Havana Moon

THE ROLLING STONES
Havana Moon

Rock

Okrzyki radości miliona dwustu tysięcy fanów zespołu The Rolling Stones usłyszymy i zobaczymy na płycie DVD "Havana Moon", wydanej także w kilku innych formatach: Blu-ray i CD. To zapis słynnego już koncertu w Hawanie, który odbył się 25 marca 2016 r. na Ciudad Deportiva de la Habana.

Mick Jagger, Keith Richards, Charlie Watts i Ronnie Wood zagrali wtedy darmowy koncert dla Kubańczyków, którzy mogli zobaczyć ich na żywo po raz pierwszy. Występ kończył trasę koncertową grupy "Ole Tour" po Ameryce Południowej i Środkowej.

To nie była największa publiczność w historii koncertów na świecie, bo rekord należy do Jeana Michela Jarre`a i jego występu "Oxygene in Moscow" w 1997 r. dla 3,5 mln widzów. Podobną liczbę fanów zgromadził występ Roda Stewarta na plaży Copacabana w Rio de Janeiro w 1994 r.

W tym samym miejscu 1,5 mln Brazylijczyków oklaskiwało The Rolling Stones w 2006 r. i był to największy koncert w historii legendarnego brytyjskiego zespołu. Ale ten w Hawanie przejdzie do historii, ponieważ odbył się w momencie przemian, jakie zaczęły się na wyspie, pierwszych przejawów otwarcia na świat i po pierwszej wizycie prezydenta USA od rewolucji kubańskiej.

- Koncert na Kubie był niesamowity - oświadczył Mick Jagger. - To była cudowna chwila: ogromne morze ludzi, którzy stali aż po horyzont. Można było poczuć entuzjazm bijący z tłumu i to był dla mnie pamiętny moment. - Jest słońce, jest księżyc, są gwiazdy i jest The Rolling Stones - dodał Keith Richards. Występ na Kubie był naprawdę wyjątkowy. To była pamiętna noc w Hawanie.

Można sobie wyobrazić, jak ważne i ekscytujące było to wydarzenie dla Kubańczyków, którzy dotąd słuchali piosenek Stonesów tylko z amerykańskiego radia. Koncert zgromadził kilka pokoleń, a najstarsi pamiętali na pewno lata 60. kiedy Kuba została odcięta od świata. Niestety, komunistyczny reżim najpierw zakazał słuchania stacji radiowych nadających z terenu USA, a potem zakazał słuchać rocka and rolla.

- Rozmawiałem z kilkoma starszymi osobami, które reagowały bardzo emocjonalnie wspominając tamte czasy - mówi Mick Jagger w preludium do koncertu. - Wtedy nie wiedzieli, co ich czeka i nie mogli też przypuszczać, że kiedykolwiek będą mogli zobaczyć nasz zespół na żywo.

- Rozbijaliśmy ten system swoją muzyką przez ponad 50 lat - mówi Keith Richards - Kiedy zaczęliśmy grać pierwszą piosenkę, musiało tu być dla nich jak wyzwolenie, fizyczne doznanie, które płynęło do nas z tego tłumu, sam je poczułem.

Typowa zapowiedź koncertu zza sceny wywołuje falę owacji, zbliżenie pokazuje przejęte twarze ze łzami w oczach. Przypomina mi się, co czułem, kiedy na scenę Sali Kongresowej w 1983 r. wchodził Miles Davis. W Hawanie pierwszy na scenę wychodzi Keith Richards pochyla się na swoją gitarą i gra riff "Jumpin` Jack Flash", doskonały utwór na podniesienie temperatury na widowni i rozgrzewkę samych muzyków.

Na scenę wpada Mick Jagger i widownia osiąga stan wrzenia, wszyscy podnoszą ręce, podskakują. 72-letni frontman Stonesów porusza się jak nastolatek, w charakterystycznych wygibasach tańczy po scenie. Mick, Keith i Ronnie są cały czas w ruchu. Marsowa mina Charliego Wattsa, wtedy 74-letniego perkusisty, jest taka sama od pół wieku.

Z zespołem występują także: basista Darryl Jones, grający na instrumentach klawiszowych Chuck Leavell, dyrektor muzyczny zespołu. W kilku piosenkach pojawią się gościnnie saksofoniści: Karl Denson i Tom Ries, chórek tworzą: Bernard Fowler i Sasha Allen.

Biegający po scenie Mick intonuje drugą piosenkę wieczoru "It`s Only Rock `n` Roll (But I Like It)", kwintesencję ich muzyki i niesamowitej kariery, której istotą jest energetyczny rock, niepokorne osobowości liderów i to, że są razem już ponad 50 lat. Ktoś powiewa kubańską flagą, wszyscy bująją się do taktu, potrząsają głowami. - Ola Havana - krzyczy Mick do tłumu. - Dobry wieczór Kubańczycy. Oto jesteśmy - nareszcie. Jesteśmy pewni, że to będzie niezapomniany wieczór.

Ciekawa linia basu Darryla Jonesa zaczyna kolejny, spokojniejszy utwór "Out of Control". Mick zachęca publiczność do śpiewania. Po nastrojowym wstępie zrywa mikrofon ze statywu i rzuca się w charakterystyczny, konwulsyjny taniec. Słowa piosenki o wolności i kontrolowaniu społeczeństwa nabierają tu mocniejszego sensu.

Mick gra znakomitą solówkę na harmonijce ustnej. Wtedy zaczynam czuć magię The Rolling Stones na scenie, ich koncertowy fenomen, który przyciąga miliony. Widziałem ich na żywo dwa razy: na Strahovie w Pradze i w Chorzowie na Stadionie Narodowym i chciałbym zobaczyć jeszcze raz. A teraz chłonę koncert z Hawany. Fenomenalny.

Marek Dusza

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>VOO VOO</span> 7

VOO VOO 7

<span>RYAN ADAMS</span> Prisoner

RYAN ADAMS Prisoner

<span>STEEL PANTHER</span> Lower The Bar

STEEL PANTHER Lower The Bar

<span>DEPECHE MODE</span> Spirit

DEPECHE MODE Spirit

<span>BATALION D`AMOUR</span> Fenix

BATALION D`AMOUR Fenix

<span>PLACEBO</span> A Place For Us To Dream

PLACEBO A Place For Us To Dream

<span>BOB DYLAN</span> The Real Royal Albert Hall 1966 Concert

BOB DYLAN The Real Royal Albert Hall 1966 Concert

<span>CAR SEAT HEADREST</span> Teens of Denial

CAR SEAT HEADREST Teens of Denial

 

 

 
Audio - maj 2017

Strefa Magazynu

Audio 5/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio