MISTRAL AUDIO SAG-320

MISTRAL AUDIO SAG-320
Inspiracje

Mistral SAG-320 to coś wyjątkowego... chociaż nie do końca. Jako produkt wyjęty z pewnego politycznego kontekstu - to propozycja wyjątkowo atrakcyjna. Tak też może ją odbierać i oceniać każdy klient, który po prostu szuka dobrego brzmienia, dobrego wyglądu, dobrej relacji jakości do ceny.

Nie jesteśmy ani wstrząśnięci, ani nawet zmieszani. Nie pierwszy raz widzimy produkt, który "coś" przypomina. W zależności od bystrości i doświadczenia, stwierdzamy to prędzej lub później, a być może każdy stwierdza to na tyle wcześnie, że mistyfikacja nie może się udać. I być może wcale nie chodzi o "oszukanie" kogokolwiek, lecz tylko - i aż - o pokazanie, że wielki naród potrafi zrobić to samo (lub prawie to samo, lub coś, co wygląda tak samo itd.) znacznie, znacznie taniej. Udawanie, że to przypadek, że schemat konstrukcyjny jest na tyle ogólny, iż nie musiało tu być żadnych intencji...

Myślę, że nawet takie myślenie jest obce tym, o których tu mówimy, gdyż w tamtej kulturze takie postępowanie nie jest niczym nagannym, nie wymaga usprawiedliwień, jest raczej dowodem mądrości i umiejętności. Zamiar jest czytelny tym bardziej, gdy spojrzymy na całą serię SAG. "Pralkopodobne" SAG-500 przypominają dawne flagowe "801-ki", SAG-350 idą śladami modelu 802, wreszcie testowane Mistral SAG-320 są "inspirowane" modelem 804.

O jakie "osiemsetki" chodzi, o oryginalne projekty jakiej firmy - chyba nie trzeba mówić. Nie powiem więc, żeby nie podważać pewności, że sprawa jest czytelna dla wszystkich, bo szyta grubymi nićmi. Zresztą tym, co już napisałem, nie wdam się w łaski żadnemu z zainteresowanych dystrybutorów; pierwszy będzie mi miała za złe wytykanie naśladownictwa, a drugi to, że wskazuję, iż na rynku dostępne są "naśladoróbki" kosztujące znacznie mniej niż oryginały... To byłoby jednak nieporozumienie!

Drugie, bliższe, bardziej techniczne spojrzenie na problem każe wyjaśnić, że "dzieła" Mistrala, choć sugestywnie, to jednak tylko powierzchownie upodabniają się do oryginałów. Tu jednak znowu możemy wpaść na fałszywy trop, że znaczy to, iż są gorsze, niedopracowane, itp. Tymczasem chodzi o to, że od pewnego etapu są inne - mają np. inne materiały membran; ani gorsze, ani lepsze - po prostu inne. I choćby dlatego brzmienie będzie inne! Czy lepsze, czy gorsze... to się okaże. To kolejna wskazówka dla zainteresowanych: sugestywny wygląd niczego nie gwarantuje, o niczym nie przesądza - ani w jedną, ani w drugą stronę. Jakość dźwięku i ocena całości jest sprawą otwartą.

Dlatego nie użyłem słowa "podróbki", a "naśladoróbki" (słowny wynalazek własny), choć nawet to może brzmi zbyt mocno. Wreszcie z formalnego punktu widzenia trzeba zaznaczyć rzecz już chyba oczywistą, że Mistral nie próbuje sprzedawać SAG-ów jako 800-tek, nie ma więc mowy o żadnym hardcorowym piractwie. Czy łamie prawa patentowe powielając pewne rozwiązania? Tego na pewno nie wiem, ale być może wcale nie - problem powstał na bazie wspomnianych różnić kulturowych; patenty zachodniej cywilizacji chroniły raczej konkretne, zaawansowane i często ukryte rozwiązania techniczne, gwarantujące realną poprawę jakości, a nie kształty, kolory, generalnie wygląd określający "identyfikację", bo tę przecież każda szanująca się firma chciała mieć własną, niepowtarzalną. Firmy chińskie szanują się inaczej i dla nich strojenie się w cudze piórka nie jest niczym nieprzyzwoitym, ba - może prowadzić do rynkowego sukcesu.

Elegancja obiecująco ciężka

Mistral SAG-320 są obiecująco ciężkie, przede wszystkim dzięki wysokiej, solidnej, a także eleganckiej obudowie, o kształcie skądinąd dobrze znanym - boczne ścianki są mocno wygięte, łącząc się płynnie z tyłu, bez udziału dodatkowego tylnego panelu; prawdopodobnie cały ten element wykonano z jednego dużego kawałka sklejki, formowanej z wielu warstw i klejonej na specjalnym "kopycie" potężnej prasy. Górna ścianka jest lekko wypukła - znowu tak samo, jak w... I choć w środku nie stwierdziłem obecności tak zaawansowanego systemu wzmocnień jak Matrix, to i bez tego obudowa - abstrahując od jakichkolwiek konotacji - jest, jak na ten zakres cenowy, wyśmienita. Również dlatego, że oklejono ją w całości naturalnym fornirem - i to nie pierwszym lepszym. Wygląda to na piękny, kosztowny palisander, i choć w informacjach polskiego dystrybutora można przeczytać, że to "brazylijski orzech różany", to jest to fornir zupełnie inny, znacznie ładniejszy, niż znany z ofert niektórych firm "rosenut".

Cechy skojarzeniowe

Kolejną cechą "skojarzeniową" jest, oczywiście, głośnik wysokotonowy wyekspediowany poza główną obudowę, a do tego zamknięty z tyłu charakterystyczną "fajką", w dodatku polakierowaną na "piano black"; tu jednak już wiele innych detali pokaże różnice względem "oryginału". Po pierwsze, kopułka Mistrala jest tekstylna, a nie metalowa czy diamentowa (mimo to, nie wiedzieć czemu, zasłonięto ją ażurową siateczką); po drugie, przed kopułką, specjalnie lub z konstrukcyjnej konieczności, powstała krótka tubka; po trzecie, wylot ten dopasowano do wycięcia w górnej ściance obudowy (którego nie ma w "osiemsetkach"); po czwarte, fajka jest z tyłu zamknięta (z jej końca nie wystaje aluminiowa rurka, odprowadzająca resztkowe ciśnienie od tylnej strony kopułki na zewnątrz); po piąte, fajka przymocowana jest do obudowy na sztywno, a nie za pośrednictwem elastycznej podkładki. Widać więc trochę uproszczeń, ale nie są to zasadnicze błędy konstrukcyjne.

Głośniki

Poniżej, już w skrzyni głównej, czeka na nas kolejny bohater tego przedstawienia - głośnik średniotonowy z żółtą, plecioną membraną... Może jest ona kewlarowa, może z włókna szklanego, to nie aż takie ważne, ponieważ znowu kilka innych cech determinuje różnice względem... no, wiadomo czego. Zawieszenie nie jest z cienkiej pianki, lecz typowe dla głośników nisko-średniotonowych (i jednak większości średniotonowych) - z dużej gumowej fałdy, a cały głośnik nie jest mocowany prętem do zacisku z tyłu, lecz zupełnie konwencjonalnie - do przedniej ścianki.

Komora średniotonowego jest dość mała, kilkulitrowa, tak więc, mimo prawdopodobnie drzemiących w samym głośniku możliwości przetwarzania basu, nie forsowano chyba niskiej częstotliwości podziału. Głośniki niskotonowe bazują na takich samych - 18-cm - koszach, które bardzo przypominają mi... już zupełnie inne produkty, a mianowicie przetworniki firmy Wavecor. Membrany niskotonowe są celulozowe, ale z zewnątrz powlekane tak, że ze swoją grafitowoszarą, gładką, błyszczącą powierzchnią mogą wydawać się aluminiowe. Ale celulozowe - też dobrze. Wylot wspólnego dla obydwu głośników układu bas-refleks (choć pod postacią dwóch małych otworów) wyprowadzono z tyłu, co też odróżnia Mistrale od...

Zwrotnica wygląda dość zwyczajnie - nie jest ani minimalistyczna, ani przekombinowana; widać w niej cewki rdzeniowe i powietrzne, kondensatory w większości elektrolityczne, ale przynajmniej w obwodzie wysokotonowego - jeden polipropylenowy. Przyzwoicie, choć bez ambicji na miarę pewnych idei...

Co jednak najbardziej zaskakuje: układ ten, wcale niepowielający koncepcji brytyjskich konstruktorów (prostego filtrowania na przełomie średnich i wysokich tonów), wygenerował podobną charakterystykę przetwarzania - z wyraźnym osłabieniem w okolicach 3 kHz. Intryguje, że modelu Mistral SAG-320 nie znajdziemy na stronie producenta (Mistralaudio.com), a jedynie na stronie polskiego dystrybutora Mistrala, wraz z bardzo lakonicznymi informacjami (tylko podstawowe dane techniczne, żadnego opisu).

Odsłuch

Oczekiwanie, że brzmienie Mistral SAG-320 będzie miało wiele wspólnego z brzmieniem kolumn, które Mistral przypomina zewnętrznie, byłoby naiwne, chociaż trudno do końca pozbyć się skłonności do porównywania tego, co się pozornie nadaje do porównywania... Zupełnie inna sprawa to niepewność, co w ogóle potrafi Mistral; czy jest kolejną firmą, której produkty są nieprzewidywalne - raz wyglądają super i grają super, innym razem zupełnie brakuje takiej koincydencji, a jeszcze innym - nawet nie wyglądają...

A może trzyma przynajmniej przyzwoity poziom, co też się chińskim firmom zdarza. Pierwszy test wszystkiego nie wyjaśni, lecz to w końcu test kolimn Mistral SAG-320, a nie całej oferty Mistrala. Pytanie generalne: czy to w ogóle "gra" na miarę tak ambitnego wyglądu? Nie będzie owijania w bawełnę ani lukrowania, nie będzie też obniżania noty za pochodzenie i kary za jakiekolwiek naśladownictwo. Test odsłuchowy ma traktować o brzmieniu bez żadnych uprzedzeń. Nie będzie to trudne, bo kolumny mają wyraźne atuty, specyfikę i słabości. Te ostatnie naprawdę nie są dotkliwe, choć niewyimaginowane, dostrzegalne.

Zacznijmy od plusów. Dźwięk jest bardzo przestrzenny (a więc jednak...:-), swobodny, scena - rozległa i kreowana nieco wyżej niż zwykle. Bas doskonały - powiedziałbym, że najlepszy w testowanej grupie, ale z zastrzeżeniem, iż wszystkie kolumny wypadły w tej konkurencji co najmniej dobrze. Mistrale pokazują siłę i witalność, nie grając aż tak dynamicznie jak Paradigmy. Brzmienie nie jest tak gęste jak z KEF-a, konsystencją przypomina raczej Polki, ma dużo oddechu wraz z mocnym fundamentem. Wysokie tony są wyraźne, czasami nawet trochę syczące w sybilantach, ale całego brzmienia nie rozjaśniają, bo górny środek jest trochę cofnięty.

Mistral SAG-320 mogą zagrać głośno i bez kompresji, utrzymując swój nieagresywny charakter, a także ukazując bardzo ładnie akustyczną sferę nagrań - wygaszanie, pogłos studia, szmery - zawsze subtelne, lecz wydobyte na powierzchnię. Brzmienie nie jest idealne i neutralne, ma jednak zasadniczą naturalność barw i nic z mechaniczności, a przy tym dysponuje dużą dynamiką i przestrzenią. Warte jest swojej ceny, choć nie należy sądzić, że kupujemy je za pół ceny. Aparycja - mieszanka solidności i elegancji, z zawsze budzącym jakiś niepokój (nadzieje?) naśladownictwem. Co waży bardziej - każdy oceni według własnej wrażliwości.

Andrzej Kisiel

MISTRAL AUDIO SAG-320

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 20 - 200
  • Wymiary [cm]* 115,5 x 22,5 x 36
  • Typ obudowy br-t
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 89
  • Impedancja (Ω)** 4
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

Na pierwszy rzut oka można się trochę przestraszyć, ale spokojnie - to niekoniecznie awaria; osłabienie na przełomie średnich i wysokich częstotliwości jest tak wyraźnie widoczne przede wszystkim na skutek swojej głębokości, drapieżnej jednak tylko na osi -7O, choć trzeba przyznać, znacznej również na standardowej wysokości pomiaru (odsłuchu). Jeśli jednak usiądziemy trochę wyżej (oś +7O), osłabienie będzie już strawne, trzeba bowiem pamiętać, że zakres ten jest często wycofywany celowo przez konstruktorów, gdyż prowadzi to do "uspokojenia" brzmienia (oczywiście pewnym kosztem neutralności).

Taka sytuacja bywa też efektem stosowania filtrów 1. rzędu, ale w SAG-320 widać rozbudowaną zwrotnicę, a wraz z ostrzejszymi filtrami zapobiec takiej sytuacji jest już bardzo łatwo, więc mamy tutaj do czynienia albo z "niedostrojeniem", albo z działaniem celowym - co ostatecznie trudno przesądzić.

W zakresie wysokotonowym widać "pik" przy 15 kHz, który prawie na pewno wywołuje nie sama tekstylna kopułka, ale jej krótka tubka o ostrej krawędzi. W zakresie niskotonowym charakterystyka zaczyna opadać dość wcześnie, ale początkowo łagodnie. Spadek -6 dB odczytujemy przy niskich 35 Hz (bas-refl eks dostrojony jest do ok. 40 Hz). Czułość jest dość wysoka - 89 dB - choć to po części skutek niskiej impedancji: przy ok. 120 Hz, gdzie charakterystyka przetwarzania ma swoje 92-decybelowe maksimum, impedancja ma 2,5-omowe minimum. Większość wzmacniaczy zniesie i to, ale nie można powiedzieć, że SAG-320 to łatwe obciążenie.

 
 

Podstawowe dane

  • 5 000 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Pięknie wykonana obudowa, niespotykana w tych zakresach cenowych; zestaw solidnych głośników. Niedociągnięcia tylko w drobnych detalach, dużo dobrego towaru za okazyjną cenę.
  • Laboratorium: Dobre ogólne zrównoważenie, ale poważne lokalne osłabienie w okolicach 3 kHz; wymagająca impedancja z 2,5-omowym minimum.
  • Brzmienie: Lekkie, przestrzenne, nienatarczywe, podparte bardzo zdrowym, choć niespektakularnie rozciągniętym basem.

Galeria zdjęć

DALI Opticon 6

DALI
Opticon 6

Firma Canton była już potęgą, kiedy powstała marka Dali. Dzisiaj są to równorzędni konkurenci, i nawet jeżeli Canton wci...

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

AVANTGARDE ACOUSTIC
Duo XD

Cena: 120 000 zł

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

PROAC Studio 148

PROAC
Studio 148

Cena: 10 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio