PRO-JECT 6 PERSPEX

PRO-JECT 6 PERSPEX
Nowa czeska perspektywa

Czesko-austriacka firma Pro-Ject to chyba największa w tej chwili firma gramofonowa. Proponuje swoje własne konstrukcje w bardzo szerokim zakresie cenowym, ponadto produkuje gramofony w systemie OEM dla Thorensa, Music Halla i innych, a poszczególne podzespoły (np. talerze akrylowe) dla połowy winylowego świata.

Pro-Ject opracował na początku kilka technologii, które w różnych konfiguracjach, w zależności od ceny, stosował w wielu różnych modelach. Już zaczęło robić się trochę nudno, ale od jakiegoś czasu PJ wprowadza do sprzedaży całkowicie nowe konstrukcje. Najnowszą propozycją jest Pro-Ject 6-Perspex. To gramofon z odsprzęgniętym subchassis z płyty MDF oraz podstawą z grubego, przezroczystego akrylu. Subchassis ma kształt łezki, "przećwiczony" przez firmę w modelach RPM-5 i RPM-9/10.

Tutaj jest ono jednak znacznie lżejsze. A kombinacja podatności i masy wyznacza podstawową częstotliwość rezonansową. Przy lekkim chassis i podatnym układzie odsprzęgającym jest ona ustawiona dość wysoko. Subchassis unosi się nie na sprężynach, a na trzech silnych magnesach neodymowych i nie styka się z podstawą w żadnym miejscu (nad magnesami, w subchassis, zamontowano małe metalowe krążki).

Aby całość się nie rozpadła, z podstawy wystają dwa metalowe trzpienie przechodzące przez otwory w subchassis – ale nawet one go nie dotykają. Magnesy wprowadzają tylko niewielkie tłumienie układu – chassis Perspexa raz ruszone, dość długo oscyluje, zanim wróci do początkowego położenia. Można to jednak zmienić – elementy, w których zamocowano magnesy, można wykręcać, regulując w ten sposób, w pewnej mierze, rezonans całego układu.

Pro-Ject 6 Perspex - silnik w kubku

W lewym tylnym rogu wycięto wgłębienie, w którym ulokowano silnik synchroniczny 16 V. Nie stoi on bezpośrednio na akrylu, a przedzielony jest warstwą Sorbotanu w metalowej obejmie. Sam silnik zapakowano do solidnego, metalowego "kubka", na którym mamy mechaniczny wyłącznik z niebieską diodą. Na osi silnika przykręcono podwójny talerzyk z białego winylu. Prędkość obrotową (33, 1/3 i 45 rpm) zmieniamy mechanicznie, przekładając gumowy pasek o kwadratowym przekroju z mniejszego talerzyka na większy. Szkoda, że nie mamy zintegrowanego Speed Boxa, który poprawia stabilność obrotów i ergonomię gramofonu. Może powstanie "luksusowa" wersja tego gramofonu z SB.

Talerz gramofonu Pro-Ject 6 Perspex wykonano z grubej płyty MDF pokrytej trzymilimetrową warstwą winylu. Główne łożysko wykonano w postaci odwróconej, tj. do podstawy zamocowano stalowy trzpień, na końcu którego zamocowano kulkę ze spieku ceramiczno-metalowego. Druga część znajduje się w talerzu – jest to gruba tuleja z brązu fosforowego z utwardzanym dnem, nakładana na trzpień z kulką. Oś, na którą nakłada się płytę, jest nagwintowana, ponieważ na całość nakręca się lekki, metalowy krążek.

...i ramię gimballed

To wszystko znamy już jednak z wcześniejszych gramofonów Pro-Ject. Model 6 Perspex jest jednak wyjątkowy, a to za sprawą ramienia o nazwie 9cc Evolution. Jest to ramię gimballed arm, tj. z dwoma osiami łożyskowania (pion i poziom), z rurką z włókna węglowego, wykonaną jako całość wraz z główką. Podobne jak w modelu 9cc, tutaj została jednak inaczej zawieszona. Łożysko do ruchu poziomego zamocowane jest w obejmie o owalnym kształcie... to też już było.

Ruch w poziomie zapewnia jednak łożysko w znakomicie wyglądającej, solidnej obejmie w formie C. Także podstawa oraz element podtrzymujący ramię wykonano z poważnie wyglądających, aluminiowych elementów. A do tego mamy nowe przeciwwagi. Na miejscu są dwie (trzecia na zamówienie), jedna dla wkładek 8-10 g, a druga 10-14 g. Należy tak dopasować przeciwwagę, aby po ustawieniu właściwego nacisku znalazła się jak najbliżej punktu podparcia ramienia. Poprawiono także sposób nakręcania przeciwwagi na trzpień, bo teraz jest to płynny, precyzyjny ruch, a przeciwwaga nie przechyla się. Układ antyskatingu przygotowano tradycyjnie, tj. za pomocą ciężarka na żyłce. Cały gramofon stoi na bardzo dobrych aluminiowosorbotanowych kolcach.

Brzmienie

Miejsce spoczynkowe ramienia nie jest zamykane, ani też się go nie wciska, ponieważ jest ono trzymane za pomocą małego magnesu. Fajne i przyjemne, tyle, że odsuwając ramię na spoczynek, magnes dość mocno je "łapie" i ciągnąc uderza o uchwyt. Wkładka odbiera to jak kopnięcie osła i tak też słychać to w głośnikach. Pamiętajmy więc, żeby trzymać ramię do samego końca. Jest wielce prawdopodobne, że będzie to dotyczyć wielu użytkowników: model Pro-Ject 6 PerspeX to jeden z najbardziej udanych gramofonów Pro-Jecta.

RPM10 jest bardziej precyzyjny, szczególnie w niskich zakresach, jednak żaden inny gramofon tej firmy nie przynosi tak "skończonego" koherentnego dźwięku i nie daje tak wiele radości swojemu posiadaczowi. Jestem niemal pewien, że to zaleta nowego ramienia. Zapewne podstawa też zrobiła swoje, jednak wpłynęła jednocześnie na pogorszenie (w stosunku do dwukrotnie droższej "dziesiątki", ale zawsze) innych aspektów brzmienia.

PerspeX jest pierwszym gramofonem Czechów, który gra muzykę w tak radosny, "fiestowy" sposób. Przesłuchałem wszystkie swoje "wypasione" tłoczenia 180 g 45 rpm i wszystko inne, co jest wzorcowo zarejestrowane i wytłoczone. Było świetnie. Przede wszystkim dzięki nasyconej, pełnej i prawdziwej średnicy, która w innych Pro-Jectach była lekko odchudzana i rozrzedzana.

Kiedy Tsuyoshi Yamamoto z genialnej płyty Midnight Sugar uderza swoim zwyczajem w klawisz, wydobywając z fortepianu maksimum jego perkusyjnej "duszy", PJ gra to zarówno dynamicznie, dźwięcznie, jak i z sercem. Wyższe rejestry są delikatnie wygładzone, nie jest to precyzja Marantza TT-15S1, ale dźwięk jako całość jest znacznie bardziej otwarty niż w Thorensie TD700. Ten ostatni jest niezwykle romantyczny, bardzo "winylowy", ale PJ też gra przyjemnie, a przy tym bardziej rozdzielczo i dynamicznie. Słychać to było na monofonicznej, ale zremasterowanej na 45 rpm przez Analogue Production płycie Milesa Davisa "Miles Davis and The Modern Jazz Giants". Dźwięk wibrafonu grającego tam Milta Jacksona jest trudny do odtworzenia, a PJ zagrał to najlepiej z całej grupy.

Jednak wcale nie te odloty urzekły mnie najbardziej, a grane często gęsto przy tej okazji starsze, nie tak dobre tłoczenia (tyle, że oryginalne). Pierwsza była płyta Time Electric Light Orchestra. Rozpoczynający ją syntetyczny głos został z PerspeXa wydobyty wraz z flakami, tj. w gęsty i chrapliwy sposób. I nic potem nie raziło, nawet dość jasno grane fragmenty ze śpiewem unisono. Thorens jeszcze lepiej sobie z tym poradził, jednak tam słychać było, że to już efekt zaokrąglenia.

Pro-Ject 6 Perspex zagrał z zacięciem, bez ograniczeń. A jeszcze lepiej było przy – czas wyjawić prawdę o moich plebejskich gustach – oryginalnym tłoczeniu płyty "Take The Heat Of Me " grupy Boney M. Lubię disco lat 70. Bas jest nasycony i pełny, świetnie połączony ze średnicą, jednak im niżej, tym jest mniej zwarty. Nie wlecze się, ale nie ma tak dokładnego rysunku jak zTransrotora czy Solid Audio. Rozdzielczość wysokich tonów nie jest tak wyborna jak z Marantza. Ale to co jest, tworzy wspaniały spektakl.

PRO-JECT 6 PERSPEX

  • Napęd Paskowy
  • Ramię Proste
  • Ilość składników 1
  • Prędkość obrotowa 33,3/45,1
  • Typ wkładki MM
 
 

Podstawowe dane

  • 5 000 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Znakomite, nowe ramię i ciekawy pomysł odsprzęgnięcia subchassis.
  • Funkcjonalność: Niestety ręczna zmiana prędkości obrotowej. Można jednak podłączyć własny, lepszy interkonekt.
  • Brzmienie: Nasycona, bogata i radosna średnica. Nisko rozciągnięty, nieco zmiękczony bas. Całościowa dynamika bardzo dobra.
TEAC PD-301+AI-301DA

TEAC
PD-301+AI-301DA

Teac koncentruje się na nowoczesnych formach i funkcjach, czego dobrym przykładem jest seria Reference, złożona wyłączni...

TEAC TN-550

TEAC
TN-550

Cena: 3 700 zł

PRO-JECT The Classic

PRO-JECT
The Classic

Cena: 4 200 zł

MUSIC HALL MMF 5.3

MUSIC HALL
MMF 5.3

Cena: 4 300 zł

REGA P3 (Planar 3)

REGA
P3 (Planar 3)

Cena: 3 750 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio