HARMAN/KARDON AVR165

HARMAN/KARDON AVR165
Niskobudżetowy debiut

Z nową serią, oznaczoną "5" na końcu symbolu, zetknęliśmy się już dwa miesiące temu w teście modelu AVR365. Wielkich rewolucji w designie nie stwierdziliśmy, lecz jest w tej linii coś do tej pory nieznanego - nie spotkaliśmy wcześniej amplitunera wielokanałowego HK w cenie 2000 zł (tyle właśnie kosztuje Harman Kardon AVR165), dzięki czemu marka ta po raz pierwszy pojawia się w teście modeli niskobudżetowych.

Było już tak wiele opisów stylu i wyglądu urządzeń HK, że tym razem daruję sobie zachwyty nad podświetlanym pierścieniem gałki głośności, mimo że wciąż bardzo mi się ono podoba i wyróżnia Harmana w tłumie generalnie podobnych do siebie Denonów, Pioneerów i Yamah.

Kompozycja frontu amplitunera Harman Kardon AVR165 pozostaje niezmieniona, wyodrębniono na nim klapkę wejścia podręcznego, wyposażonego jednak bez przepychu, z parką stereofoniczną oraz portem USB - służącym, niestety, tylko do aktualizacji oprogramowania. Z przodu jest jeszcze gniazdo słuchawkowe, które otwiera drogę do systemu automatycznej kalibracji i korekcji - w wydaniu Harmana Kardona (EzSet/EQ) jest on bardzo efektywnym narzędziem, ułatwiającym życie zwłaszcza początkującym użytkownikom systemów wielokanałowych.

Wyposażenie

Pod względem liczby gniazd, tylny panel amplitunera Harman Kardon AVR165 prezentuje się skromnie, jednak jakość konektorów RCA robi dobre wrażenie. Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to jednak nie złocenia gniazdek, lecz - tylko - pięć wyjść głośnikowych. Biorąc pod uwagę praktykę, nie jest to poważny mankament, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że wraz z takim kompletem ograniczamy się do 5.1.

Jednocześnie wszystkie układy dekodujące HD są na miejscu - to ważne, bo liczy się też (a może przede wszystkim) wysoka rozdzielczość standardów HD, choćby uzyskiwana w konfiguracji 5.1. Systemu nie rozbudujemy do 7.1 nawet za pomocą zewnętrznej końcówki, gdyż Harman Kardon AVR165 nie ma też wyjść niskopoziomowych (oprócz LFE - obowiązkowego sygnału do subwoofera). Ustalmy jednak, że 5.1 to w zdecydowanej większości sytuacji wszystko, czego nam trzeba, a w przypadku systemu w tej kategorii cenowej - to wręcz najlepsza opcja.

Główny punkt programu, a więc HDMI, występuje w proporcjach jedno wyjście i cztery wejścia - wszystkie zgodne ze specyfikacją v1.4 i funkcją ARC. Obok tego jest pojedyncze wejście komponentowe, które może pracować z układami skalującymi 1080p i być konwertowane do postaci cyfrowej, a później wysłane do telewizora kablem HDMI; w pakiecie wideo są jeszcze wejścia kompozytowe oraz wyjścia tego typu. Harman Kardon nie zrezygnował też z elektrycznych i optycznych gniazd cyfrowych oraz pięciu wejść analogowych, które pojawiają się w asyście dwóch wyjść tego typu.

Odsłuch

Amplitunery wielokanałowe należą (umownie) do tego gatunku, który ma łamać kości w kinie domowym i bać się muzyki stereo. Z drugiej strony, choć trochę lepiej zorientowani klienci wiedzą, że Harman Kardon jest z definicji inaczej wyprofilowany. Mimo że nie jest to marka hi-endowa ani stricte audiofilska, ma dobrą "brzmieniową" reputację, rodzącą oczekiwania dobrego zachowania również w stosunku do amplitunerów AV. A z trzeciej strony… Harman Kardon AVR165 to amplitunerek niskobudżetowy, nie wypada więc żądać czegoś "super".

To jednak wciąż Harman Kardon, jego ambicje i dobre maniery - słychać nawiązanie do droższych urządzeń firmy. Pojawia się więc bardzo przyjemna mieszanka nieznacznie uspokojonej góry z pewnie prowadzoną, bogatą średnicą i dynamicznym, kontrolowanym basem. Brzmienie ma spójność i konsekwencję, muzyka i kino odtwarzane są w podobnym stylu, z dobrym nasyceniem, artykulacją, ale nie agresywnie i nigdy nie nazbyt jasno.

Ewidentny porządek nie pozwala zarzucić słuchacza chaotycznym detalem, jak też nadmiernie skleić informacji w papkę. Zaczynając od góry pasma, słyszymy dobrą rozdzielczość, ale jednocześnie unikanie ostrych, metalicznych akcentów. Może to lekkie wyciszenie, może pewne ocieplenie, ale tak złagodzony przekaz dostarcza wciąż wielu szczegółów, a nigdy nie drażni.

Środek na tym tle wydaje się nawet odważniejszy, pełniejszy, nieco wypchnięty do przodu, co owocuje mocnym pokazaniem wokali i filmowych dialogów. Jest zróżnicowany, plastyczny, nigdy spłaszczony czy nudny. W bezwzględnej analityczności Harman Kardon AVR165 nie jest mistrzem świata, jednak potrafi zagrać dynamicznie, a przy tym niekrzykliwie. W stereo bas jest raczej krótki, zdyscyplinowany i podporządkowany, mimo to brzmienie nie rodzi się tylko z mocnego ataku i uderzenia, chwilami daje się odczuć pewien "pluszowy" posmak, dodatkowo wzbogacający barwę. Ciekawe, przyjemne, a nawet dość wyrafinowane!

HARMAN/KARDON AVR165

  • Produkowany Tak
  • Ilość końcówek 5
  • Wejścia / wyjścia video HDMI/komp
  • Skaler 1080p
  • Dekodery surround DD-TrueHD, DTS HD MA, DD, DD Plus,DD EX, DTS, DTS ES, DTS Neo:6,DPLIIx

Laboratorium

Deklaracja 5 x 95 W, którą znajdziemy w firmowej dokumentacji, uzupełniona jest przypisem mówiącym o dwóch jednocześnie wysterowanych kanałach. Tym samym jest to niemal dokładnie zbieżne z wynikami uzyskanymi w naszym laboratorium, gdyż AVR165 generuje 2 x 93 W. Pojedynczy kanał może pochwalić się mocą 96 W, a tryb pięciokanałowy - wynikiem 5 x 53 W. Wszystkie dane odnoszą się do obciążenia 8-omowego, tylko z takim oficjalnie AVR165 pracuje.

Chociaż na pokładzie są cyfrowe złącza HDMI, to na potrzeby pomiarów ustaliłem także czułość, wynoszącą bliskie standardowi 0,23 V. AVR165 tylko zbliżył się pod względem mocy pojedynczego kanału do konkurentów, ale w rywalizacji o najniższy poziom szumów - już ich pokonał.

Wynik -88 dB to naprawdę dobrze, nawet dla wzmacniacza zintegrowanego; w związku z tym dynamika osiągnęła pułap 108 dB. Pasmo przenoszenia (rys.1.) prezentuje się wybitnie, zarówno w najniższych, jak i najwyższych skrajach zakresu spadki nie przekraczają -0,3 dB. Głównie druga (-82 dB) oraz kilka dalszych nieparzystych są przeważającymi składnikami spektrum zniekształceń z rys. 2. Wystarczy moc 2 W, aby uzyskać poziom THD+N poniżej granicy 0,1 % (rys. 3.).

 
 

Podstawowe dane

  • 2 000 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Wzorniczo Harman Kardon w sosie własnym: tranzystory Sankena w pięciokonałowej końcówce mocy, nowoczesna cyfrowa sekcja audio.
  • Laboratorium: Rozsądna liczba wejść i wyjść, skaler obrazu 1080p i konwerter wizyjny A/C, komplet dekoderów dźwięku HD z firmowym dodatkiem Logic 7, chociaż wewnątrz - tylko - pięć końcówek mocy oraz brak wyjść z przedwzmacniacza dla dodatkowych kanałów; bez drugiej strefy, USB tylko do celów serwisowych, podłączenie iPoda możliwe tylko po dokupieniu firmowej stacji dokującej.
  • Brzmienie: Raczej miękkie a jednocześnie wyraziste na środku i z dynamicznym basem - zawsze uporządkowane i wolne od natarczywości.
TEAC NT-503

TEAC
NT-503

Japońska firma oferuje zarówno klasycznie wyglądający sprzęt Hi-Fi, jak i urządzenia nawiązujące do form studyjno- profe...

YAMAHA RX-V681

YAMAHA
RX-V681

Cena: 3 000 zł

DENON AVR-X2300W

DENON
AVR-X2300W

Cena: 3 200 zł

YAMAHA RX-A2050

YAMAHA
RX-A2050

Cena: 7 000 zł

MARANTZ SR7010

MARANTZ
SR7010

Cena: 7 000 zł

Audio - wrzesień 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio