BOWERS & WILKINS ASW610

BOWERS & WILKINS ASW610
Infrawoofer

Dzięki wspomaganiu korekcją płynącą z dużej mocy wzmacniaczy, zamknięte subwoofery B&W osiągają rekordowo niskie częstotliwości graniczne, niemożliwe o zrealizowania w pasywnych konstrukcjach. Dodatkowym atutem przyjętej koncepcji są małe wymiary, coraz ważniejsze dla wielu użytkowników.

Mimo że zdecydowana większość zespołów głośnikowych B&W to konstrukcje z obudowami bas-refleks, wszystkie subwoofery Bowersa są zamknięte. Taki typ obudowy ma swoich zwolenników jako system zapewniający teoretycznie lepsze charakterystyki impulsowe, jednak ze względu na wyższą efektywność i lepsze rozciągnięcie pasma konstruktorzy częściej wybierają obudowę basrefleks, która dobrze dostrojona, nie musi dramatycznie pogarszać kontroli basu - zapewnia nawet subiektywnie bardziej dynamiczną, nieraz żywiołową reprodukcję niskich częstotliwości.

Takie postawienie sprawy może jednak prowadzić do wniosku, że o ile kolumny główne mogą być zarówno zamknięte (zwłaszcza w systemach z subwooferem!) jak też bas-refleks (gdy mają samodzielnie obsługiwać jak najszersze pasmo), to subwoofer, ze względu na swoją rolę wspomagania najniższych częstotliwości, zdecydowanie daje pole do popisu dla bardziej wydajnego bas-refleksu; ostatecznie najwyższa precyzja najniższego basu to i tak rzecz dość iluzoryczna…

Tak też postępuje większość producentów, ale B&W proponuje w tym kontekście zaskakujące rozwiązanie - kolumny z bas-refleksem i subwoofery zamknięte. Nie ma w tym jednak błędu ani nawet niekonsekwencji, o ile tylko weźmiemy pod uwagę jeszcze inne aspekty. B&W miało niegdyś kolekcję subwooferów bas-refleks - wielkich i brzydkich, skonstruowanych zgodnie z wytycznymi, które każą dużym głośnikom niskotonowym zapewniać duży litraż - zwłaszcza w przypadku bas-refleksu.

B&W ASW 610 - z wdzięcznym partnerem

Obudowa zamknięta pozwala zmniejszyć objętość, ale kosztem rozciągnięcia pasma - takie rozwiązanie nie byłoby więc najlepsze w przypadku konstrukcji pasywnej, czy to kolumny pełnozakresowej, czy subwoofera, lecz teraz w sukurs przychodzi subwooferowy wzmacniacz. Dzięki nim, co prawda z wydatkiem energetycznym, możliwe jest skorygowanie charakterystyki niemal w dowolny sposób - a tutaj obudowa zamknięta okazuje się wdzięcznym partnerem, bowiem właściwy dla niej spadek charakterystyki, chociaż zaczyna się relatywnie wysoko, wynosi tylko ok. 12 dB/okt. (a nie prawie 24 dB/okt., jak w przypadku bas-refleksu czy membrany biernej).

Moc, którą trzeba "dopompować", jest dzisiaj łatwiej dostępna, ponieważ coraz popularniejsze są wzmacniacze pracujące w klasie D; zresztą moc ta potrzebna jest tylko w tych momentach, w których pojawia się sygnał najniższych częstotliwości; gdy go nie ma, wzmacniacz i głośnik nie są "przemęczane", mogą skupić się na pracy w wyższym podzakresie niskich częstotliwości, gdzie częściej gości sygnał muzyczny.

Dążenie do najmniejszych wymiarów, wspomagane nowoczesną techniką aktywnego subwoofera, pozwala wyzwolić się z ograniczeń, jakie zamknięta obudowa narzuca klasycznym konstrukcjom pasywnym. Dlatego też obok bogatej oferty subwooferów zamkniętych, większość "samodzielnych”, pasywnych kolumn B&W należy do typu bas-refleks, z pięknym wyjątkiem… Nautilusa, który jest jednak sterowany przez aktywną zwrotnicę!

Kontrowersyjna wersja podstawowa

W serii 600 (ostatnią wersję znamy od dwóch lat) mamy do wyboru trzy subwoofery, choć można by też powiedzieć, że dwa i pół - dwie podstawowe konstrukcje to ASW608 z głośnikiem 20-cm i wzmacniaczem 200 W oraz testowany B&W ASW610 z głośnikiem 25-cm i wzmacniaczem również 200 W - oczywiście w większej obudowie; jest też model ASW610XP, z zewnątrz bardzo podobny do B&W ASW610, o takiej samej wielkości, również z głośnikiem 25-cm, ale dwucewkowym, napędzanym z dwóch wzmacniaczy 200 W.

Opcja ciekawa, ale zaskakująco kosztowna - wersja XP kosztuje prawie dwa razy tyle co "standardowy" B&W ASW610, na co trudno znaleźć wystarczająco mocne argumenty. Trzeba przecież wziąć pod uwagę, że dwie cewki i podwojenie mocy wzmacniacza nie będą oznaczać zdublowania końcowego ciśnienia akustycznego - to będzie limitowane "mechaniką" (wychyleniem objętościowym) głośnika, a nic nie wiadomo o tym, aby ten z wersji XP mógł osiągać dwa razy większą amplitudę. Nasz wybór padł więc na mniej kontrowersyjną wersję podstawową B&W ASW610, która pojawia się w firmowym secie "684 Theatre” razem z wolnostojącymi kolumnami 684, monitorami 686 w roli surroundów i centralnym HTM62 (poza centralnym modele te były już testowane w "Audio”).

Sześcienny

Obudowa w kształcie sześcianu o boku nieco ponad 30 cm nie razi ani monumentalnością, ani śmiesznością. Front jest czarny, wszystkie pozostałe ścianki oklejono winylem - standard w tym zakresie ceny, a cieszyć nas może wybór wśród czterech wersji kolorystycznych, charakterystycznych dla całej serii 600: czarny, wenge, jasny dąb i czereśnia.

Zestaw regulacji wykracza daleko poza standard; oprócz płynnej regulacji częstotliwości filtrowania dolnoprzepustowego (działającego tylko dla wejść liniowych i całkowicie odłączanego dodatkowym dwupozycyjnym przełącznikiem), mamy przełącznik typów equalizacji A-B i trójpozycyjny przełącznik "rozciągnięcia basu" A-B-C. Przełącznik fazy - dwupozycyjny. Regulacja poziomu wysterowania jest niezależna dla wejść wysokopoziomowych (głośnikowych) i niskopoziomowych (liniowych), natomiast nie ma żadnych wyjść z sygnałem do satelitów. Włącznik sieciowy można ustawić w pozycjach on-auto-standby. Bogate, praktyczne i jak się okaże w pomiarach, służące uzyskaniu bardzo dobrych parametrów wyposażenie. W komplecie są zarówno kolce, jak i gumowe nóżki.

Andrzej Kisiel

BOWERS & WILKINS ASW610

  • Produkowany Tak
  • Dolna częstotliwość graniczna 13
  • Górna częstotliwość graniczna 33-150
  • Wymiary* 31x31x37,5
  • * Wymiary: wys./szer./gł.

Laboratorium

Na rys. 1. porównujemy charakterystyki zmierzone dla skrajnych pozycji regulatora górnej częstotliwości granicznej, przy ustawieniu dolnej częstotliwości w pozycji A (20 Hz) i equalizacji A. W ten sposób górna krzywa pokazuje nam pasmo ASW610 w jego najszerszej wersji (przy założeniu, że filtrowanie dolnoprzepustowe jest w ogóle włączone), a dolne pasmo przesunięte jest jak najniżej. W pierwszym przypadku spadki -6 dB (względem szczytu charakterystyki) odczytujemy przy 18 i 150 Hz, w drugim - przy 13 i 33 Hz. Imponujące zejście w dół i elastyczność górnej częstotliwości granicznej.

Pomiary dla trzech różnych dolnych częstotliwości granicznych przeprowadziliśmy w pozycji 140 Hz regulatora górnej częstotliwości granicznej, wciąż w pozycji A equalizacji (rys. 2). Wydaje się, że zachodzi tu nie tyle przesuwanie działania jakiegoś filtra górnoprzepustowego, ale właśnie osłabianie wpływu korekcji (w pozycji A, podnoszącej najmocniej charakterystykę w zakresie najniższych częstotliwości); rezultatem takiej zmiany jest jednak przesuwanie częstotliwości spadku -6 dB w górę pasma - dla pozycji A było to 18 Hz, dla pozycji B jest 23 Hz, dla pozycji C już 28 Hz, w każdym przypadku nawet odrobinę niżej, niż deklaruje producent (20-25-30 Hz).

Zmianę, jaką wnosi equalizacja B na tle equalizacji A dla najszerszego pasma przenoszenia, znanego już z rys. 1. i 2., pokazujemy na rys. 3. Widać wzmocnienie szerokiego zakresu, najsilniejsze w okolicach 40-60 Hz. ASW610 pochwalił się więc rekordowo niską częstotliwością graniczną, łagodnym spadkiem na skraju pasma, bardzo dużym zakresem regulacji, a także dobrym poziomem maksymalnym - odnotowaliśmy 110 dB, i choć większość konkurentów w tej dziedzinie posunęła się jeszcze dalej, to trzeba pamiętać, że B&W posłużyło się obudową zamkniętą i jednocześnie wyżyłowało rozciągnięcie basu - w takiej sytuacji 110 dB to wynik godny uznania.

Nowoczesny, skromnie wyglądający, ale bardzo wydajny subwoofer, mogący swoimi subsonicznymi walorami uzupełniać nawet średniej wielkości kolumny, a małe monitory tym bardziej.

 
 

Testy porównawcze Audio

Podstawowe dane

  • 2 300 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Średniej wielkości regularny sześcian, wykonany starannie, choć nie luksusowo. Będzie pasował do głośników serii 600, ale przy swojej skromności nie wejdzie też w kolizję z innymi systemami.
  • Laboratorium: Tylko wejścia – w standardach nisko- i wysokopoziomowym, bogaty zestaw regulacji charakterystyki przetwarzania, bardzo duży zakres zmian górnej częstotliwości granicznej – pełna uniwersalność systemowa.
  • Brzmienie: Rekordowo niska dolna częstotliwość graniczna – na najlepszej pod tym względem charakterystyce -6 dB przy 13 Hz! Poziom maksymalny 110 dB. Rekordowo niska dolna częstotliwość graniczna - na najlepszej pod tym względem charakterystyce -6 dB przy 13 Hz! Poziom maksymalny 110 dB.
TEAC PD-301+AI-301DA

TEAC
PD-301+AI-301DA

Teac koncentruje się na nowoczesnych formach i funkcjach, czego dobrym przykładem jest seria Reference, złożona wyłączni...

SUMIKO S.0, S.5, S.9

SUMIKO
S.0, S.5, S.9

Cena: 8 700 zł

REL T/5i, T/7i, T/9i

REL
T/5i, T/7i, T/9i

Cena: 10 800 zł

PARADIGM Prestige 2000 SW

PARADIGM
Prestige 2000 SW

Cena: 20 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio