HEGEL CDP2A + H160

HEGEL CDP2A + H160

Hegel jest firmą stosunkowo młodą, ale już doskonale znaną i bardzo cenioną. Dodatkowo cieszy to, że jej sukces ma zdrowe podstawy, co wcale nie jest pewne na rynku audio, a zwłaszcza w high-endzie. W odróżnieniu od wielu innych producentów, Hegel bardzo przykłada się do techniki, która daje sprawdzalne, obiektywne rezultaty, w tym doskonałe wartości parametrów. Wszystkie testowane wzmacniacze firmy wypadały w naszym laboratorium znakomicie - i nie inaczej jest z H160.

Odtwarzacz Hegel CDP2A

W ofercie Hegla na dwa odtwarzacze CD przypada... siedem przetworników C/A, ale ostatecznie każdemu z nas potrzebny jest tylko jeden odtwarzacz, więc problemu nie ma. CDP2A jest tańszym "kompaktem" producenta, CDP4A kosztuje 7000 zł więcej. Obydwa modele mają kilka ważnych cech wspólnych. Można do nich zaliczyć sekcję "transportu" - mechanizmu wraz z jego sterowaniem; główne różnice zawarto więc w płytce audio.

Obudowy odtwarzacza Hegel CDP2A i wzmacniacza Hegel H160 wyglądają podobnie (choć różnią się nieco gabarytami - H160 jest głębszy), będą tworzyły zgrabny, firmowy system. Front jest aluminiowy, anodyzowany; górna płyta, też aluminiowa, jest szczotkowana. Dostępne są dwie wersje - czarna (złamana grafitem) oraz (nazwana przez producenta) "perłowe srebro".

Minimalizm czasami sprzyja, czasami przeszkadza wygodnej obsłudze. Przy pierwszym spotkaniu z CDP2A można się poczuć zagubionym. Szuflada na płytę jest jeszcze klasyczna, w prosty (aby nie powiedzieć wręcz prymitywny) sposób prezentuje się również wyświetlacz. Z dwóch stron umieszczono dwa kontrolery - niby to przyciski, niby pokrętła, zaokrąglone kształty manipulatorów minimalnie wystają przed przednią ściankę i skłaniają, by sprawdzić, czy da się nimi pokręcić...

Skromnie, zwłaszcza w zakresie podłączeń cyfrowych – tylko jedno wyjście, nie ma wejść. W systemie Hegla rolę DAC-a otwartego na sygnały cyfrowe z innych źródeł pełni wzmacniacz.

Skromnie, zwłaszcza w zakresie podłączeń cyfrowych – tylko jedno wyjście, nie ma wejść. W systemie Hegla rolę DAC-a otwartego na sygnały cyfrowe z innych źródeł pełni wzmacniacz.

Z pewnym oporem jest to wprawdzie możliwe, jednak pod okrągłymi kształtami kryją się trzy przyciski, ulokowane na “godzinach" 12, 5 i 7. Potrzeba wprawy, by je szybko wyczuwać i wciskać w odpowiednich miejscach. W ten sposób lewym manipulatorem włączamy i wyłączamy odtwarzacz, a także przeskakujemy między ścieżkami, prawym wysuwamy szufladę, startujemy i zatrzymujemy odtwarzanie. Z tyłu nie ma już niespodzianek.

Hegel CDP2A ma dwa równorzędne wyjścia analogowe (nieregulowane), RCA oraz XLR. Hegel zwraca uwagę na te ostatnie, podkreślając, że tor Hegel jest firmą stosunkowo młodą, ale już doskonale znaną i bardzo cenioną. Dodatkowo cieszy to, że jej sukces ma zdrowe podstawy, co wcale nie jest pewne na rynku audio, a zwłaszcza w high-endzie. W odróżnieniu od wielu innych producentów, Hegel bardzo przykłada się do techniki, która daje sprawdzalne, obiektywne rezultaty, w tym doskonałe wartości parametrów.

Wszystkie testowane wzmacniacze firmy wypadały w naszym laboratorium znakomicie - i nie inaczej jest z H160. sygnału jest zbalansowany, podobnie zresztą jak we wzmacniaczu, więc połączenie XLR da w tym przypadku wymierne korzyści, nawet przy krótkich kablach.

Wyjście cyfrowe jest tylko jedno, elektryczne współosiowe.

W CDP2A widać czytelny podział na ulokowany centralnie mechanizm i otaczające go moduły zasilacza oraz elektroniki audio.

W CDP2A widać czytelny podział na ulokowany centralnie mechanizm i otaczające go moduły zasilacza oraz elektroniki audio.

Mechanizm został umieszczony w centrum i przytwierdzony do dolnej płyty za pomocą czterech resorowanych kolumn (precyzyjnie wyfrezowane i wypolerowane trzpienie poruszają się sprężynach). Mechanizm to ciekawa konstrukcja: złożona z wielu elementów przez samego Hegla. W firmie napisano między innymi program sterujący, laser pochodzi z oferty firmy Sony, a części napędowe oraz fragmenty elektroniki są od Philipsa. Wszystko służy tylko odczytowi płyt CD, bez żadnych "naleciałości" ze świata DVD.

Po jednej ze stron obudowy umieszczono płytkę z rozbudowanym zasilaczem, jest jeden transformator toroidalny, ale poszczególne sekcje urządzenia mają własne stabilizatory napięcia. Na płytce zasilacza znajduje się też kość sterująca (dla mechanizmu).

Niezależną płytkę mają obwody audio. Przetwornik C/A to układ wielobitowy z upsamplerem do 24 bit/192 kHz, taktowany przez firmowy zegar o nazwie SuperClock. Hegel CDP2A jest odtwarzaczem płyt CD i jego funkcjonalne kompetencje nie wykraczają poza ten standard nawet o krok. Nie ma możliwości odczytu innych nośników, nawet zarejestrowanych na dyskach CR-R/RW plików MP3. Odtwarzacz nie ma także żadnego wejścia cyfrowego.

Ze względu na zbalansowaną ścieżkę sygnału już na etapie przetwornika C/A warto skorzystać z wyjść XLR.

Ze względu na zbalansowaną ścieżkę sygnału już na etapie przetwornika C/A warto skorzystać z wyjść XLR.

Kilka funkcjonalnych ciekawostek kryje nadajnik zdalnego sterowania... Chociaż brakuje na nim dedykowanego przycisku do otwierania szufl ady, to sukces osiągniemy przytrzymując klawisz Stop. Funkcję pauzy realizuje natomiast ponowne (w trakcie odtwarzania) wciśnięcie klawisza Play...

Wzmacniacz Hegel H160

Wzmacniacz zdążył już "zgarnąć" wiele nagród na całym świecie, z nagrodą EISA na czele. Solidna i nowoczesna konstrukcja, niczym się nieumizgująca, ale po prostu bardzo dobrze działająca, została dostrzeżona i doceniona, co w czasach rozmytych kryteriów jakościowych jest co najmniej pocieszające.

Obudowa wzmacniacza Hegel H160 jest nieco większa niż odtwarzacza, ale urządzenie stoi (tak jak odtwarzacz) wciąż na trzech wysokich nóżkach. Wygląda to ciekawie, lecz ma swój funkcjonalny sens - wzmacniacz znacznie się nagrzewa, nawet bez sygnału na wejściach jest ciepły, pod spodem (tuż przy przedniej krawędzi) znajduje się też mechaniczny wyłącznik zasilania. Dlaczego trzy, a nie cztery nóżki? Bo nawet na krzywej powierzchni urządzenie podparte w ten sposób nigdy się nie kiwa. Z przodu znajdują się tylko dwa pokrętła - regulacja wzmocnienia oraz obrotowy selektor źródeł.

Rozdzielenie wejść analogowych i cyfrowych wiąże się z odseparowaniem układów wewnątrz, ale pomaga też w utrzymaniu porządku połączeń zewnętrznych.

Rozdzielenie wejść analogowych i cyfrowych wiąże się z odseparowaniem układów wewnątrz, ale pomaga też w utrzymaniu porządku połączeń zewnętrznych.

Prosty i czytelny jest też niebieski wyświetlacz, którego lewą stronę zajmuje symbol wybranego wejścia, a prawą - alfanumeryczny wskaźnik poziomu głośności, wyskalowany od 0 do 99. Chociaż na ciemnym tle niemal go nie widać, jest tutaj także wyjście słuchawkowe (6,3 mm), schowane w lekkim zagłębieniu prawego, dolnego narożnika.

Gniazdami na tylnej ściance rządzą standardy cyfrowe, ale i w sekcji analogowej można się pogubić. Nie chodzi nawet o liczbę gniazd, co o ich opisy. Jednoznaczne jest tylko wejście XLR, będące finałem zbalansowanego toru sygnału. Są też dwie sekcje RCA, a w każdej dwie pary - wejść i wyjść; zamiast typowych opisów jak CD, Tape czy Tuner, znajdujemy tylko jedno wejście podpisane Analog, natomiast drugie jest przeznaczone do systemów wielokanałowych, omija przedwzmacniacz i prowadzi wprost na końcówki mocy.

Wśród wyjść jedna para RCA dostarcza sygnały o stałym poziomie, druga o regulowanym, będąc wyjściem z przedwzmacniacza. Kolumny podłączymy do pojedynczego zestawu zakręcanych terminali.

Hegel H160 "zaprasza" do współpracy kilka urządzeń cyfrowych, wzmacniacz ma jedno wejście elektryczne i aż trzy optyczne, nie zabrakło też wejścia USB przeznaczonego do podłączenia komputera, ale jeszcze większą niespodzianką jest sieciowe gniazdo LAN. Złącza optyczne i współosiowe przyjmują sygnały PCM 24/192.

Klasyczny układ wzmacniacza analogowego został uzupełniony przez niewielką płytkę cyfrową.

Klasyczny układ wzmacniacza analogowego został uzupełniony przez niewielką płytkę cyfrową.

Nietypowo rozwiązano moduł interfejsu wejściowego na urządzenia USB, port zamiast w popularnym trybie asynchronicznym, pracuje tutaj w konfi guracji symetrycznej i akceptuje sygnały PCM “tylko" 24/96 kHz. Przyjęcie tak kontrowersyjnego wariantu ma - zdaniem producenta - korzystny wpływ na redukcję zniekształceń jitter.

Z rozwiązania zastosowanego w H160 płynie na pewno inna korzyść - żaden komputer (ani popularne PC z systemem Windows, ani Apple z OSX) nie wymagają instalacji dodatkowego oprogramowania. Wyjaśnienia wymaga też interfejs sieci LAN. H160 nie ma rozbudowanego modułu sterowania ani wyświetlacza, nie jest też odtwarzaczem sieciowym; funkcje ograniczono do obsługi źródeł AirPlay, jest również zgodność ze standardem DLNA, jednak tylko w trybie DMR (Digital Media Renderer), analogicznym zresztą do działania "applowskiego" AirPlay. Oznacza to, że H160 nie pobiera sam materiałów z serwerów NAS, trzeba mu je (najczęściej za pośrednictwem smartfonów) podać. W ten jednak sposób Hegel osiągnął pewną uniwersalność, dostosowując wzmacniacz do wymogów różnorodnych źródeł mobilnych.

Hegel pozostaje wierny klasycznej konstrukcji analogowych końcówek w klasie AB. Zadbano o solidne zasilanie, którego podstawą jest duży transformator toroidalny. Większość układów audio zajmuje sporą płytkę, przytwierdzoną do potężnego radiatora, umieszczonego w przedniej części obudowy.

H160 jest jednym z najlepiej wyposażonych wzmacniaczy zintegrowanych - oprócz wejść cyfrowych, w tym wejścia USB, jest tutaj również złącze sieci LAN.

H160 jest jednym z najlepiej wyposażonych wzmacniaczy zintegrowanych - oprócz wejść cyfrowych, w tym wejścia USB, jest tutaj również złącze sieci LAN.

W H160 pracuje łącznie aż osiem (po cztery na kanał) tranzystorów wyjściowych. Problem interferencji układów cyfrowych i analogowych starano się rozwiązać, odsuwając płytkę z tymi pierwszymi jak najdalej, zarówno od zasilacza, jak i obwodów audio. Do obsługi wejścia USB wybrano interfejs Tenor TE7022, który sam w sobie stanowi ograniczenie do wspomnianych parametrów 24/96. Przetwornik cyfrowo-analogowy to układ AKM AK4396 już z obsługą nie tylko sygnałów 24/192, ale także DSD.

Odsłuch

System Hegel CDP2A + H160 swoim brzmieniem przedstawia się jako propozycja wyjątkowo ambitna i zarazem... ostrożna. Nie jest jednak wcale zaskakująca i zagadkowa. Ostrożność nie oznacza ograniczenia dynamiki i detaliczności, uspokojenia czy grania z dystansu. Dotyczy tylko - i aż - niewychylania się w stronę żadnej skrajności. Tak rozumiana ostrożność nie pozwala więc również na rezygnację z precyzji na rzecz ciepła, na głębokie ukłony w stronę jakichkolwiek specyficznych upodobań; i to właśnie można też nazwać graniem ambitnym, bo nie ma w nim żadnej "komercji" ani efekciarstwa, ani przymilności.

Hegel pracuje na satysfakcję słuchacza w dłuższej perspektywie, i to takiego, który zda się na "autorytet" tego brzmienia, niekoniecznie robiąc wielkie oczy w pierwszym zetknięciu. Najpierw może nam się zdawać, że w tej prezentacji nie ma wielu emocji, że jest ona bardziej mechaniczna, niż spontaniczna; fakt, Hegel trzyma na wodzy wszelkie wyskoki, nie fantazjuje, gra jednak nie tylko równo i czysto, ale też sprawnie i szybko. Nie podbarwia i nie przedłuża wybrzmień, za to doskonale wchodzi w strukturę nagrań.

Nie należy jednak sądzić, że cierpi na suchość i brak nasycenia; praktycznie wszystkie wokale mogą udowodnić, że oddaje je bardzo naturalnie, utrzymuje właściwą gęstość i bogatą barwę, różnicuje wyśmienicie, co wcale nie polega na skupianiu się na detalach. Czasami można jednak odnieść wrażenie, że środek ma bardziej "rzemieślniczy" niż "artystyczny" charakter - nie należy się tym zrażać ani nawet przejmować, bo lepszy dobry rzemieślnik, niż byle jaki artysta.

Góra pasma nawet nie zbliża się do wyostrzenia, jest lekka, otwarta i w subtelny sposób precyzyjna - usłyszymy wszystko, w swoim czasie i na swoim miejscu, bez emfazy i przejaskrawiania. Były jednak momenty, kiedy naprawdę wpadałem w zachwyt - przy dobrych nagraniach, na co składa się zarówno pierwotna realizacja, jak i wysoka rozdzielczość formatu, zarówno wysokotonowe niuanse, jak i mocne uderzenia nabierały rumieńców i nie miały sobie w tym teście równych.

Każde z urządzeń stoi na trzech wysokich nóżkach, otwory wentylacyjne wycięto również w dolnej ściance.

Każde z urządzeń stoi na trzech wysokich nóżkach, otwory wentylacyjne wycięto również w dolnej ściance.

Hegel spokojnie czeka na takie okazje, aby pokazać cały potencjał. Góra pasma robi więc wrażenie chłodnej elegancji, nie jest dosłodzona, lecz wytrawna. Tego typu wyrafinowana, neutralna analityczność przejawia się właściwie w całym pasmie, ma związek z krótkim zwartym basem. Nie można mu odmówić siły i swobody najniższych zejść, chociaż ważniejsze jest trzymanie rytmu i konturów, niż robienie zamieszania.

Uniwersalność brzmienia całego systemu powinna zadowolić większość, poza tymi, którzy potrzebują czegoś specyfi cznego. Ale i oni mogą coś z Hegla wybrać... bowiem na opisany efekt składają się dwa urządzenia o odmiennych charakterach.

Wzmacniacz Hegel H160 jest w tym zestawie siłą napędową, odpowiada za energetyczność, ale sprawuje też doskonałą kontrolę. Dysponuje znakomitą dynamiką i potrafi znaleźć się w różnych sytuacjach muzycznych; ponadto może grać zarówno bardzo cicho, jak i bardzo głośno, utrzymując wysoką przejrzystość i nie wpadając w nerwowość. Dokładność łączy się ze swobodą, ale nie z miękkością. H160 gra mocno i konkretnie, nieco "rock`n`rollowo".

Z kolei Hegel CDP2A jest najbardziej delikatnym, kulturalnym i analogowo brzmiącym odtwarzaczem tego testu; w ogólnym profilu ma coś wspólnego z odtwarzaczem Lectora, jednak gładkość Hegla jest połączona ze szczegółowością, dzięki której cały system może zagrać precyzyjnie i dynamicznie.

Radosław Łabanowski

Laboratorium

W firmowej specyfikacji H160 zapisano 150 W przy 8 omach i 250 W przy 4 omach. Dostarczony do testu egzemplarz wykrzesał jeszcze więcej - 159 W i 287 W (przy wysterowaniu jednego kanału), a przy dwóch kanałach obciążających zasilacz - 2 x 150 W i 2 x 261 W.

Czułość jest znacznie niższa od standardowej, wynosi 0,93 V, ale nie powinno to stanowić większego problemu we współpracy z nowoczesnymi źródłami.

Hegel H160 ma znakomity, bardzo niski poziom szumów, 91 dB, a dzięki wysokiej mocy dynamika wspina się na pułap aż 113 dB. Pasmo przenoszenia (rys.1) jest kolejną próbą, jaką H160 pokonuje z łatwością, przy granicznych (dla naszego pomiaru, a leżących daleko poza pasmem akustycznym) częstotliwościach 10 Hz i 100 kHz spadki wynoszą tylko ok. -1 dB.

Rys. 2. też dowodzi bardzo dobrej kondycji wzmacniacza, żadna z harmonicznych nie przekracza poziomu -90 dB.

Na rys. 3. widzimy, że poziom THD+N poniżej 0,1 % dostępny jest już od początku zakresu pomiarowego, w szerokich obszarach (już powyżej 3 W dla 8 omów i 5 W dla 4 omów) jest niższy od 0,01 %.

 
 

Podstawowe dane

  • 11 000 zł Odtwarzacz CD
  • 14 000 zł Wzmacniacz Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie:

    CDP2A

    Własne pomysły i porządna technika, mocna obudowa, starannie przygotowany mechanizm, zbalansowany tor sygnału.

    H160

    Mocny wzmacniacz tranzystorowy w klasie AB, dopełniony nowoczesną elektroniką cyfrową. To, co najlepsze z różnych technik, porządnie i bez ryzyka.

  • Funkcjonalność:

    CDP2A

    Purystyczny odtwarzacz płyt CD, bez wejść cyfrowych i możliwości odtwarzania plików. Oryginalne manipulatory wymagają pewnej wprawy.

    H160

    Niewiele wejść analogowych, za to wszystkie formaty wejść cyfrowych, USB 24/96, sieciowe standardy AirPlay oraz DLNA.

  • Brzmienie:

    CDP2A

    Połączenie kultury i dokładności. Bez popisów, wyostrzeń i ocieplenia, usłyszymy wszystko – z muzyką na czele.

    H160

    Dynamiczne, precyzyjne, konturowe, przejrzyste. Odda każdy klimat, ale sam nie będzie go kreował.

TEAC NT-503

TEAC
NT-503

Japońska firma oferuje zarówno klasycznie wyglądający sprzęt Hi-Fi, jak i urządzenia nawiązujące do form studyjno- profe...

Audio - wrzesień 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio