TEAC TN-550

TEAC TN-550

Gramofony stają się dla Teaca coraz ważniejsze. Po konstrukcjach niskobudżetowych spore zainteresowanie wzbudził model TN-300, który - jak się okazuje - wcale "nie wyczerpał" ambicji i możliwości firmy - jesienią zeszłego roku pojawiły się informacje o szykowaniu jeszcze lepszego modelu. Po tańszych TN-100, TN-200 i TN-300 naturalną koleją rzeczy byłby TN-400 lub TN-500, ostatecznie pojawiły się dwie bliźniacze konstrukcje - TN-550 oraz TN-570.

Model Teac TN-550, który testujemy, jest klasycznym gramofonem manualnym z wyjściem bezpośrednim, wymagającym przedwzmacniacza korekcyjnego. W TN-570, kosztującym ok. 800 zł więcej, dołożono "co nieco" elektroniki; jest tam wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy z korekcją wkładek MM, przetwornik analogowo-cyfrowy oraz aż dwa wyjścia. Ze złącza optycznego (którym poprowadzimy sygnał np. do DAC-a) można wycisnąć sygnały aż 24 bit/192 kHz, natomiast port USB (dzięki któremu zgramy winyle na komputer) pracuje z niższymi parametrami - 16 bit/48 kHz.

Fabrycznie zmontowano i wyregulowano tu niemal wszystko, wkręcono nie tylko ramię, wkładkę (wystarczy założyć moduł główki), ale nawet pokrywę przeciwkurzową. Działania użytkownika sprowadzają się właściwie tylko do założenia talerza, paska napędowego i regulacji przeciwwagi, co zajmie kilka - kilkanaście minut. Producent chciał stworzyć produkt dość wyrafinowany, a jednocześnie łatwy w montażu i obsłudze. W ogólnym zarysie TN- 550 przypomina skromniejszego brata TN-300, ale gdy wejdziemy w szczegóły, okaże się, że niemal wszystko jest tu inne.

Dolną warstwę grubej plinty wykonano z polakierowanego na czarno (błyszcząco) MDF; górna płyta jest marmurowa. Konstrukcja opiera się na czterech wysokich, srebrnych nóżkach (wypełnionych absorberami drgań). Górną, trapezoidalną pokrywę dopasowano do ramy.

W marmurowej płycie osadzono silnik, łożysko talerza oraz bazę ramienia. Napęd opiera się na pasku, który przenosi moment obrotowy z trzpienia silnika wprost na zewnętrzną powierzchnię akrylowego talerza. Rolka napędowa ma jedną średnicę, uruchomienie oraz wybór prędkości obrotowej (33 1/3 oraz 45 obr./min) to zadanie dla elektroniki, wszystkim wygodnie sterujemy znanym już z TN-300 płaskim przełącznikiem.

Rolka napędowa ma metalową osłonę. Nie tylko wygląda to dobrze, ale również zapobiega osiadaniu kurzu na elementach napędu.

Rolka napędowa ma metalową osłonę. Nie tylko wygląda to dobrze, ale również zapobiega osiadaniu kurzu na elementach napędu.

Zasilacz został przeniesiony na zewnątrz, do małej, “ściennej" puszki, silnik prądu stałego jest wyposażony w firmowy układ serwa PRS3, kontrolujący stabilność i dbający o dokładność obrotów.

Ramię to konstrukcja opracowana specjalnie pod ten gramofon, rurka w kształcie litery S (w tańszym TN-300 ramię jest proste) została zaopatrzona w typowy dla gramofonów japońskich system obrotowego montażu główki - identyczne rozwiązanie występuje np. w Audio-Technice, która dostarczyła Teacowi wkładkę.

Model AT-100 (typ MM) jest zainstalowany fabrycznie, to konstrukcja znacznie lepsza od popularnej AT-95, będąca nieznacznie uproszczoną (różnice dotyczą głównie igły) wersją cenionej AT-120. Wkładkę można oczywiście później (lub od razu) wymienić, tym bardziej, że można regulować wysokość ramienia.

Ukłonem w stronę użytkownika, zapewniającym prostotę kalibracji oraz bezproblemowe użytkowanie gramofonu, jest magnetyczny system anti-skatingu. Charakterystyczną podstawę ramienia wraz z wysuniętym pokrętłem również widzieliśmy już w modelu TN-300.

Regulację siły nacisku przedstawiono w instrukcji obsługi jako czynność prostą, i o ile podany sposób bez wagi jest obarczony pewnymi błędami, to w większości wypadków będzie i tak wystarczająco skuteczny. Polecam oczywiście zakup choćby podstawowej (mechanicznej) wagi - to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, a frajda gwarantowana.

Tak jak w innych gramofonach, Teac przygotował wygodny, magnetyczny układ anti-skatingu.

Tak jak w innych gramofonach, Teac przygotował wygodny, magnetyczny układ anti-skatingu.

Odsłuch

Teac też wpisuje się w klimat brzmienia analogowego, oczywiście znajduje sobie trochę inne miejsce, niż konkurenci, którzy najogólniej należą do tej samej "szkoły", ale jeżeli szukać kontrapunktu, to nie ma z tym żadnego problemu - Pro- -Ject staje z boku całej stawki albo naprzeciwko. Wystarczy więc skonfrontować Teaca TN-550 i The Classica, aby mieć pojęcie, jak bardzo brzmienie gramofonów może się różnić i jak bardzo może być analogowe albo nieanalogowe...

Czasami wyobrażenia o cechach winylu są nieco oderwane od rzeczywistości, jednak budzą dość jednoznaczne skojarzenia i oczekiwania. Ku nim wychodzi właśnie TN-550, jakby chcąc zdefiniować ten styl, być jego najlepszym reprezentantem, nie zawieść nikogo, kto kupuje analog dla analogu, przyjmując za dobrą monetę wszystkie różnice względem nawet dobrej "cyfry". Nie po to się włącza winyl, aby było lepiej niż z odtwarzacza CD, ale aby było inaczej.

Brzmienie z TN-550 jest urzekająco nieinwazyjne, delikatne w detalach i w zasadzie we wszystkim, dzięki czemu odbieramy doskonałą spójność, pokaz samoograniczającej się, wewnętrznej siły, która przekształca się w strumień nawet nie dźwięków, tym bardziej nie "informacji", ale muzycznego fluidu. Wróćmy na ziemię...

Niekłopotliwy jest również panel przyłączeniowy, wchodzimy bezpośrednio interkonektem RCA, gramofon ma trzpień uziemiający, nie było żadnych problemów z przydźwiękami.

Niekłopotliwy jest również panel przyłączeniowy, wchodzimy bezpośrednio interkonektem RCA, gramofon ma trzpień uziemiający, nie było żadnych problemów z przydźwiękami.

Dźwięk emanuje głębią, utkaną zarówno z gęstych, jak i subtelnych fragmentów, jest świetnie nasycone i przewidywalne. Zgoda, Teac nigdy mnie nie zaskoczył, nie poderwał z fotela, raczej zaczarował, chociaż nie uśpił. Teac pozwala wręcz rozkoszować się swoim rozłożystym, rozciągniętym basem, który nie jest ostrym strażnikiem rytmu, ale jest czymś więcej niż tylko fundamentem; dosyca i dobarwia niższy środek, dodaje oleistości, a przy tym pozostaje dostatecznie czytelny w swoich podstawowych dźwiękach.

Kontrabas nie zlewa się, chociaż szarpnięcia stają się delikatniejsze, a wybrzmienia mocniejsze. Wyraźna analogowa stylizacja, przygotowana konsekwentnie, ale z klasą i wyczuciem, z zachowaniem równowagi wszystkich aspektów. Przy takim założeniu TN-550 będzie dobry na każdą okazję.

Radosław Łabanowski

TEAC TN-550

  • Napęd Paskowy
 
 

Podstawowe dane

  • 3 700 zł Cena
MONITOR AUDIO Platinum PL500 II

MONITOR AUDIO
Platinum PL500 II

Kiedy siedem lat temu firma Monitor Audio wprowadziła pierwszą generację serii Platinum, była to tyleż sensacja, co ruch...

PRO-JECT The Classic

PRO-JECT
The Classic

Cena: 4 200 zł

MUSIC HALL MMF 5.3

MUSIC HALL
MMF 5.3

Cena: 4 300 zł

REGA P3 (Planar 3)

REGA
P3 (Planar 3)

Cena: 3 750 zł

MUSICAL FIDELITY Roundtable

MUSICAL FIDELITY
Roundtable

Cena: 4 400 zł

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 10/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio