TRIANGLE Elara LN07

TRIANGLE Elara LN07

Na białym tle ledwo odcina się srebrzysty napis Triangle, a gdyby nie on i tabliczka znamionowa z tyłu, to nie mielibyśmy szans, aby rozpoznać dzieło francuskiej firmy. LN07 pochodzą nie tylko ze zupełnie nowej serii, która nie ma żadnego "rodowodu", ale wyglądają tak, jak jeszcze nigdy Triangle nie wyglądały... czyli zupełnie normalnie, enigmatycznie i nowocześnie.

Test rozpoczęliśmy zgodnie z porządkiem alfabetycznym, od firm Cabasse i Dynaudio. W obydwu tych przypadkach spotkaliśmy się z propozycjami pełnowartościowymi, ale od strony prezentacyjnej nudnymi - niewnoszącymi żadnych nowych "treści", będącymi prostą i łatwą kontynuacją, zarówno firmowych stylów, jak i konkretnych modeli z poprzednich serii. Firmy te muszą być usatysfakcjonowane swoją aktualną pozycją w tym segmencie rynku albo nie mają pomysłu, jak ją poprawić, więc powielają dawne projekty wprowadzając tylko kosmetyczne modyfikacje, które odpowiadają przede wszystkim na zmiany mody w zakresie kolorystyki i pozwalają przypomnieć o sobie w testach z tytułu wprowadzenia "nowości".

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w ofercie firmy Triangle. W tym zakresie ceny firma przez kilka ostatnich sezonów nie miała poważnej oferty - poza efemerycznymi kolumnami Color, które można jednak uznać za zapowiedź widocznych teraz zmian. W znanych seriach o tradycyjnej, firmowej aparycji ceny powędrowały w górę, trzeba więc było przygotować coś w tym zakresie ceny, w którym klientów na pewno nie brakuje. Jednak przeniesienie zarówno techniki, jak i estetyki znanej z wyższych serii, nie jest tutaj możliwe ze względu na koszty.

Oczywiście można by próbować, z marnym skutkiem, stosowania tańszych materiałów, które obnażyłyby niskobudżetowość produktu tym bardziej, im bardziej projektant napinałby się na dekoracyjność stylu. Producent wykorzystał okazję, aby uciec od zobowiązującej i kłopotliwej firmowej tradycji - która zresztą ma nie tylko wielbicieli - ku wzornictwu zasadniczo prostszemu, jednocześnie tańszemu w realizacji i łatwiejszemu w odbiorze.

Wręcz skrajny minimalizm formy, przygotowanej dla nowej serii Elara, stoi w opozycji do dotychczasowego stylu Triangle. Dostępne są dwie wersje kolorystyczne - biała i czarna, maskownice mają konsekwentnie taki sam kolor.

Wręcz skrajny minimalizm formy, przygotowanej dla nowej serii Elara, stoi w opozycji do dotychczasowego stylu Triangle. Dostępne są dwie wersje kolorystyczne - biała i czarna, maskownice mają konsekwentnie taki sam kolor.

Odnalezienie się w tym nurcie też wymaga pewnej staranności, ale ułatwia aktualna moda na minimalizm. Katalogowe hasła serii Elara podkreślają tę przemianę również w sferze dźwięku: "Nowe brzmienie Triangle", "Mówiąc do widzenia temu, co niepotrzebne", "Poszukiwanie czystości, minimalizmu i wyrafinowania", "Jak nigdy przedtem"... W skrócie: dobrze, ładnie i niedrogo.

Seria jest krótka, ale większość nowych linii u innych producentów też nie jest rozpasana, wszyscy doszli do wniosku, że co za dużo, to niezdrowo, bo drogo w produkcji i w dystrybucji, a klient traci głowę i nie może się zdecydować. Do wyboru mamy dwie konstrukcje wolnostojące, jedną podstawkową i jedną centralną (dwa subwoofery pojawiają się w odrębnej serii Thetis).

Triangle Elara LN 05 vs. LN 07

Testowany model Triangle Elara LN 07 jest z dwóch podłogowców tym większym; mniejszy to LN05, z analogiczną konfiguracją dwuipółdrożną, ale opartą na mniejszych, 15-cm przetwornikach, podczas gdy LN07 wykorzystuje 18-tki. Zależność jest więc taka sama, jak między dwoma Diamondami Pylona.

Różnica polega na tym, że w założonym do tego testu zakresie cenowym zmieściła się większa Elara i mniejszy Diamond, co jednak znajduje usprawiedliwienie w nieco wyższym zaawansowaniu technicznym i estetycznym, a więc i wyższych kosztach Diamondów. LN07 ma jednak bezpośredniego konkurenta, jeżeli chodzi o wielkość i układ (na parze 18-tek), w Emitach 30 Dynaudio.

Opcje wykończenia są także podobne - zrezygnowano z naturalnych kosztownych fornirów, także z winylowych imitacji, które nie są szczytem elegancji, i ograniczono się do dwóch wersji lakierowanych - białej i czarnej - w wydaniu Triangle na wysoki połysk. Głośniki wyglądają niemal anonimowo, schludnie, skromnie i spokojnie - to przeciwny biegun w stosunku do stylu uprawianego przez Triangle do tej pory, w którym wszystko się błyszczało i nie żałowało kolorów.

Membrany nisko-średniotonowych mają formę konkawy (wklęsłego wycinka sfery, czyli mówiąc mniej matematycznie - miski), a wykonane są z celulozy, która nie jest w przypadku Triangle materiałem nowym. Ważna zmiana nastąpiła jednak w głośniku wysokotonowym - wcześniej firma stosowała kopułki metalowe, głównie tytanowe w przetwornikach tubowych, ewentualnie aluminiowe (w serii Color), teraz kopułka jest tekstylna, nie mamy też tuby (pozostało tylko bardzo krótkie wyprofilowanie, jakie stosuje wielu producentów). Zatem głośnik wygląda "zwyczajnie".

Membrany w formie "misek" to również coś nowego w kolumnach Triangle; tym bardziej celuloza nie jest dla firmy odkryciem. Wykonanie takich membran wcale nie jest trudne, a może dać dobry efekt - również wizualny.

Membrany w formie "misek" to również coś nowego w kolumnach Triangle; tym bardziej celuloza nie jest dla firmy odkryciem. Wykonanie takich membran wcale nie jest trudne, a może dać dobry efekt - również wizualny.

Jest to rozwiązanie bezpieczne również pod względem brzmienia, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z przetwornikiem tanim. Bezpiecznie czuć się będą także ci użytkownicy, którzy muszą postawić kolumny blisko tylnej ściany - otwór bas-refleks wyprowadzono z przodu, co w tym teście jest wyjątkiem.

Producent rekomenduje kolumny Triangle Elara LN 07 do pomieszczeń o powierzchni od 30 do 50 m, co - jeżeli zostanie wzięte pod uwagę literalnie - wyeliminuje te kolumny z większości naszych pokoi i salonów (zwykle przecież mniejszych niż 30 m); do pomieszczeń w zakresie 15-30 metrowych rekomendowane są LN05, które jednak mogą się "na oko" wydawać zbyt skromne do powierzchni powyżej 20 metrów. Powtórzę więc to, o czym wspomniałem w opisie Diamondów: nie ma tutaj ścisłych reguł i wiedzą to sami producenci, ale takimi rekomendacjami wychodzą naprzeciw upartym pytaniom klientów, którzy czekają na proste recepty i poprowadzenie za rękę.

W przypadku modeli LN05 i LN07 pojawia się wręcz ostra granica, która jednoznacznie przyporządkowuje obydwie konstrukcje do pomieszczeń mniejszych i większych niż 30 m, co z jednej strony usuwa wszelkie dylematy, a z drugiej - jest zupełnie absurdalne.

Oczywiście, kto nie ma odwagi samemu sobie odpowiedzieć, czy chce kolumny większe czy mniejsze, w zależności od tego, jakiego brzmienia oczekuje, może się zdać na takie rozwiązanie bez wielkiej szkody - to, co usłyszy, uzna przecież za optymalne w jego pomieszczeniu. Porównania i zdziwienia zwykle nie będzie.

TRIANGLE Elara LN07

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 110
  • Wymiary [cm]* 108 x 20 x 31
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 89
  • Impedancja (Ω)** 4
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

W przeszłości Triangle nie żałowało nam obietnic 8-omowych impedancji znamionowych, dostarczając w rzeczywistości kolumny 4-omowe. Teraz zachowuje się przyzwoicie, co prawda unika jednoznacznej deklaracji na temat impedancji znamionowej, w ogóle nie wymieniając takiego parametru, "w zamian" podaje wartość minimalną (4,1 omy) - i ta prawie zgadza się z faktami, ok. 4-omowe (ciut niższe) minima widzimy przy 40 Hz i 200 Hz.

Wniosek, że jest to kolumna o impedancji znamionowej 4 omy, pozostawiono "do samodzielnego montażu". Czepiając się formalnych nieścisłości, możemy zwrócić uwagę na to, że czułość (sensitivity) została przez producenta określona przy 1 W, a powinna przy 2,83 V (1 W podajemy przy pomiarze efektywności), a 2,83 V to na 4 omach już 2 W; nawet wtedy (metoda naszego pomiaru) nie osiągamy deklarowanych 90 dB, jednak 89 dB to i tak wyśmienity wynik, najlepszy w tym teście.

Z tego wszystkiego wynika, że LN07 to mało wymagający partner dla większości wzmacniaczy, zagra głośno (a może i potężnie) nawet przy niewielkiej mocy. Charakterystyka wygląda na trochę "pokiereszowaną" w zakresie wysokich częstotliwości, ale gdy przyjrzymy się jej dokładniej, będziemy spokojniejsi. Wysoka kolumna z wysoko ulokowanym systemem głośnikowym emituje najładniejszą charakterystykę nie na osi ustalonej (standardowo w naszych pomiarach) na wysokości 90 cm, ale nieco wyżej.

Na wysokości 100 cm charakterystyka biegnie więc z niewielkimi zakłóceniami, mieszcząc się w ścieżce +/-3 dB; wyraźne osłabienie pojawia się na osi -7O (w dół), a także pod dużym kątem 30O w płaszczyźnie poziomej, więc należy kolumny "wycelować" w miejsce odsłuchowe i usiąść dość wysoko. Na rozciągnięcie niskich częstotliwości nikt nie powinien narzekać, spadek - 6 dB pojawia się przy 30 Hz - to drugi (poza czułością) rekord testu, należący do LN07.

 
 

Podstawowe dane

  • 5 800 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Nowa seria i nowy design w ofercie Triangle - wolny od dotychczasowej, firmowej "dekoracyjności", uniwersalny i minimalistyczny. Wyjątkowo duża kolumna dwuipółdrożna, obudowa lakierowana na czarno lub biało.
  • Laboratorium: Charakterystyka ogólnie dobrze zrównoważona, chociaż z szeregiem lokalnych pofalowań, zależnych od osi pomiaru; doskonałe rozciągnięcie niskich częstotliwości (-6 dB przy 30 Hz). Impedancja znamionowa 4 omy i wysoka czułość - 89 dB.
  • Brzmienie: Intensywne i swobodne, z rozmachem szerokiej sceny, niskiego, dynamicznego basu, i podszczypującej, ale niemetalicznej góry; nagłośni duże pomieszczenia najlepiej ze wszystkich kolumn tego testu.
DALI Opticon 6

DALI
Opticon 6

Firma Canton była już potęgą, kiedy powstała marka Dali. Dzisiaj są to równorzędni konkurenci, i nawet jeżeli Canton wci...

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

AVANTGARDE ACOUSTIC
Duo XD

Cena: 120 000 zł

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

PROAC Studio 148

PROAC
Studio 148

Cena: 10 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio