SOUNDMAGIC HP100

SOUNDMAGIC HP100

O środowisku naturalnym mówi się, że jest zdrowe i prawidłowo się rozwija, jeżeli towarzyszy mu duża bioróżnorodność gatunków. Do podobnego wniosku doszedłem w odniesieniu do słuchawek, kiedy wyjąłem z opakowania HP100 - "nauszniki" o wielkich okrągłych muszlach (przetworniki mają po 53 mm), wygodnych jak ulubione kapcie (to jest pozytywne skojarzenie).

Ktoś mnie niedawno pytał, po co konstruować takie giganty, gdy podobne brzmienie można osiągnąć z konstrukcji znacznie mniejszych. Odpowiedź jest banalna - uszy się mniej grzeją, bo mają gdzie "odetchnąć", a okularnicy nie odczuwają dyskomfortu związanego z przygniataniem zauszników.

Muszle odginają się do 90 stopni do tyłu względem osi pałąka, co jest ważne głównie dla didżejów, ale przyda się również osobom o szerokich głowach lub nietypowym kącie wejścia kanałów słuchowych do czaszki - po odgięciu pałąka do tyłu zmienia się kąt, pod którym promieniują przetworniki, i można znaleźć optymalną pozycję. Pałąk mięciutki nie uciska, a zawiasy na nim pozwalają złożyć słuchawki w kompaktową kulkę. W komplecie otrzymujemy odłączalny przewód z metalowym "zatrzaskiem", zabezpieczający przed przypadkowym wypięciem, ale nie to jest najważniejsze.

Otóż ten przewód jest tworem wyjątkowo uniwersalnym - połowa jego długości to sprężyna, więc w stanie spoczynku jest go ok. 1,2 m (podobnie jak w innych modelach przenośnych), ale gdy potrzeba, rozciąga się bez problemu do 4,0 m.

Jeśli dodamy do tego nakręcaną przejściówkę na dużego "jacka", to mamy słuchawki stacjonarne. Przekrój przewodu jest 3,5-4 razy większy od typowego. Producent w swojej szczodrości dorzucił na wszelki wypadek jeszcze przejściówkę do samolotu (dual mono), ściereczkę z mikrofibry do pielęgnacji powierzchni błyszczących, twarde etui i do niego karabińczyk.

Odsłuch

Na pierwszy ogień wziąłem płytę "The Very Best of Sting & The Police", bo to utalentowani i basista, i gitarzysta, i perkusista. Potem "Brothers in Arms" Dire Straits - w obydwu przypadkach słuchawki pokazały swobodę, oddech, przestrzeń, największą w tym teście. Kilka kolejnych płyt dało jasny obraz sytuacji - SoundMagic HP100 grają równo i z dużą dynamiką.

Rockowy bas jest prowadzony twardo, rzeczowo, również talerze, mimo obfitości, nie "zdemolowały" mi uszu. Rozdzielczość jest umiarkowana, lecz nie czyni szkody samej muzyce, tyle że nie zaspokaja ewentualnych oczekiwań na efektowne wyciąganie detali.

SoundMagic HP100 to bardzo przyzwoite słuchawki domowe z porządnym kablem w dobrej cenie, współpracujące ze sprzętem przenośnym.

W kontekście tego, co napisałem powyżej, nie dziwi rzucający się w oczy napis na pałąku: "Made In China". Duma narodowa to ważna rzecz, a ta rodzi się na naszych oczach.

Waldemar Pegaz Nowak

SOUNDMAGIC HP100

  • Produkowany Tak
  • Typ Zamknięte
  • Poduszka Wokółuszne
  • Masa 288
  • Impedancja (Ω)* 32
  • Pasmo przenoszenia (Hz) 10-30 000
  • Ergonomia Najwygodniejsze i jedyne wokółuszne słuchawki w tym teście. Przewód, który dzięki swojej konstrukcji i masie nie plącze się i sięga daleko. Dużo dodatków.
  • * W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona
 
 

Podstawowe dane

  • 700 zł
  • Dystrybutor MIP

Nasza ocena

  • Wykonanie: Duże, typowo domowe, ale zdolne do pracy ze sprzętem przenośnym. Dobre materiały, żadnego obciachu, dumny napis "Made In China".
  • Brzmienie: Zrównoważone, spójne, bez detalizowania, z dużym zakresem dynamiki. Swobodne i przestrzenne.
TECHNICS RP-DH1200

TECHNICS
RP-DH1200

Cena: 700 zł

SENNHEISER HD559

SENNHEISER
HD559

Cena: 660 zł

POLK AUDIO BOOM ROGUE

POLK AUDIO
BOOM ROGUE

Cena: 500 zł

AUDIO-TECHNICA ATH-SR5

AUDIO-TECHNICA
ATH-SR5

Audio-Technica to potężny japoński koncern, dla którego słuchawki są jedną z podstawowych specjalności. Firma jest też d...

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio