PRO-JECT Debut III SE

PRO-JECT Debut III SE

Tak jak dla literatury naszych południowych sąsiadów synonimiczny jest np. Hrabal, Kundera i kilku innych pisarzy, tak dla winylu, przede wszystkim w jego przystępnej cenowo postaci, synonimem jest Pro-Ject. Oczywiście, oprócz tej czesko- austriackiej firmy można kupić niedrogie gramofony, chociażby od Music-Halla czy Goldringa, ale (poza tym, że dla MH gramofony robi Pro-Ject, a dla Goldringa Rega...) żadna inna firma nie ma tak kompletnej, wyczerpującej najróżniejsze potrzeby i pasującej do przeróżnych portfeli oferty.

Jakiś czas temu do sprzedaży wprowadzono kolejną, już trzecią, wersję największego hitu PJ, jednocześnie najtańszej pozycji - modelu Debut. Testowany w "Audio" pozostawił po sobie same dobre wspomnienia i przekonanie, że na tym poziomie cenowym nic lepszego zrobić się raczej nie da.

PJ nie spoczywa jednak na laurach. Oto bowiem, bazując na podstawowej wersji Debut III, przygotowano dwa nowe modele – jeden, który otrzymał dopisek SE, będący krokiem w górę oraz skok w bok, ukłon w kierunku wygody – model E. Równocześnie opracowano nową wersję przedwzmacniacza gramofonowego Phono Box (teraz MkII).   

Pro - Ject DEBUT III SE

Budowa Pro - Ject DEBUT III SE została przedstawiona we wspomnianym teście, dlatego tylko krótko przypomnijmy, że jest to konstrukcja bez subchassis, z prostym, metalowym ramieniem i silniczkiem odsprzęgniętym za pomocą gumowych ringów. Najważniejsze są w tej chwili różnice pomiędzy modelem podstawowym oraz SE i E. Z pozoru Special Edition niespecjalnie różni się od Pro - Ject DEBUT III SE .

Ponieważ jednak gramofon to ultradokładne urządzenie mechaniczne, każda zmiana, nawet najmniejsza, momentalnie przekłada się na dźwięk. A to zmienia perspektywę, ponieważ z tego punktu widzenia zmiany są spore. Najważniejsza dotyczy wkładki. W komplecie z SE dostajemy bowiem, będącą na tym poziomie cenowym pożądanym gościem, wkładkę Ortofon OMB 510 MkII.

Zwiększono również średnicę talerza, z 28 cm na 29 cm. Ta z pozoru niewielka zmiana sprawiła, że teraz płyta w całości leży na macie, a masa całego układu wzrosła. Wymianie uległy również nóżki – podstawowa bolączka wersji podstawowej: teraz zamiast czterech mamy trzy, wykonane z aluminium i elastomeru, fantastyczne, stosowane w znacznie droższych modelach PJ, stożki.

I na koniec, dla wielu najlepsza informacja – interkonekt nie jest już zamocowany na stałe, a klasycznie, za pośrednictwem gniazd RCA. Prowadzenie jednego przewodu od wkładki do samego preampu nie jest wcale złym pomysłem, a nawet trzeba powiedzieć, że najlepszym. Warunkiem jest jednak to, że po drodze od wkładki do przedwzmacniacza nie może być on nigdzie łączony. Możliwe to jest jednak tylko w drogich systemach, a w przedziałach cenowych, w jakich się poruszamy, przewody wychodzące z ramienia są lutowane z przewodami wypuszczanymi na zewnątrz.

Jedyny powód stosowania nieodłączalnych przewodów w Debucie i np. gramofonach Regi jest więc tylko jeden – tak jest taniej. Podsumowując, trzeba powiedzieć, że nowa wersja prezentuje się bardzo ładnie i nowocześnie.

Odsłuch

Pro - Ject DEBUT III SE  i wkładka Ortofona, taki system pracujący z nowym preampem Pro-Jecta gra zadziwiająco – jak na niewysoką cenę i w gruncie  rzeczy prostą konstrukcję – atrakcyjnym dźwiękiem. Jego charakter ujawnia się jednak dość szybko – szybki, dokładny, z mocno rozbudowaną górą. Żadnych ociepleń, romantycznych dodatków itp. Zmiana wkładki na K-4 PJ pokazuje, że to w głównej mierze charakter wkładki, potem przedwzmacniacza, a na końcu gramofonu.

Sam gramofon był – jak na te pieniądze – bardzo neutralnym elementem systemu. Od niego samego dostajemy to, co było zauważalne już przy wersji podstawowej i najtańszej wkładce Ortofona, a więc uderzenie, rytmiczność i bardzo ładny dół. Byłem mocno zdziwiony, jak skocznie i tanecznie zabrzmiało słabe tłoczenie albumu "Substance 1987" grupy New Order (Tonpress, SXT170).

To jednak, w jakiejś mierze, zapewnia podstawowa wersja Debuta. Dopiero po wrzuceniu na talerz dobrze naciętej płyty, na dobrym winylu, jak np. dokonanej przez Speakers Corner reedycji Ballad John Coltrane Quartet (Impulse!, AS-32, 180g) widać, jak wiele dają "drobiazgi" zmieniające Debuta w wersję SE.

Z dobrymi tłoczeniami poprawia się przede wszystkim głębia nagrania oraz wyrafinowanie góry. Blachy brzmiały wyraźnie, miały szybki atak i długie wybrzmienie. Już na tym poziomie cenowym można mówić o wstępie do wyrafinowania, dobrymwglądzie w technikę gry Coltrane’a na saksofonie i bogactwem harmonicznych, które fundują przecież brzmienie tego instrumentu. Debut III SE śpiewająco radzi sobie również z muzyką klasyczną.

Pro - Ject DEBUT III SE  to nieskomplikowana, a jednak w swojej prostocie bardzo dobrze pomyślana konstrukcja. Jeżeli zależy Państwu na jak najtańszym, dobrym produkcie, to można pozostać przy wersji podstawowej Pro - Ject DEBUT III SE . Jeżeli jednak jeszcze jej Państwo nie kupili i możecie dorzucić kilka złotych – zróbcie to! Zarówno wkładka, jak i sam deck są o wiele, wiele lepsze. Trzeba wszakże pomyśleć w przyszłości o kupieniu lepszego interkonektu. W zwykłej wersji takiego luksusu nie mamy.

O ile upgrady, poprawki itp. mają na celu poprawę dźwięku – i to nam wersja SE zapewnia – o tyle model Debut III E ma co innego na celu: poprawienie komfortu obsługi. W przypadku automatów najczęściej jednak dźwięk ulega pogorszeniu, na co wpływ ma zmieniona budowa mechaniczna urządzenia.

E w porównaniu ze zwykłą wersją gra minimalnie inaczej, ale usłyszymy to tylko wtedy, jeśli zastosujemy wkładkę w rodzaju Sumiko BlackBird (2696 zł) lub inną o zbliżonej klasie. W połączeniu w znajdującym się na wyposażeniu Ortofonem OMB 5e, ani z żadną wkładką poniżej 1000 zł, różnice nie będą słyszalne. Przy wyborze tego modelu można się więc kierować wyłącznie względami natury praktycznej.

Na koniec tylko kilka słów o przedwzmacniaczu. Kilka, bo dużą część o nim usłyszeliśmy przy Debucie III SE. W porównaniu do starszej wersji poprawie ulegają wszystkie najważniejsze elementy dźwięku, włącznie z wyraźnie lepszą rozdzielczości ą – piętą achillesową starszej wersji. Teraz dźwięk jest wreszcie bogaty w harmoniczne, wybrzmienia, ale potrafi również kopnąć, a to dzięki dobitnemu wyższemu basowi. Żadne pieniądze, a dźwięk naprawdę wysmakowany.

PHONO BOX MkII

O ile zmiany w gramofonach nie zmieniły zasadniczo ich wyglądu, o tyle nowa wersja Phono Boxa wygląda całkiem inaczej niż starsza. Inny jest również układ elektroniczny. W sekcji MC pozostawiono bardzo dobry układ TL071 Thomson Semiconductor, jednak w sekcji MM układ wymieniono na niskoszumny układ NJM2068 JRC.

Zmiany objęły również topologię układu, najwyraźniej więc ktoś nad Phono Boxem popracował. Oporniki są metalizowane, precyzyjne, zaś kondensatory to towarzystwo mieszane – foliowe, polipropyleny i ceramiczne (tych jest najmniej). Układ filtrujący napięcie jest niewielki i partneruje mu zewnętrzny, mały zasilacz ścienny (16 V).

Wojciech Pacuła

PRO-JECT Debut III SE

  • Napęd Paskowy
  • Ramię Proste
  • Ilość składników 1
  • Prędkość obrotowa 33.3/45
  • Typ wkładki MM
 
 

Podstawowe dane

  • 1 120 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Klasyczny model z uwagą zwróconą w stronę stabilności i zwiększonej masy talerza.
  • Funkcjonalność: Żadnych ułatwień, czysta mechanika.
  • Brzmienie: Szybki, dokładny dźwięk z mocno rozbudowaną górą, żadnych ociepleń czy romantycznych dodatków.
REGA Planar 2

REGA
Planar 2

Cena: 2 250 zł

MUSIC HALL MMF-2.3

MUSIC HALL
MMF-2.3

Cena: 2 200 zł

ELIPSON Omega 100

ELIPSON
Omega 100

Cena: 2 200 zł

Audio - kwiecień 2017

Strefa Magazynu

Audio 4/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
OPERA LOUDSPEAKERS Quinta SE

OPERA LOUDSPEAKERS
Quinta SE

Wśród wszystkich konstrukcji tego testu Opera Quinta SE wcale nie jest "naj" pod żadnym oczywistym względem. Nie jest na...

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio