YAMAHA A-S1100

YAMAHA A-S1100

Ponad dekadę temu Yamaha wykazała się wyczuciem nadchodzących zmian i jako pierwszy z japońskich producentów przygotowała się na powrót stereo, wprowadzając wiele wyśmienitych wzmacniaczy i odtwarzaczy. Minęło już trochę czasu, więc poza rozbudowywaniem oferty przyszedł czas na zmiany i wymiany. A-S1100 jest następcą A-S1000.

To jednak wyraźnie inne urządzenie, przesunięte do wyższej "ligi", podobne do konstrukcji 2100, a nawet 3000. O pięknej "aparycji" przesądzają oczywiście wskaźniki wychyłowe. Nie są w tym przypadku bardzo duże, ale zupełnie wystarczą, by przyciągnąć uwagę.

Yamaha A-S1100 ma też charakterystyczne dla linii 2000/2100 przełączniki hebelkowe (włączanie urządzenia i aktywacja trybu wyciszenia - mute); są stylowe, spłaszczone regulatory barwy dźwięku i zrównoważenia kanałów, i podobne przełączniki aktywnej pary kolumn oraz trybu pracy wskaźników - można je wyłączyć, pozostawić w klasycznym ustawieniu VU (w którym w dynamiczny sposób podążają za sygnałem i muzyką), a także wybrać wariant Peak, w którym wzmacniacz akcentuje szczytowe wartości napięcia. Selektor wejść ma formę pokrętła. Jest też wyjście słuchawkowe (zacne 6,3 mm).

Mamy do dyspozycji cztery wejścia w standardzie liniowym (w tym pętlę dla rejestratora), a także wejście gramofonowe MM/MC (wyboru dokonujemy miniaturowym przełącznikiem). Jest też wejście na końcówkę mocy i wyjście z przedwzmacniacza. Yamaha może być dumna ze swoich gniazd głośnikowych, każdy kanał ma dwie pary zacisków ze specjalnymi nakrętkami. Miejsca przy bocznych ściankach zostały zarezerwowane dla kompletnych modułów końcówek mocy, rozdzielonych pomiędzy kanały lewy oraz prawy - każdy z własnym radiatorem.

Stopnie wyjściowe złożono z tranzystorów typu Mosfet (Sanken) w układzie push-pull, który Yamaha uzupełniła własnym rozwiązaniem o nazwie Floating and Balanced Power Amplifier.

Tylny panel zagospodarowano dużą liczbą gniazd, trzymano się jednak analogowego charakteru konstrukcji.

Tylny panel zagospodarowano dużą liczbą gniazd, trzymano się jednak analogowego charakteru konstrukcji.

W każdym kanale pracują cztery tranzystory wyjściowe tego samego typu. Zasilanie jest dostarczane przez ustawiony centralnie transformator z niezależnymi odczepami dla lewego i prawego kanału. Tuż przy transformatorze umieszczono platformę z czterema kondensatorami filtrującymi. Sygnał z gniazd wejściowych płynie bezpośrednio do obwodów - na płytkę przedwzmacniacza przysuniętą do tylnej ścianki.

Układ przedwzmacniacza gramofonowego jest rozbudowany i w całości zrealizowany na elementach dyskretnych. Zamiast klasycznego potencjometru głośności, we wzmacniaczu Yamaha A-S1100 pracuje nowoczesna, scalona drabinka rezystorowa (JRC NJU72321), stosowana też w najlepszym A-S3000. Potencjometr połączony z zewnętrznym pokrętłem pełni prawdopodobnie jedynie rolę sterownika.

Wzmacniacz jest oferowany w kilku wariantach kolorystycznych, obudowa może być czarna bądź srebrna (dotyczy to również ścianki górnej), a drewniane boczki są dostępne w naturalnym drewnie lub lakierze fortepianowym - mamy więc w sumie cztery kombinacje.

Odsłuch

Ten test zamyka wzmacniacz, który z jednej strony, poprzez swój charakter, ma najwięcej do powiedzenia, a z drugiej... znika. Jego neutralność i przejrzystość są wyjątkowe nie tylko w tej grupie.

Wzmacniacz Yamaha A-S1100 może być traktowany jako wzmacniacz odniesienia, jako urządzenie przygotowane do pracy w systemie referencyjnym pod względem równowagi i dokładności, w którym jednak nie oczekujemy od wzmacniacza dwóch rzeczy - których A-S1100 dostarczyć nie może - a mianowicie setek watów potrzebnych tu i ówdzie (czy to z powodu wielkości pomieszczenia, czy upodobania do dużej głośności) ani wpływu modyfikującego brzmienie. Stąd też rozważania - czy A-S1100 pasuje do tych czy do tamtych kolumn - będą miały w tym przypadku znaczenie marginalne.

Sztywność dużej obudowy poprawia szeroki, metalowy wieniec wzmacniający, imponującej wielkości radiatory umieszczono po obydwu stronach.

Sztywność dużej obudowy poprawia szeroki, metalowy wieniec wzmacniający, imponującej wielkości radiatory umieszczono po obydwu stronach.

Yamaha A-S1100 to maszyna do wzmacniania, a nie instrument do „grania”. Oczywiście może się zdarzyć, że z konkretnymi kolumnami lepiej zagra inny wzmacniacz, wprowadzający jakąś korzystną korektę, lub po prostu grający w stylu oczekiwanym przez zainteresowanego. Jednak A-S1100 to pewniak, gdy szukamy wzmacniacza obiektywnie wysokiej klasy.

Na niektórych nagraniach kompetencje Yamahy przekładają się na brzmienie imponujące lub chociaż przyjemne, na innych - nijakie lub mało sympatyczne. Czy Yamaha jest bezlitosna? To za mocno powiedziane, trzeba zachować proporcję: Yamaha ani nie tuszuje, ani nie wyostrza, nie można jej "nacisnąć na odcisk" i wywołać żadnej katastrofy, wszystko idzie tak, jak iść powinno.

Direct nie wprost

Wzmacniacz nie ma widocznego przycisku Direct, mimo obecności dodatkowych, często niezbyt mile widzianych przez audiofilów regulatorów barwy i balansu. Układy te zbudowano jednak z wyjątkową starannością, szykując jednocześnie wygodny i inteligentny sposób, by użytkownik mógł je wyłączyć.

Wszystkie filtry ustawiono równolegle, co oznacza minimalne interferencje, a przede wszystkim możliwość odłączenia poszczególnych sekcji, np. regulacji zrównoważenia, gdy tylko pokrętło znajdzie się w położeniu środkowym. Taką sytuację natychmiast wyłapuje specjalny dodatkowy czujnik, który odłącza ze ścieżki sygnału wszystkie powiązane z daną regulacją obwody, prowadząc napięcie alternatywną, bezpośrednią ścieżką. Podobnie działają układy regulacji barwy.

Gdy wszystkie trzy regulatory (tony niskie, wysokie oraz zrównoważenie kanałów) ustawimy w położeniu centralnym, sygnał płynie tylko przez regulator głośności.

Radosław Łabanowski

YAMAHA A-S1100

  • Produkowany Tak
  • Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 110
  • Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 193
  • Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,19
  • Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 88
  • Dynamika [dB] 108
  • Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 68

Laboratorium

Yamaha dość lakonicznie deklaruje moc A-S1100 jako 160 W przy 4 omach. Testowany wzmacniacz znacznie przekroczył tę wartość, osiągając 201 W, i 112 W przy 8 omach przy wysterowaniu pojedynczego kanału; obciążenie zasilacza pracą obydwu nie przynosi wyraźnych zmian, dostajemy 2 x 110 W przy 8 omach i 2 x 193 W przy 4 omach.

Czułość jest utrzymana na wzorcowym poziomie bliskim 0,2 V. Urządzenie ma niski poziom szumów, S/N wynosi 88 dB, a dynamika sięga 108 dB. Yamaha znakomicie radzi sobie w teście pasma przenoszenia (rys.1), przy granicznych 100 kHz spadek wynosi -1 dB dla 8 omów i -1,5 dB dla 4 omów; przy 10 Hz nie widać żadnych spadków.

W spektrum harmonicznych (rys. 2) można wskazać właściwie tylko trzecią harmoniczną, jednak i jej poziom to umiarkowane -84 dB. Znacznie poniżej -90 dB leżą jeszcze piąta oraz siódma.

Wykres z rys. 3. ma bardzo typowy dla wzmacniacza tranzystorowego kształt. Przedziały mocy wyjściowej przy zniekształceniach niższych od 0,1% wynoszą 2-100 W dla 8 omów oraz 5-185 W dla 4 omów.

 
 

Podstawowe dane

  • 7 500 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Kontynuacja firmowego stylu, nawiązującego do Hi-Fi z lat 70. i 80. Do wyboru kilka kombinacji kolorystycznych metalowego frontu i drewnianych boczków. Elegancki i efektowny. Bardzo staranny układ i krótka ścieżka sygnału.
  • Funkcjonalność: Wyposażony w kompletny, tradycyjny sposób, bez wejść cyfrowych, ale z przedwzmacniaczem gramofonowym MM/MC.
  • Laboratorium: Niski poziom szumów oraz zniekształceń, wysoka moc wyjściowa (2 x 110 W/8 ohm, 2 x 193 W/4 ohm).
  • Brzmienie: Równowaga, różnicowanie i rezolucja. Odpowiednia dawka soczystości i blasku zapobiega wysuszeniu, ale dominuje profesjonalne podejście do tematu.
TEAC PD-301+AI-301DA

TEAC
PD-301+AI-301DA

Teac koncentruje się na nowoczesnych formach i funkcjach, czego dobrym przykładem jest seria Reference, złożona wyłączni...

GATO AUDIO DIA-400S

GATO AUDIO
DIA-400S

Cena: 25 000 zł

ACCUPHASE E-370

ACCUPHASE
E-370

Cena: 26 900 zł

SONNENTEER Alabaster

SONNENTEER
Alabaster

Cena: 8 600 zł

EXPOSURE 3010S2D

EXPOSURE
3010S2D

Cena: 8 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio