SENNHEISER HD600

SENNHEISER HD600
Zrównoważenie doskonałe

To jeden z bardzo nielicznych przypadków - a może wręcz nawet jedyny, bo innych nie pamiętam - kiedy łamiemy zasadę jednorazowego testowania każdego produktu. Słuchawki Sennheiser HD600 pojawiły się już bowiem na łamach Audio w…1997 roku. To chyba usprawiedliwia zrobienie takiego wyjątku… Sytuacja jest niezwykła już choćby z tego powodu, że ten sam produkt, bez żadnych (oficjalnych) zmian, wciąż jest w ofercie. To nie przypadek ani zaniedbanie − firma Sennheiser jest na to zbyt poważna. Prawdopodobnie model ten cieszy się wciąż popularnością, co z kolei byłoby potwierdzeniem jego jakości.

Jak prezentuje się na tle zupełnie innej konkurencji niż onegdaj? Wydawałoby się, że przez kilkanaście lat niemal każdy aspekt wykonania powinien wspiąć się na jeszcze wyższy poziom… Tymczasem pierwszy kontakt ze słuchawkami Sennheiser HD600 przypomina o tym, co utraciliśmy - zamiast ekopapierowego opakowania otrzymujemy produkt zamknięty w twardym pudełku, z miękką wyściółką, czym obecnie mogą pochwalić się tylko najdroższe modele.

W konstrukcji samych słuchawek jest sporo tworzyw sztucznych, ale są one wysokiej jakości, i nie stawia to produktu na przegranej pozycji. Wręcz przeciwnie, tworzywo z fakturą "marmurkową" dodawało niegdyś słuchawkom Sennheiser HD600 sznytu nowoczesności, a dzisiaj, wobec popularyzacji wykończeń metalowych i błyszczących, wyróżnia się oryginalnym, jak też dyskretnym stylem.

Muszle mają owalny kształt, co również jest odmienne przy obecnej modzie na okrągły kształt. Pałąk wykonano klasycznie, z wysuwanym elementem regulacyjnym. Poduszki zrobiono z grubego, miękkiego i bardzo miłego w dotyku materiału. Tylne części muszli chronią siatkowe (wykonane z metalu) pokrywy.

Sennheiser HD600 - to konstrukcja otwarta, więc nie należy spodziewać się skutecznej izolacji od zewnętrznych hałasów. Kabel rozdziela się i jest doprowadzony niezależnie do obydwu muszli, ma długość 3 m, a zakończono go małym wtykiem 3,5 mm, w komplecie dostajemy też przejściówkę na 6,3 mm.

Opisane w katalogach jako wokółuszne, Sennheiser HD600 dobrze otaczają małżowiny i dość mocno "ściskają" głowę - mamy słuszne wrażenie, że świetnie się trzymają, ale może to być na dłuższą metę trochę niewygodne. Istotnym elementem, na który zwracają dzisiaj uwagę producenci słuchawek, jest taki dobór parametrów elektrycznych, by możliwa była praca nie tylko ze wzmacniaczami i przedwzmacniaczami Hi-Fi, ale również ze sprzętem przenośnym. Sennheiser HD600 zatrzymały się w tej kwestii w latach 90., ich impedancja wynosi wysokie 300 omów, mimo to z niektórymi "grajkami" udało mi się osiągnąć przyzwoite wyniki. Jest to jednak model dedykowany głównie wzmacniaczom zintegrowanym z dobrym wyjściem słuchawkowym.

Odsłuch

Trochę obawiałem się tej chwili, bo z jednej strony dobre wspomnienia, jakie pozostały mi w pamięci, powinny gwarantować silną pozycję Sennheiserów, a z drugiej - dobrze wiem z autopsji, że spotkania po latach potrafią rozczarować i czasami lepiej w ogóle nie burzyć równowagi i własnego spokoju. Skoro jednak Sennheiser HD600 wylądowały już na moim biurku, to nie było odwrotu.

Potwierdziła się reguła, znana z bratniego gruntu zespołów głośnikowych (w gruncie rzeczy chodzi o ten sam rodzaj urządzenia, a więc o przetworniki elektroakustyczne), że postęp w tej materii jest na tyle umiarkowany, iż udane konstrukcje sprzed ponad dziesięciu lat i dzisiaj trzymają klasę. Sennheiser HD600 wciąż wykazują się doskonałym zrównoważeniem, a jest to cecha, którą wcale nie tak łatwo uchwycić.

I ośmielę się stwierdzić, że są to najrówniej grające słuchawki w tym teście. W zasadzie tyle mogłoby wystarczyć za rekomendację, bo wzorcowa tonalna neutralność jest atutem bardzo ważnym - dla wielu najważniejszym. Na tym się zalety słuchawek Sennheiser HD600 nie kończą - Sennheisery grają rozdzielczo i dynamicznie, z basem krzepkim i świetnie wkomponowanym w cały przekaz; sprawia on początkowo wrażenie nieco suchego, ale szybko docenimy zarówno jego rozciągnięcie, jak i kontrolę.

Naprawdę trudno je złapać na jakimś błędzie czy stałej tendencji. Drugą stroną tego medalu jest to, że nie grają efektownie, nie przygniatają potężnym basem ani nie świecą górą pasma; nawet na środku nie są bardzo soczyste - ciągle trzymają się kursu, są raczej powściągliwe w emocjach, nie serwują żadnych specjalnych atrakcji. Całe pasmo jest spójne, zgrane podobnym charakterem wszystkich podzakresów.

Sennheiser HD600 nie grają radośnie ani czarująco, a ich dynamika i analityczność są trochę skrywane - dopiero wymagający (dobrze nagrany) materiał ujawnia ich możliwości, często wydaje się, że grają "na pół gwizdka", bez wielkiego zaangażowania. Ale to "spokój wodza".

SENNHEISER HD600

  • Produkowany Tak
  • Typ Otwarte
  • Poduszka Wokółuszne
  • Masa 280
  • Impedancja (Ohm)* 300
  • Ergonomia Trzymają się ciasno i pewnie, mocny uścisk zwraca uwagę zaraz po założeniu, ale dzięki miękkim poduszkom nie okazuje się męczący - nawet w trakcie dłuższych sesji.
  • * W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona
 
 

Podstawowe dane

  • 1 300 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Kilkunastoletni klasyk wciąż nie trąci myszką - dobre materiały, oryginalne owalne muszle Sennheisera.
  • Brzmienie: Wyrafinowana neutralność i zrównoważenie. Szybki bas, dokładny środek, selektywna góra, ale nigdzie nie ma przerysowania i nadinterpretacji.
SENNHEISER Orpheus HE-1

SENNHEISER
Orpheus HE-1

Pierwsze słuchawki (system wzmacniająco-słuchawkowy) o nazwie Orpheus, z indeksem HE90/HEV90 (słuchawki/wzmacniacz) Senn...

ULTRASONE Edition M

ULTRASONE
Edition M

Cena: 3 600 zł

GRADO RS1e

GRADO
RS1e

Cena: 3 400 zł

AUDIO-TECHNICA ATH-W1000Z

AUDIO-TECHNICA
ATH-W1000Z

Cena: 3 200 zł

SENNHEISER Orpheus HE-1

SENNHEISER
Orpheus HE-1

Cena: 250 000 zł

Audio - wrzesień 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio