Eisa 2017-2018

NUFORCE DAC-80

NUFORCE DAC-80

Nu Force był niegdyś specjalistą od wzmacniaczy impulsowych, i chociaż wciąż zajmują one ważne miejsce w jego ofercie, to reorganizacja zdopingowała firmę do szerzej zakrojonych działań. Dzięki temu w katalogu Nu Force szybko znalazłem urządzenie pasujące do naszego testu. DAC-80 jest jednym z kilku przetworników firmy i jest wśród nich najlepszy, na co nie od razu wskazują niewielkie gabaryty, a także szarobure opakowanie.

Sam przetwornik prezentuje się już znacznie lepiej, obudowę wykonano z metalu, elementy są spasowane dokładnie. Główny włącznik sieciowy (mechaniczny) przeniesiono do tyłu, ale gałką (poprzez naciśnięcie) wybudzamy urządzenie z trybu czuwania. Nie ma typowego wskaźnika zasilania, a ledwo zauważalne perforacje frontu, ułożone w symbole wejść, są delikatnie podświetlone "od wewnątrz" - w ten sposób urządzenie wskazuje wybrane wejście. W świetle dziennym jest to słabo widoczne, ale wieczorem subtelna iluminacja może się podobać.

Nu Force DAC-80 jest dostępny w wersjach czarnej i srebrnej, sześć miniaturowych diod z przodu dedykowano częstotliwościom próbkowania od 44,1 kHz do 192 kHz. Określają one tym samym kompetencje przetwornika, który potrafi przyjąć i obsłużyć sygnały PCM do 24/192. Nie ma wsparcia dla strumieni DSD. Niewielki pilocik ma natomiast spore szanse, by stać się pierwszym elementem, który zgubimy, a tego byśmy nie chcieli, bo jego działanie obejmuje wszystkie funkcje urządzenia - regulację poziomu, włączenie i wyłączenie, szybkie wyciszenie oraz wybór źródeł.

Z tyłu jest jedno wyjście analogowe (para RCA), dwa wejścia cyfrowe współosiowe, jedno optyczne oraz oczywiście USB-B. We wszystkich gniazdach, włącznie z USB, wtyki są złocone.

Regulowane wyjście analogowe pozwala podłączyć DAC-80 bezpośrednio do końcówki mocy. Przez port USB można, jak zwykle, wykrzesać najwięcej, ale tym razem nie DSD.

Regulowane wyjście analogowe pozwala podłączyć DAC-80 bezpośrednio do końcówki mocy. Przez port USB można, jak zwykle, wykrzesać najwięcej, ale tym razem nie DSD.

Układ "przedstawia się" (komputerowi) jako odbiornik Nu Force, co na etapie konfiguracji w komputerze wygląda starannie i elegancko. W ten sposób, podobnie jak dla wejść współosiowych, podamy sygnały PCM 24 bit/192 kHz. Strumienie ze wszystkich wejść są przekazywane do układu scalonego AKM, procesorem sterującym jest Xilinx. Nu Force chwali się, że regulacja poziomu jest 32-bitowa. Przetwornik cyfrowo-analogowy to AK4390, z prestiżowej (swego czasu...) gamy Pro.

Interesująco zaprojektowano sekcję analogową, która bazuje przede wszystkim na umieszczonych w gniazdach, a przez to łatwych do wymiany, scalonych wzmacniaczach operacyjnych Texas Instruments LM4562; choć już one są bardzo dobre, to takie rozwiązanie stanie się gratką dla hobbystów, którzy będą mogli (poprzez samą wymianę scalaków) zmienić charakter dźwięku.

Znakomicie prezentuje się także zasilanie z dużym transformatorem toroidalnym, obszerną sekcją stabilizatorów oraz filtrów napięcia.

Znakomicie prezentuje się także zasilanie z dużym transformatorem toroidalnym, obszerną sekcją stabilizatorów oraz filtrów napięcia.

Brzmienie

Kiedy wpiąłem Nu Force DAC-80 po raz pierwszy do systemu, to - mimo dość niskiego poziomu głośności - urządzenie potrafiło pokazać swoją znakomitą komunikatywność: brzmienie świeże, rześkie, delikatnie rozjaśnione, ale pod żadnym pozorem nie wyostrzone, nawet unika eksponowania wyodrębnionych detali, trzyma się bardziej płynności i daje to kombinację dość rzadką, a bardzo przyjemną w odbiorze - muzyka nie traci spójności na rzecz analityczności, precyzja nie zabija emocji, a jednocześnie nie wpadamy w miałkość i ciepłą, miękką "poduchę".

Kolejne nagrania potwierdzały charakter 80-ki, swobodną, lekką prezentację. Nazwałbym to nie szczegółowością, co wrażliwością - Nu Force DAC-80 ładnie modeluje, unika szklistości, twardości, na przełomie średnicy i góry udaje mu się nawet zrobić mały krok do tyłu, a przecież całe brzmienie pozostaje otwarte i "napowietrzone".

Średnica może nie zmienia się jak kameleon, ale trudno ją jednoznacznie zakwalifikować; czasami wydaje się lekka, czasami poważna, zwykle zaokrąglona, może delikatnie ocieplona. Tak czy inaczej, nie wychodzi do przodu bardzo mocnymi dźwiękami, nie jest ani napuszona, ani agresywna. Całość jest przyjazna i niefatygująca, chociaż ekspresja też nie jest najważniejsza w prezentacji 80-ki.

Wysokie tony są ciekawe - wolą błyszczeć niż iskrzyć, a tego typu rozróżnienie nie przyszło mi do głowy w poprzednich testach. Niskie tony są czyste, nie powalają potęgą ani energetycznością, jednak ich czytelność i plastyczność pozwala zwyczajnie cieszyć się z ich uprzejmej i kompetentnej obecności.

Podstawowe parametry (częstotliwość próbkowania) sygnalizuje sześć miniaturowych diod.

Podstawowe parametry (częstotliwość próbkowania) sygnalizuje sześć miniaturowych diod.

Symbole wejść mają formę niewielkich, subtelnie podświetlonych otworów w przedniej ściance.

Symbole wejść mają formę niewielkich, subtelnie podświetlonych otworów w przedniej ściance.

(roz)regulowanie

DAC-80 jest wyposażony w regulację poziomu sygnału wyjściowego (analogowego). To jedna z cenniejszych umiejętności przetwornika, pozwalająca np. na stworzenie systemu z końcówką mocy. System regulacji został jednak zrealizowany w dość niekonwencjonalny sposób. Wydaje się, że pokrętło głośności jest klasyczne, ma dwa skrajne punkty oporowe i zostało związane z analogowym potencjometrem.

Gałka jest jednak wyłącznie układem kodującym zadane położenie i przesyła sygnał do obwodów cyfrowych. Wybór regulacji z punktami oporowymi wiąże się z tym, że urządzenie nie ma żadnego wskaźnika (wyświetlacza), na którym moglibyśmy zobaczyć ustalony poziom. Sytuacja komplikuje się, gdy przyjdzie skorzystać z pilota.

Element dekodujący położenie nie jest bowiem "zmotoryzowany", sygnały wysyłane z pilota nie powodują więc ruchu gałki głośności w samym urządzeniu, ale wpływają na ustawienia poziomu „głębiej", sterując bezpośrednio obwodem elektronicznym. Powstają więc dwa równoległe systemy, pomiędzy którymi nie ma stałej synchronizacji, tzn. pozycja pokrętła nie definiuje jednoznacznie tłumienia i poziomu sygnału. Jeżeli jednak pokrętło choćby delikatnie poruszymy, to ustawienie zadane wcześniej z pilota zostanie natychmiast zastąpione położeniem pokrętła, co może oznaczać gwałtowną zmianę głośności.

Radosław Łabanowski

 
 

Podstawowe dane

  • 3 400 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Bardzo ładna obudowa, sekcja analogowa na scalakach Texas Instruments, porządny zasilacz z dużym transformatorem toroidalnym.
  • Funkcjonalność: Komplet wejść we wszystkich popularnych standardach, obsługuje wyłącznie sygnały PCM - 24/192. Regulowany poziom sygnału (aż do 4V) - może sterować końcówkami mocy.
  • Laboratorium: Jasne, świeże, ale nieprzeładowane detalami, unika zarówno przejaskrawień, jak i ocieplenia, czytelne i plastyczne.
ROTEL RDD-1580

ROTEL
RDD-1580

Cena: 3 400 zł

IFI AUDIO iDAC2+iUSB3.0

IFI AUDIO
iDAC2+iUSB3.0

Cena: 3 600 zł

ARCAM irDAC-II

ARCAM
irDAC-II

Cena: 3 000 zł

 

 

Audio - lipiec - sierpień 2017

Strefa Magazynu

Audio 7-8/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
TAGA HARMONY TAV-616F SE

TAGA HARMONY
TAV-616F SE

Sukces Kody na naszym rynku zachęcił właścicieli, aby wypłynąć na szersze wody. Od kilku lat, i to systematycznie, Taga...

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio