PIONEER X-HM81

PIONEER  X-HM81
Prawie pełna szczęścia

Oferta Pioneera aż buzuje od urządzeń skorelowanych z iPodami i dźwiękiem strumieniowym. Nie licząc klasycznych amplitunerów czy wzmacniaczy, znajdziemy całe mnóstwo różnorodnych systemów audio - od przenośnych głośników, po systemy mikro, mini i makro.

Jednostka centralna jest duża, przede wszystkim wysoka i głęboka. Cały front - metalowy, razem z pokrętłem głośności. Pioneer utrzymuje przy tym dość minimalistyczny styl; oprócz wspomnianego regulatora, z przodu znajduje się tylko sześć niewielkich przycisków (nie licząc włącznika zasilania), za pomocą których można sterować pracą odtwarzacza i zmieniać źródła. Za to został wyjątkowo rozbudowany panel gniazd podręcznych, nie tylko z USB, ale także z wyjściem słuchawkowym oraz liniowym wejściem analogowym. Pioneer X-HM81 jest zatem gotowy na każdą okazję.

Pozostawiono mechanizm dla płyt CD, chociaż obstawiono go kompletem najnowocześniejszych układów cyfrowych i sieciowych. Pioneer X-HM81 ma nietypowy wyświetlacz, z matrycą o proporcjach zbliżonych do kwadratu, ale główna różnica polega na jej typie, bowiem posłużono się LCD, który - zamiast informacji tekstowych - wyświetla dowolną grafikę; w ten sposób projektanci zyskali nowe możliwości prezentacji funkcji oraz treści, jak np. okładek odtwarzanych płyt.

Zanim dotrzemy do tylnej ścianki, wypada się zatrzymać nad górnym panelem; znajduje się tam stacja dokująca dla sprzętu Apple, podobnie jak u Denona posłużono się szerokim konektorem (stary typ), współpracującym np. ze smartfonami iPhone 4 lub 4S i niekompatybilnym z najnowszymi modelami 5/5S. Oczywiście braki te nadrabia port USB znajdujący się z przodu, który - oprócz nośników pamięci - komunikuje się również z (niemal) każdym urządzeniem Apple, w tym z najnowszą generacją iPhone’ów i iPadów.

Duża tylna ścianka pozwala luźniej rozlokować wszystkie gniazda, choć nie ma ich bardzo dużo. Podłączymy jedno analogowe źródło liniowe, ewentualnie subwoofer. Ciekawostką w wielu stacjach dokujących dla iUrządzeń jest wyjście wideo w formacie kompozyt... gdyby ktoś chciał w ten dość archaiczny już sposób podłączyć telewizor.

Na pochwały zasługują złocenia na wszystkich konektorach RCA. Odpowiednie gniazda antenowe sygnalizują obecność tunera FM, jest też gniazdo anteny Wi-Fi. Na koniec został jeszcze jeden tajemniczy, płaski konektor, oznaczony jako Adapter Port. Przeglądając specyfi - kację minisystemu, natrafi łem gdzieś na transmisję Bluetooth, ale nie mogłem uruchomić jej w samym urządzeniu, bo się okazało, że taka możliwość pojawi się po dokupieniu specjalnej, zewnętrznej przystawki, którą należy podłączyć do wspomnianego portu. Wzmacniacz w klasie D dostarcza moc 2 x 50 W.

Dwudrożne monitory zawierają 12-cm przetwornik nisko-średniotonowy i 25-mm kopułkę. Prezentują się znakomicie, mimo umiarkowanych gabarytów są bardzo ciężkie, ich ścianki idealnie polakierowano, również z tyłu nie widać oszczędności w jakości wykonania.

Pioneer X-HM81 nie zawiedzie nas możliwościami układów sieciowych, daleko posunięta integracja ze sprzętem Apple wymusiła stosowanie protokołu Airplay, ale obok niego pojawił się także uniwersalny DLNA oraz moduł tunera wirtualnego vTuner. Na liście wspieranych formatów jest MP3, WMA, WAV i MPEG4, oczywiście AAC i przede wszystkim Flac. W praktyce Pioneer znakomicie sobie radzi z plikami Flac 24/96, niektóre materiały 24/192 sprawiały mu jednak trudności.

Pojemny wyświetlacz sprowokował wyposażenie Pioneera w zaawansowany system sterujący, dzięki czemu stał się on małym komputerem. Ma to swoje zalety (elastyczność), ale i wady, do których należy zaliczyć dość ospałe wykonywanie komend w menu, zwłaszcza gdy urządzenie jest zajęte np. dekodowaniem jakiegoś "ciężkiego" pliku Flac, z którym nie do końca może sobie poradzić. Nie jest to z pewnością propozycja dla tych użytkowników, którzy chcieliby na wyścigi przeglądać bibliotekę muzyczną, uruchamiać, wznawiać i przeskakiwać między utworami.

Odsłuch

Pomylić ich nie sposób, ale w brzmieniu systemu Pioneer X-HM81 można znaleźć pewne podobieństwa do tego, co proponuje Denon. Dotyczą one w głównej mierze sposobu prezentacji średnicy pasma - jest mocna i przekonująca, a przy tym rozdzielcza i naturalna. Można Pioneera wepchnąć w jakąś szafkę, system tego typu będzie nieraz na takie warunki skazany; jednak ustawiony jak trzeba, dostarczy sporej porcji wrażeń, zaskakując czystością i wiarygodnością średnicy. Ta broni się w przypadku dowolnego nagrania, nie ma znaczenia, jaki jest rodzaj muzyki, efekt będzie zawsze co najmniej dobry.

Ciekawe efekty rodzą się również w zakresie niskotonowym, gdzie - mimo braku "mięcha" - dostajemy siłę płynącą ze zwartości. Bas jest krótki i mocny.

Do pełni szczęścia byłaby jeszcze potrzebna szybka, rozdzielcza, dobrze wkomponowana góra. Prawie taka jest... tylko trochę za bardzo szarżuje. Momentami dominuje nad całością, choć może dzięki temu cała prezentacja jest tak odważna i efektowna.

Denon gra zdecydowanie środkiem, Panasonic "niskim środkiem", a Pioneer X-HM81 mocniej akcentuje górę pasma, co wydobywa detale, zaś wielu nagraniom pozwala rozwinąć skrzydła, i choć może się zdarzyć, że będzie tych atrakcji odrobinę za wiele, aby stawiać naturalności najwyższe noty, to do agresywności wciąż jeszcze daleko.

Radek Łabanowski

PIONEER X-HM81

  • Produkowany Tak
  • Skład ACD
  • Przedwzmacniacz gramofonowy Nie
  • Wyjście słuchawkowe Tak
 
 

Podstawowe dane

  • 2 200 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Mocnym punktem są pięknie wykonane monitorki, a duża jednostka centralna wyróżnia się wyświetlaczem LCD i zaawansowanym systemem sterowania.
  • Laboratorium: Stacja dokująca dla urządzeń Apple (bez formatu Lightning), odtwarzacz CD, moduł sieci Wi-Fi i LAN, obsługa standardów AirPlay oraz DLNA, radio internetowe, port USB z komunikacją z niemal wszystkimi "i" z Apple.
  • Brzmienie: Szybkie, wyraziste, detaliczne, nieżałujące wysokich tonów, ale najwięcej zalet mające w czystym i naturalnym zakresie średniotonowym.
TEAC PD-301+AI-301DA

TEAC
PD-301+AI-301DA

Teac koncentruje się na nowoczesnych formach i funkcjach, czego dobrym przykładem jest seria Reference, złożona wyłączni...

YAMAHA Piano Craft MCR-670

YAMAHA
Piano Craft MCR-670

Cena: 3 000 zł

PIONEER X-HM82

PIONEER
X-HM82

Cena: 2 250 zł

PIONEER P2

PIONEER
P2

Cena: 3 600 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio