AKG K3003

AKG  K3003
Elita elit

Żono, narzeczono, kochanko, jeśli masz bliską twojemu sercu osobę i rozglądasz się za czymś bardzo ekstra, co zrobi na nim wrażenie porównywalne do tego, co ty byś poczuła będąc obsypana diamentami, to...właśnie znalazłaś. A ty potencjalny szczęśliwcze, jeżeli masz na to jakiekolwiek widoki, podsuń ten tekst do przeczytania sponsorce wzdychając: "Tak rzadko o czymś marzę...zobacz kochanie, co ci Austriacy wymyślili".

Biały karton z perforowanym paskiem, który trzeba oderwać, wewnątrz ciemnogranatowe eleganckie pudełko/ szkatułka z białą nasówką (subtelny projekt graficzny - prostota a`la zen). Wnętrze godne produktów jubilerskich przykrywa ściereczka z mikrofibry, a pod nią zamsz i dodatki z polerowanej stali. Istny obłęd.

Dolna tacka kryje książeczkę poświęconą firmie i budowie AKG K3003, przejściówkę z czteropinowego małego jacka na trójpinowy adapter do samolotu (dual mono), pudełko z dodatkowymi 6 parami (12 szt.) silikonów do uszu w różnych rozmiarach. Same silikony też nie są zwyczajne - składają się z wewnętrznej, sztywniejszej, nieco ciemniejszej rurki, utrzymującej je na miejscu oraz z zewnętrznej elastycznej "bańki" uszczelniającej ucho. W zestawie nie ma jednak przejściówki na dużego jacka.

Górna tacka to skórzane etui wielkości portfela z wewnętrznym schowkiem na słuchawki i przejściówki, gdzie kabel nawija się wokół krawędzi, stalowa blaszka z gwintowanymi otworkami, a w nich wkręcone (uwaga, uwaga!!!) mechanoakustyczne filtry do podkręcania basu i podbijania góry na zasadzie zmiany charakterystyki przepływu fal akustycznych wewnątrz samego kanału! Siateczki referencyjne są firmowo nakręcone na przetworniki. No i na koniec najważniejsze - same słuchawki. Malutkie jak paznokieć obudowy słuchawek AKG K3003 wykonane z metalu, skrywają wewnątrz aż po trzy przetworniki - robota zegarmistrzowska.

Sygnał zasilający doprowadza przewód w czarnym tkanym oplocie, który w miejscu rozwidlenia jest okuty takim samym metalem jak pozostałe elementy (wtyki i przejściówki), powyżej malutki zacisk pozwala podciągnąć przewody pod brodą. Od miejsca rozwidlenia przewody są dalej gładkie, śliskie i prawie w ogóle nie przenoszą żadnych szelestów wywoływanych tarciem o ubranie - widać, że jak się chce (i wie jak), to można to osiągnąć. Na prawym odcinku znajduje się pilot z mikrofonem, dedykowany pod produkty z rodziny iPod/iPhone. Znalazłem informację (na stronie producenta), że dostępna jest również wersja bez tego dodatku.

Odsłuch

Skoro jednak producent tak to sobie wymyślił, zaczynam odsłuchy właśnie od iPoda Touch. ABBA, utwór "Take a Chance on Me" - po kilku sekundach do dziewczyn dołączają panowie, dosłownie wyskakując zza głowy (zaskakujące…), harmonie żeńskich wokali milutkie. Adele "19", utwór "Best for Last" - linia melodyczna basu grana na gitarze akustycznej brzmi świetnie, głos Adeli jeszcze pełniejszy i jeszcze bardziej zmysłowy niż zwykle, ogólne wrażenie super. The Beatles "A Hard Day`s Night" (nasz rocznik `64…) - pierwszy akord gitarowy ma te wszystkie delikatne przydźwięki, a Lennon brzmi jak Lennon - fantastycznie.

David Gilmour z płyty "In Concert" - oklaski słyszę dookoła, jakbym tam siedział, jak na dokanałówki to mocno intrygujące. Dire Straits "Brothers in Arms" - dynamika potężna - full power. James Blunt "You`re Beautiful" - świetny singielek, takowym pozostał, tamburyn spina wszystko w całość. Kazik "MTV Unplugged" - mięsisty saksofon w tle nie nakrywa Kazika, mimo że wibruje od ucha do ucha.

Queen - wybieram kilka fragmentów z charakterystycznymi chórkami - harmonie świetne, coś mi jednak podpowiada, żeby zmienić słuchawki na chwilę na inne (włączam Ayurvana, pamiętając, jak przyzwoicie grały na tle konkurencji w czasie poprzednich testów dokanałówek) - łał...jak to wyrazić dyplomatycznie? Wiem! Creativy mają się tak do AKG, jak firmowe słuchawki Apple do Creative. Po ponownym włożeniu AKG - bas Johna Deacona nabrał odpowiedniej masy, perkusja Rogera Taylora dosłownie rozbłysła, że o solówkach Briana Maya nie wspomnę, a Freddie odzyskał moc w krtani. Żeby mieć pewność, powtarzam eksperyment na Stingu - to samo.

Pilot na kablu pracuje bez zastrzeżeń - głośniej/ciszej, start/stop, poprzez dwuklik - kolejny utwór, trójklik - poprzedni i odbieranie połączeń telefonicznych. Trudno jednak precyzyjnie sterować głośnością - każde przyciśnięcie daje (zbyt) dużą zmianę.

Ponieważ jeszcze nie oddałem przenośnego HiFiMana HM-602 i Colorfly C4, mam niepowtarzalną okazję sprawdzić, jak te słuchawki zagrają z naprawdę dobrymi źródłami przenośnymi. Podam jeden konkretny przykład i niech wystarczy: The Beatles, utwór "Mean Mr. Mustard" w lewym kanale leci takie solidne "umpa" grane na fuzz-basie, na iPodzie brzmi ono jak usmarowane w ciężkiej kleistej sadzy zamazującej wokal, na HM-602 jest to po prostu kolejny instrument.

Na tak transparentnych słuchawkachsłychać, jaka przepaść dzieli te dwa urządzenia, szczególnie gdy wraca się do słabszego. Słuchawki AKG K3003 są fenomenalne. Nie znajduję w nich słabych punktów i przychylam się do opinii samej firmy AKG - że mamy do czynienia z dźwiękiem referencyjnym. Dostajemy to, co oferują najlepsze na świecie duże słuchawki, ale bez ich wad - tu jest lekko na głowie, pałąk nie ciśnie, uszy się nie grzeją, słuchawki mieszczą się w kieszeni.

Żeby AKG K3003 tak zagrały, musiała powstać odpowiednio zaawansowana technologia - hybrydowa - która połączyła dynamiczny przetwornik basowy z podwójnymi zbalansowanymi przetwornikami armaturowymi - układ trójdrożny prawie pozbawiony zniekształceń ze wspaniałym środkiem i ultraklarowną górą pasma, opakowany w przepięknie zaprojektowane obudowy ze stali, leżące w uszach jak marzenie.

I jeszcze jedna obserwacja dotycząca brzmienia - występuje pewien subtelny dystans pomiędzy słuchaczem a słuchawkami, którego w normalnych konstrukcjach dokanałowych nie ma - grają nam zwykle bezpośrednio do mózgu, zamiast do uszu.

Waldemar (Pegaz) Nowak

AKG K3003

  • Produkowany Tak
  • Typ Zamknięte
  • Poduszka Wokółuszne
  • Masa 10
  • Impedancja (Ohm)* 8
  • Pasmo przenoszenia 10 - 30 000
  • Ergonomia Jest lekko na głowie, pałąk nie ciśnie, uszy się nie grzeją, słuchawki mieszczą się w kieszeni.
  • * W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona
 
 

Podstawowe dane

  • 4 500 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Obudowa z szczotkowanej stali nierdzewnej, pilot pokryty stalą.
  • Brzmienie: Fenomenalne. Nie ma słabych punktów.
SENNHEISER Orpheus HE-1

SENNHEISER
Orpheus HE-1

Pierwsze słuchawki (system wzmacniająco-słuchawkowy) o nazwie Orpheus, z indeksem HE90/HEV90 (słuchawki/wzmacniacz) Senn...

ULTRASONE Edition M

ULTRASONE
Edition M

Cena: 3 600 zł

GRADO RS1e

GRADO
RS1e

Cena: 3 400 zł

AUDIO-TECHNICA ATH-W1000Z

AUDIO-TECHNICA
ATH-W1000Z

Cena: 3 200 zł

SENNHEISER Orpheus HE-1

SENNHEISER
Orpheus HE-1

Cena: 250 000 zł

Audio - wrzesień 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio