PSB SPEAKERS Alpha T1 Tower

PSB SPEAKERS Alpha T1 Tower
Wyjście z cienia

To wydarzenie dość zaskakujące, po raz pierwszy produkt jednej z większych firm głośnikowych na świecie - kanadyjskiej PSB. Powody pozostawania jej w cieniu są złożone, ale skoro już z niego wyszła, zajmijmy się samym meritum.

Debiut nie jest pompatyczny - PSB Alpha T1 Tower to najtańsza konstrukcja wolnostojąca PSB, pochodząca z krótkiej niskobudżetowej seryjki Alpha, w skład której wchodzą jeszcze: podstawkowy B1 Monitor, centralny C1 Center, jeszcze mniejszy od niego, uniwersalny "LCR" o symbolu CLR1 i maleństwo LR1 Monitor. To tylko skromna przygrywka, zupełnie nieodzwierciedlająca potęgi oferty PSB, w której znajdziemy poza tym aż sześć znacznie poważniejszych serii, nie licząc specjalnej linii subwooferów (aż 10 modeli, z których jeden zdobył niedawno nagrodę EISA) i wielkich zasobów głośników instalacyjnych (ściennych, sufitowych i do zabudowy kinowej).

PSB Alpha T1 Tower to "tower" tylko na tle konstrukcji podstawkowych, bo już obok pozostałych kolumn tego testu, nie tylko przy naprawdę dużych Jamo S 608, wygląda niepozornie. Można to ocenić na otwierającym artykuł zdjęciu grupowym. Stoją skrajnie z lewej, małe i nieśmiałe. A nieśmiałe dlatego, że dość długo sprawiały wrażenie, iż wstydzą się pokazać swoje głośniki - zasłonięte przez metalową maskownicę, wsuniętą ciasno w szczeliny przedniej ścianki. Ostatecznie udało się ją zdjąć.

W katalogu jest zdjęcie kolumny odsłoniętej, jednak nie jestem pewien, czy w tym przypadku za opcję standardową nie należy uznać maskownicy założonej - wtedy PSB Alpha T1 Tower wyglądają schludniej (blaszane kosze głośników nisko-średniotonowych nie są niczym ozdobione). Z kolei nasze pomiary wykazały, że nie wpływa ona szkodliwie na charakterystykę, jak to bywa w większości przypadków.

Układ głośnikowy

Układ głośnikowy to czyste d'Appolito - a więc z dwoma głośnikami nisko-średniotonowymi, znajdującymi się zresztą dość blisko siebie, bo głośnik wysokotonowy z magnesem neodymowym nie potrzebował dużo miejsca, co słusznie wykorzystano, poprawiając w ten sposób charakterystyki kierunkowe. Sama aluminiowa kopułka wysokotonowa też jest mniejsza niż zwykle - 19 mm - ale da sobie radę z podziałem przy 3,3 kHz.

Głośniki nisko-średniotonowe to 13-tki z membranami polipropylenowymi (metalizowanymi), pracujące we wspólnym układzie bas-refleks z otworem na tylnej ściance... I byłby to już właściwie koniec opisu, gdyby nie dziwna sprawa wewnątrz obudowy. Poniżej obydwu głośników i otworu, a więc mniej więcej w połowie wysokości kolumny, znajduje się wieniec wzmacniający (i bardzo dobrze), który przykryty jest warstwą podobnego do filcu wytłumienia. Ma to swoje bardzo poważne konsekwencje. W ten sposób wprowadzane są bowiem duże straty w układzie rezonansowym obudowy, co dobrze widać w pomiarach i w samym odsłuchu.

Czy było to celowe, czy przypadkowe rozwiązanie? Z pewnością wystarczy usunąć owo wytłumienie, aby układ zaczął działać konwencjonalnie, ze znacznie wyższą sprawnością w zakresie średniego basu. Producent nie pisze nic o jakimkolwiek oryginalnym rozwiązaniu w zakresie obudowy, deklarując po prostu zastosowanie bas-refleksu. Front obudowy, lekko wypukły, w części zajmowanej przez głośniki pokrywa czarny plastik (co możemy ukryć pod metalową maskownicą). Pozostałe ścianki wykończono drewnopodobną okleiną - w kolorze czereśniowym (pojawia się w teście) lub czarnym. Nie ma żadnego cokołu, ale można wkręcić kolce. Skromna, przyzwoicie wykonana konstrukcja z jednym znakiem zapytania - co z tym wytłumieniem?

odsłuch

Dotychczas poznane kanadyjskie głośniki - zwłaszcza Paradigm (test Monitorów 7v6 w następnym numerze) a także Energy (kilka stron wcześniej) - demonstrowały dość charakterystyczną i spójną szkołę brzmienia, w którą w żaden sposób nie wpisuje się nasz mały pi-esbi. Już pal licho wysokie tony, które u wspomnianych konkurentów są bardziej wyeksponowane; PSB Alpha T1 Tower przede wszystkim unikają okazji do zdecydowanego grania basem... rzecz jest dość dziwna, bowiem nie jest to słabość basu, która by dokuczała, obniżała ocenianą w pierwszym wrażeniu naturalność czy obniżała dynamikę.

O ile byśmy nie znali nagrań, moglibyśmy nie wyłapać tej skłonności - wokale i większość instrumentów podawane są kompletnie i harmonijnie, po prostu sam fundament basowy, który nagrywany jest z różnym poziomem, jest tutaj zawsze cofnięty, jakbyśmy mieli do czynienia z inną wersją nagrania, np. z miksem, w którym stopa perkusji została wyciszona albo przesunięta do drugiego kanału... Nie jest też tak, jak bywa czasami w małych kolumnach, że naturalny brak niższego basu jest rekompensowany (przynajmniej w intencjach) uwypukleniem wyższego - tam też nie dzieje się zbyt wiele, a mimo to mamy brzmienie dostatecznie wypełnione, aby brak "prawdziwego" fundamentu nie był przykry. Co więcej - brzmienie to jest jakimś sposobem całkiem przyjemne, przyjazne i bezpieczne, choć wcale nie miałkie i przytłumione. Gwarantuje to bardzo ładnie poprowadzona średnica - nasycona i dźwięczna, w bezkonfliktowy sposób przechodząca w podobnie żywą, lekko metaliczną górę pasma.

Całość jest lekka, ale nie chimeryczna, spójna, detaliczna i dobrze zorganizowana. Po przysunięciu do ściany, basu trochę przybyło, ale pojawiły się też dudnienia przełomu bas-środek, dźwięk stracił tę swobodę i czytelność, którą PSB Alpha T1 Tower chwalił się wcześniej. Wysokie tony są bardzo dobre jak na tę klasę - przy znormalizowanym poziomie niosą dużo zróżnicowanych informacji, bez zaokrąglania jak i wyostrzania. Cały zakres średnio-wysokotonowy przedstawia się bardzo spójnie i elegancko. Większość ograniczeń usunie więc subwoofer... ale można zacząć i bez niego.

Andrzej Kisiel

PSB SPEAKERS Alpha T1 Tower

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 60
  • Wymiary [cm]* 90,5 x 18 x 31
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 84
  • Impedancja (Ω)** 8
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

Należy docenić, że producent przedstawia bardzo rzetelną specyfikację, umocowaną w normach i warunkach pomiarowych; nie ma tu niejednoznaczności i ogólników, jak pasmo przenoszenia, to z tolerancją decybelową i na zdefiniowanej osi; jak czułość, to wiadomo jakim sygnałem, z jakiej odległości i w jakim pomieszczeniu; jak moc, to RMS (i dlatego "tylko" 60 W); a jak impedancja nominalna 8 omów... to rzeczywiście 8 omów, bo minimum w zakresie nisko-średniotonowym to 7 omów przy 220 Hz - co prawda przy 10 kHz mamy 5 omów (producent jako wartość minimalną w całym pasmie podaje 6 omów), ale to już w praktyce nie ma znaczenia.

Zmierzona przez nas czułość (efektywność napięciowa, 2,83V) to pozornie skromne 84 dB, ale dla tak niewielkiej i 8-omowej konstrukcji to całkiem nieźle. Na charakterystyce przenoszenia zwraca uwagę jej niezwykły kształt w zakresie niskich częstotliwości - jakby bas nagle "przysiadł" w okolicach 100 Hz; to efekt niekonwencjonalnego sposobu wytłumienia obudowy z otworem, która straciła przez to nie tylko bas-refleksowy impet, ale wprowadza tłumienie znacznie większe niż obudowa zamknięta - co widać też na charakterystyce impedancji. Zakres średnio-wysokotonowy nie jest idealnie wyrównany, ale mieści się w ścieżce +/- 2,5 dB dla większości osi, również z maskownicą, której wpływ jest zupełnie pomijalny.

 
 

Podstawowe dane

  • 1 900 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Niewielkie, dyskretne kolumienki wolnostojące. Układ dwudrożny d’Appolito z parą 13-tek.
  • Laboratorium: Osłabienie okolic 100 Hz, ale poniżej bas dociąga z dobrym poziomem do 50 Hz, zakres średnio-wysokotonowy dobrze wyrównany. Efektywność 84 dB, bardzo łatwa impedancja 8 omów.
  • Brzmienie: Lekkie, spójne, komunikatywne, bez przerysowania góry i z powściągliwym basem. Miłe i żywe.
DALI Opticon 6

DALI
Opticon 6

Firma Canton była już potęgą, kiedy powstała marka Dali. Dzisiaj są to równorzędni konkurenci, i nawet jeżeli Canton wci...

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

AVANTGARDE ACOUSTIC
Duo XD

Cena: 120 000 zł

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

PROAC Studio 148

PROAC
Studio 148

Cena: 10 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio