PRO-JECT RPM-10

PRO-JECT RPM-10

Austriacko-czeski Pro-Ject znany jest przede wszystkim z doskonałych, a niedrogich gramofonów. Zdobywane w ten sposób doświadczenie pozwala realizować również coraz ambitniejsze projekty. Zastanawiałem się jednak, dlaczego firma o takim potencjale swój model flagowy, RPM-9, umieściła na stosunkowo niewysokim pułapie cenowym, tam gdzie większość firm gramofonowych często dopiero zaczyna swój cennik. Przecież Pro-Ject przygotowuje podzespoły (m.in. chassis i akrylowe talerze) dla innych, wielokroć kosztowniejszych firm. O tym, że trwają prace nad nowym, szczytowym modelem wiadomo było już od dwóch lat, jednak jego premiera była kilkakrotnie przesuwana. Ale wreszcie - jest!

Jeszcze cieplutki, zabrany wprost z taśmy produkcyjnej jako jeden z pierwszych. Nie ma jeszcze instrukcji, a na stronie firmowej www brak nawet wzmianki! Tak się jednak złożyło, że Pro-Ject RPM-10 minął się w moich drzwiach z inną nowością Pro-Jecta - RPM-9.1, która pewne rzeczy już zapowiadała.

PJ od dawna bazuje na konstrukcjach bez subchassis, o tzw. sztywnym zawieszeniu. Jedynym odstępstwem od tej reguły był model RPM-6.9, który wyewoluował w Perspective. Jednak nie był to ważny kierunek rozwoju formy, co RPM- 10 dobitnie potwierdza.

Co jest podstawowym założeniem w konstrukcjach bez subchassis? To, że drgania muszą być zaabsorbowane przez konstrukcję i zamienione na ciepło. Im większą masą chassis i talerz mogą się pochwalić, tym efektywniej drgania są wygaszane. Mając więc tak udaną konstrukcję jak RPM-9, cóż można było zrobić innego, niż go dociążyć? Pro-Ject RPM- 10 wygląda więc jak RPM-9 na sterydach.

Wykonane w kształcie kropli chassis, a także akrylowy, przezroczysty talerz, mają teraz grubość po 60 mm. Konstrukcja jest więc bardzo masywna i przypomina to, co jakieś dwa lata temu proponowała firma Audio Analogue.

Podstawa wykonana została z kilku warstw płyty MDF, pokrytej atrakcyjnym lakierem metallic w kolorze ciemnostalowym, do którego od spodu przykręcono grubą metalową płytę. Na tym jednak nie koniec, idąc śladem wyznaczonym przez RPM- 9.1, baza na której wspiera się oś odwróconego łożyska, z ceramiczną kulką na końcu, jest wykonana z ciężkiego okrągłego mosiężnego bloku. Całość jest więc bardzo ciężka.

Chassis wsparto na trzech znakomitych (warto w nie wyposażyć wszystkie starsze wersje gramofonów PJ) stopach w kształcie kolców, wykonanych z aluminiowej podstawy, sorbotanowej przekładki i aluminiowego stożka. Do zestawu dołączane są małe stalowe podkładki (żeby nie porysować sobie mebli), które jednak degradują dźwięk. Najlepiej od razu zaopatrzyć się w coś od VAP- a: duże aluminiowe krążki z gumą pod spodem. To dopiero początek niespodzianek.

Talerz jest potężny, a trzeba dodać do niego również ciężki, mosiężny docisk płyty. Przy takiej masie silnik miałby kłopot z jego poruszeniem, a i łożysko musiałoby być wielokroć lepsze. Obydwa te elementy oznaczają jedno: koszty. A RPM-10, pomimo flagowego statusu, jest wciąż relatywnie niedrogim gramofonem. Posłużono się więc patentem, który zastosowano również np. w kosztującym 130 000$ gramofonie Continuum Audio Labs Caliburn (z ramieniem Cobra)-poduszką magnetyczną. Użyto do tego dwóch krążków stali magnetycznej, z których jeden przykręcono do chassis, a drugi do talerza. Teraz silnik (wciąż ten sam, synchroniczny, niewielki motorek co w RPM- 9) z łatwością rusza całość.

Wreszcie najważniejsze: w Pro-Ject RPM- 10 zastosowano całkowicie nowe ramię, wykonane w całości, wraz z główką, z włókna węglowego. To duże osiągnięcie technologiczne, którym do tej pory chwalił się przede wszystkim Wilson Benesch. Podobne ramię, o nazwie 9cc, znajdziemy w RPM- 9.1, jednak to tutaj jest masywniejsze i ma inaczej ukształtowane łączenie główki z ramieniem.

Wciąż jednak przeciwwaga zamocowana jest na plastikowym elemencie. Myślę, że następne usprawnienia pójdą w tym kierunku. Dopracowania będzie wymagał również mechanizm zmiany VTA- teraz trzeba odkręcić dwie śrubki i przesuwać ramię w górę lub w dół. Przydałby się jakiś prosty mechanizm, jak w VPI Aries Scout. Bardzo ładnie przygotowano element podtrzymujący uchwyt dla ramienia- jest solidny, metalowy i wygląda odjazdowo. Gramofon testowany był z dwoma wkładkami-Sumiko Blue Point Special EVO III oraz Dynaudio Karat 23R, a także przy udziale nowego Speed-Boxa MkII.

Odsłuch

Nowe ramię PJ jest rewelacyjne. Porównywałem je ze starszą wersją i ta jest znacznie lepsza, szybsza, z mniejszymi podkolorowaniami. To rasowa, super dokładna konstrukcja. Żeby to jednak wykorzystać, trzeba je sensownie zamocować.

I tutaj '10' pokazała naprawdę hi-endową klasę. W porównaniu do RPM 9.1, dodanie masy sprawiło przede wszystkim, że wszystkie dźwięki, z całego pasma, otrzymały w pełni stabilną podstawę. Każdy dobywał się z czarnego tła, nie były jednak słabowite, ale mocne i bezpośrednie.

Na dodaniu akrylu, mosiądzu i MDF- u zyskał również bas. W nowej konstrukcji jest solidny, dokładny i nie przejawia cienia tendencji do rozmycia, jego brzegi są wyraźne i niemal trójwymiarowe. Kontrabas z płyty Midnight Sugar Yamamoto, Tsuyoshi Trio (Three Blind Mice, TBM-23, 45 RPM, 180 g), pod tym względem płyty referencyjnej, zabrzmiał mocno, dokładnie, nieco mięsiście. Podobnie zabrzmiała góra. Fortepian miał przepięknie zaznaczoną, dźwięczną linię melodyczną i uderzenie, o jakim CD może tylko śnić. Nawet najlepsze kompakty nie są w stanie pokazać takiej mikrodynamiki.

Blachy również były dokładne, wyraźne, szybkie. Środek nie był wprawdzie tak wypełniony i płynny jak w VPI Aries Scout, ale za to dokładniejszy i czystszy. Każdy szept, kroki i krople otwierające płytę Andreasa Vollenweidera Caverna Magica (CBS 25 265, Half speed mastered)-wszystko to było doskonale czytelne, jednak nie przerysowane. Na tym tle muśnięcia w harfę zabrzmiały niemal miękko, ładnie i bardzo naturalnie. W basie dostaniemy zarówno szybkie, krótkie walnięcie, jak i mięcho.

Na niesamowicie zarejestrowanej płycie Bert Kaempfert From the Original Mastertapes-Four Hits On 45 (Image hifi 007, 45 RPM, 180 g) bas był potężny i znakomicie współgrał z mocnym, wybuchowym bandem. Tutaj, przy referencyjnym nagraniu niczego '10' nie brakowa ło-ani wypełnienia środka, ani siły basu. Możemy mieć pewność, że jeśli coś na płycie zapisano, to zostanie to przez RPM 10 pokazane.

Uwaga więc-ten gramofon niczego nie owija w bawełnę i nie bawi się w podchody- jeżeli dynamika jest słaba, to dostaniemy bibułkę, a nie stopę, jeśli bas jest nieco lekki, to o nim zapomnijmy. Miałem nawet wrażenie, że '10' nieco owe potknięcia wyolbrzymia, jak szkło powiększające. Ta sama zasada dotyczyła reszty toru-każda zmiana kabla między nim a przedwzmacniaczem RIAA wiązała się z kompletną zmianą brzmienia, o samym preampie nie wspominając. Nie oszczędzajmy na wkładce-Sumiko BlackBird to dolny zakres tego, z czym powinniśmy grać, a najlepiej od razu poszukać wkładki MC o niskim napięciu wyjściowym.

Wojciech Pacuła

PRO-JECT RPM-10

  • Napęd Paskowy
  • Ramię Proste
  • Ilość składników 1
  • Prędkość obrotowa 33.3/45
  • Typ wkładki MC
 
 

Podstawowe dane

  • 6 900 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Oddzielony od głównego chassis silnik, potężny, pięknie ułożyskowany talerz.
  • Funkcjonalność: Elektroniczna obsługa za pomocą zewnętrznego boxu.
  • Brzmienie: Klasa hi-end, wyborna czytelność detali, przeźroczysty i bardzo dynamiczny dźwięk.
MONITOR AUDIO Platinum PL500 II

MONITOR AUDIO
Platinum PL500 II

Kiedy siedem lat temu firma Monitor Audio wprowadziła pierwszą generację serii Platinum, była to tyleż sensacja, co ruch...

TEAC TN-550

TEAC
TN-550

Cena: 3 700 zł

PRO-JECT The Classic

PRO-JECT
The Classic

Cena: 4 200 zł

MUSIC HALL MMF 5.3

MUSIC HALL
MMF 5.3

Cena: 4 300 zł

REGA P3 (Planar 3)

REGA
P3 (Planar 3)

Cena: 3 750 zł

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 10/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio