AUDIO ANALOGUE ENIGMA

AUDIO ANALOGUE ENIGMA
Enigma bez tajemnic

W epoce Made in China prawdziwymi rarytasami stają się urządzenia wyprodukowane - a nie tylko zaprojektowane - w Europie. Europejskie z krwi i kości. Napis Handcrafted in Italy wybity z tyłu urządzenia Audio Analogue może być mocnym argumentem dla wielu klientów.

Amplituner Audio Analogue ENIGMA

Firma Audio Analogue nie jest garażową manufakturą, przedstawia bardzo szeroką ofertę. Są w niej urządzenia tańsze i droższe - odtwarzacze, tunery, wzmacniacze, przedwzmacniacze i końcówki mocy w aż pięciu różnych seriach! Znalazło się więc coś interesującego również do tego testu.

Producent nazywa Enigmę multifunkcjonalnym urządzeniem Hi-End. Zaangażowanie twórców i unikalność rozwiązań wskazuje, że do tematu rzeczywiście zabrano się, uwzględniając indywidualizm urządzenia, a nie przenosząc po prostu gotowe moduły do wspólnej obudowy. Byłoby to zresztą niemożliwe, bo Enigma ma wyjątkowo niewielkie rozmiary i dlatego w towarzystwie równie kompaktowych monitorków B&W czuje się wyśmienicie.

Mimo niewielkiej formy jakość konstrukcji stoi na najwyższym poziomie. Wystarczy spojrzeć chociażby na gruby, kilkumilimetrowy front, tak solidny, jak gdyby miał ozdabiać dużą końcówkę mocy. Rozdzielono go na dwie strefy. W dolnej znalazł się klasyczny mechanizm z szufladą oraz wyświetlacz, a więc praktycznie kompletny odtwarzacz, w górnej strefie wzmacniacz i większość przycisków służących do obsługi całego urządzenia. Regulator głośności swoim działaniem zdradza zaawansowanie znajdującej się wewnątrz elektroniki. Zamiast klasycznego potencjometru użyto sterowanego cyfrowo tłumika, tak jak w najlepszych przedwzmacniaczach i wzmacniaczach zintegrowanych. Z przodu czeka nas jeszcze jedna niespodzianka - za małą szybką widać lampę, będącą sercem przedwzmacniacza.

Opcje rozwoju systemu bazującego na urządzeniu Audio Analogue są raczej skromne. Paletę gniazd ograniczono do absolutnego minimum. Mamy jedynie dwa wejścia liniowe podparte wyjściem dla rejestratora. Wyjście słuchawkowe zainstalowane z przodu błędnie podpisano Phone (zamiast Headphones albo chociaż Phones), co może w tych czasach sugerować przecież wejście dla odtwarzacza przenośnego - telefonu komórkowego, który coraz częściej spełnia rolę "empetrójki".

Konstrukcję i układ elementów we wnętrzu determinuje ograniczona pojemność i kształt obudowy, ale nie zrezygnowano z ważnych w kontekście sprzętu audiofilskiego, komponentów. Zasilacz powstał na bazie transformatora toroidalnego. Centralnym elementem przedwzmacniacza jest wspomniana lampa, podwójna trioda 6922 cenionej marki Electro Harmonics. Końcówkę mocy, złożoną na małym, ale zgrabnym i grubym radiatorze, wykonano z użyciem scalonych stopni końcowych National LM3886 (po jednym na kanał), cenionych przez hobbystów na całym świecie. W urządzeniu takim jak Enigma przydatna jest zintegrowana, szybka funkcja zabezpieczająca moduły mocy przed uszkodzeniem.

Wyświetlacz, który musi przejąć funkcje nie tylko przekazywania parametrów pracy odtwarzacza, ale także i innych sekcji, nie jest specjalnie czytelny, ale jego zaleta ma mieć znowu audiofilski charakter - generowanie niskiego szumu.

W odtwarzaczu do pracy zaprzęgnięto czytnik CD bazujący na napędzie komputerowym. Dobry jest również przetwornik - układ Philipsa o rozdzielczości 24 bitów i próbkowaniu 96 kHz.

Obsługa Enigmy nie nastręcza problemów. Dla audiofila przygotowano kilka smaczków, jak licznik odmierzający 30 sekund, w trakcie których lampowy przedwzmacniacz się rozgrzewa i dopiero po tym czasie urządzenie jest gotowe do pracy.

Głośniki B&W 686

Monitorki B&W 686 pojawiły się już w Audio, w skrótowych testach "Jeszcze Ciepłych", w samych początkach swojej obecności na rynku jesienią ubiegłego roku. W ramach kompaktowej formuły tego testu nie uda się o nich napisać o wiele więcej, ale przynajmniej pokazujemy pomiary laboratoryjne, a podobna, tyle że nieco większa konstrukcja B&W 685 była przedstawiona bardzo gruntownie w numerze 12/2007. Dlatego wykluczyliśmy ją z udziału w tym teście, a przyznać trzeba, że nie ma żadnych przeciwwskazań, aby do Enigmy podłączyć właśnie 685, a nie 686.

Różnica ceny jest między tymi modelami relatywnie niewielka (1900 zł vs 2200 zł za parę), 685 mają wyższą moc, wyższą efektywność i niższy bas, być może po stronie 685 jest jakaś przewaga w przetwarzaniu średnich tonów czy w przestrzenności, jednak najważniejszą sprawą przy dokonywaniu wyboru między obydwoma monitorami B&W, zwłaszcza w ramach zakupu kompletu z cd-amplitunerem, mogą być ich wymiary - 686 są znacznie mniejsze, więc wydają się wygodniejsze. Trzeba też jednak zwrócić uwagę na fakt, że 686 mają otwór bas-refleks z tyłu, a 685 z przodu - z tego powodu te drugie, chociaż większe, mogą lepiej pasować w niektórych sytuacjach... dopóki nie zdecydujemy się na radykalne poskromienie basu za pomocą zatyczek, znajdujących się na wyposażeniu obydwu modeli.

686 w "mikroskali" reprezentuje technikę właściwą całej nowej serii 600. Głośnik nisko-średniotonowy ma membranę z tradycyjnego dla B&W Kevlaru i solidny odlewany kosz, głośnik wysokotonowy to kopułka aluminiowa z neodymowym układem magnetycznym, dzięki czemu mógł on znaleźć się blisko głośnika nisko-średniotonowego, co zawsze poprawia charakterystyki kierunkowe w płaszczyźnie pionowej, a co staje się krytyczne wtedy, gdy stosowane są filtry pierwszego rzędu - właśnie tak jak w 686. Zwrotnica składa się z jednej cewki (powietrznej), jednego kondensatora (foliowego) i jednego rezystora.

Niewielkie wymiary głośnika wysokotonowego umożliwiły także określenie nietypowych proporcji obudowy, a zwłaszcza jej przedniej ścianki; z powodu niewielkiej wysokości (26,5 cm) wydaje się ona dość szeroka, a ma przecież tylko 17 cm. Za to głębokość jest relatywnie duża (28,5 cm), czyli nawet większa niż wysokość. To jednak dobry znak - objętość 686 nie jest bardzo mała, jak to sugeruje widok z przodu, jest szansa na niezły bas, 686 to nie płaski głośnik satelitarny, chociaż powiesić na ścianie jest go bardzo łatwo (ale po zamknięciu otworu) - z tyłu zainstalowano wieszak.

Obudowa nie ma żadnych pochyleń, ścięć i zaokrągleń, ale na tle tej prostoty szczególnie ładnie wygląda przesunięta ku jednemu bokowi aluminiowa blaszka frontu głośnika wysokotonowego, na której wytłoczono logo firmy. Dostępne kolory oklein drewnopodobnych to czarny, jasny dąb, czereśnia i wenge. Front zawsze pozostaje czarny, jest pokryty przyjemnym w dotyku, matowym, lekko "gumowatym" lakierem.

Odsłuch

Mimo iż wymiarami zestaw Audio Analogue plus B&W nie dorównuje rywalom, to temperamentem mógłby się z nimi jeszcze podzielić. To antidotum na blade i nijakie granie wielu (nazbyt?) audiofilskich systemów. Wydaje się, że przede wszystkim żywość głośników dyktuje taki styl całości. Góra pasma jest wyrazista, czysta, bez zahamowań. A rytm idzie jak po sznurku, zmiany tempa, zróżnicowanie dynamiczne i pauzy nie są żadnym wyzwaniem.

Bas potrafi stanąć w miejscu na żądanie, a jednocześnie pod dyktando muzyki gra swobodnie i plastycznie. Nie jest to brzmienie z wyeksponowaną średnicą ani takie, w którym trzeba by wyławiać cokolwiek konkretnego jak z ciepłej zupy. Jest precyzja, detal i przede wszystkim wspaniała przestrzeń. Sprawdziłem kombinacje B&W 686 z inną elektroniką i przypuszczenia się potwierdziły - to one kreują bardzo swobodny, obszerny dźwięk.

Wypada jeszcze wrócić do basu, który obok przestrzenności jest ogromnym atutem zestawu. Monitorki tej wielkości rzadko zapuszczają się w rejony, w których 686 czuje się w pełni kompetentnie. Oczywiście nie ma tu potęgi i skali brzmienia, jakiej można spodziewać się po dużych zespołach podłogowych i tranzystorowym piecu, ale osiągnięty rezultat jest naprawdę znakomity. W dolnych partiach brzmienie można określić jako męskie, dobitne i odważne - dobre rozciągnięcie niczego nie spowalnia, ale dodaje siły.

Indywidualizm, charyzma, uniwersalność i parę ewidentnych przewag na konkurentami (bas i przestrzeń). AA/B&W to świetny zestaw, chociaż nie najtańszy.

AUDIO ANALOGUE ENIGMA

  • Produkowany Tak
  • Zakresy fal AM/FM
  • Ilość wejść 2
  • Przedwzmacniacz gramofonowy Nie
  • Moc8 [W] 53
  • Moc4 [W] 73

Laboratorium

Enigma nie miała problemów z obsługą obciążenia 4-omowego. W przypadku 8 omów moc wyjściowa wynosi 53 W (i nie zmienia się przy podłączeniu dwóch kanałów), przy 4 omach Audio Analogue "produkuje" 2x71 W. Czułość na wejściu liniowym to standardowe 0,2 V. Biorąc pod uwagę fakt, iż elementem toru sygnałowego jest lampa, poziom szumów przedstawia się naprawdę nieźle - 86 dB, a dynamika przekracza 100 dB. Spadki na skrajach badanego pasma przenoszenia (rys. 1) to tylko -1 dB przy 10 Hz i -3 dB przy 100 kHz.

W spektrum zniekształceń (rys. 2) jest tylko jedna harmoniczna, której poziom przekracza -90 dB i w dodatku jest to miła naszemu uchu druga z kolei. Następne giną już w szumach.

Ciekawą i cenną umiejętnością Audio Analogue jest utrzymywanie relatywnie niskiego poziomu zniekształceń w szerokim zakresie mocy wyjściowej (rys. 3). Praktycznie zawsze (nie licząc najniższych mocy oraz punktów przesterowania) THD+N jest niższe od 0,1 %, a dodatkowo w szerokich przedziałach od kilku do kilkudziesięciu watów utrzymuje się w okolicy zniekształceń minimalnych (ok. 0,02-0,03%).

 
 

Podstawowe dane

  • 4 300 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Konstrukcja mechaniczna CD-amplitunera na szóstkę, wewnątrz prawdziwy czytnik CD, sympatyczny audiofilski akcent w postaci lampowego przedwzmacniacza, scalone końcówki mocy.
  • Laboratorium: Przyzwoita moc wyjściowa, niski szum, ładny rozkład zniekształceń.
  • Brzmienie: Testowany tylko z B&W 686 - patrz komentarz obok.
MONITOR AUDIO Platinum PL500 II

MONITOR AUDIO
Platinum PL500 II

Kiedy siedem lat temu firma Monitor Audio wprowadziła pierwszą generację serii Platinum, była to tyleż sensacja, co ruch...

ARCAM Solo Neo

ARCAM
Solo Neo

Cena: 6 500 zł

MAGNAT MC1

MAGNAT
MC1

Cena: 3 800 zł

ARCAM SOLO MINI

ARCAM
SOLO MINI

Cena: 3 000 zł

CARAT AUDIO I57

CARAT AUDIO
I57

Cena: 4 000 zł

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 10/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio