do psychodelicznego rocka końca lat 60. Dynamiczną piosenkę "Love Makes The World Go Round" śpiewa Ronald Isley w ekspresyjnym, soulowym stylu końca lat 60. Muzycy nie zwalniają tempa w kolejnym temacie "Freedom In Your Mind", a Ronald Isley jest w swoim żywiole.

Jeśli jeszcze słuchacie na siedząco, to poderwie was utwór "Choo Choo", który w tempie pociągu pospiesznego przetoczy się przez wasz pokój, podobnie jak "All Aboard" - kolejny przebój z chwytliwą melodią i wpadającymi w ucho riffami gitar. Można dostać zadyszki. "Suenos" zaczyna się jak temat przewodni filmu z Bondem, ale po chwili Santana gra liryczną melodię na gitarze akustycznej przypominając, że grał chwytające za serce przeboje "Europa" i "Samba Pa Ti". Natomiast tematy "Suenos" i "Echizo" to ukłon w stronę latynoskich słuchaczy z rockowym zacięciem, a "Caminando" zaskoczy potężnym brzmieniem dęciaków, a lawina gitarowych akordów zwali się wam na głowy.

"Blues Magic" pozostaje w latynoskim pueblo, lecz w romantycznym klimacie. "Echizo" i "Leave Me Alone" znowu cofną nas w czasie dzięki organom i intensywnym rytmom wybijanym na kongach i tarkach. Najbardziej ujmującą balladą jest "You And I". Tak Santana gra swojej ukochanej żonie, perkusistce Cindy Blackman. Kubańską lekkość ma piosenka "Come As You Are", to mógłby być hymn piłkarski. Album zamyka gitarowa suita "Forgiveness". Za dużo dobrego jak naraz, lepiej sobie tę muzykę dawkować i delektować się.

Marek Dusza

SANTANA IV RECORDS/MYSTIC

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>DEE SNIDER</span> We Are The Ones

DEE SNIDER We Are The Ones

<span>BEN HARPER & THE INNOCENT CRIMINALS</span> Call It What It Is

BEN HARPER & THE INNOCENT CRIMINALS Call It What It Is

<span>SOREN JUUL</span> This Moment

SOREN JUUL This Moment

<span>LIIMA</span> ii

LIIMA ii

<span>VOO VOO</span> Suwałki Blues Festival 2015

VOO VOO Suwałki Blues Festival 2015

<span>JEFF BECK</span> Loud Hailer

JEFF BECK Loud Hailer

<span>THE STROKES</span> Future Present Past EP

THE STROKES Future Present Past EP

<span>TARJA TURUNEN</span> The Brightest Void

TARJA TURUNEN The Brightest Void

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio