CASTLE ACOUSTICS Knight 2

CASTLE ACOUSTICS Knight 2
Mały rycerz 

"Zamkowy Rycerz" - chociaż tylko podstawkowy, to nazwa wciąż do czegoś zobowiązuje. Nie tylko do walecznej treści, ale też do eleganckiej formy. Monitor firmy Castle, jako jedyna konstrukcja w tym teście, ma obudowę wykończoną naturalnym fornirem, a nie drewnopodobną imitacją.

Czy "Rycerz" jest szlachetnie urodzony? Jego antenaci pochodzą z Anglii, ale kilka lat temu cała rodzina, na skutek pogarszających się warunków ekonomicznych w starej ojczyźnie, przeniosła się do Chin, w okolice Shenzen, gdzie kultywowane są tradycje starych rodów - po sąsiedzku, a w zasadzie w jednym majątku, wręcz pod jednym wielkim dachem...

Schronienie znalazła tam spora grupa "zasłużonych". Jeszcze nie w alei zasłużonych... Właśnie dzięki chińskiej interwencji, która pozwoliła przetrwać wielu doskonale znanym markom, których nigdy byśmy nie podejrzewali o to, że są skazane na "wymarcie". Jednak wiele z tych, które nie znalazły się w koncernie IAG lub innych tamtejszych... już zniknęło z rynku. KEF lepszy? Jeszcze wcześniej kupiła go chińska fi rma GP Batteries...

Seria Knight składa się z pięciu modeli, lecz nie znajdziemy w niej żadnego głośnika centralnego ani "surroundów". Co prawda w roli tych ostatnich mogą wystąpić mniej wyspecjalizowane konstrukcje, zwłaszcza podstawkowe, ale z brakiem dedykowanego centralnego trudno będzie sobie poradzić w systemach wielokanałowych. Lecz co nas to obchodzi, gdy testujemy parę audiofi lskich monitorów?

No właśnie, piszę o tym przekornie po to, by pokazać, że są jeszcze takie obszary, w których nie uwzględnia się "interesów" kina. Może nie aż "obszary", lecz enklawy i nisze, gdyż w całej ofercie Castle znajdziemy w sumie sporo głośników centralnych - to seria Knight, mimo że wcale nie najdroższa, ma specjalne prawa, pozycję i kreowana jest jako ostoja czystego stereo.

Dwa modele podstawkowców plus trzy modele kolumn wolnostojących w cenie od półtora tysiąca (Knight 1) do pięciu tysięcy (Knight 5) złotych za parę - uderzają w najważniejszy segment rynku.

Rycerski wygląd

Castle Knight 2 jest więc większym z dwóch monitorów tej serii, ale nie przerasta wyraźnie rywali w tym teście. Wyróżnia się, o czym wspomniałem we wstępie, obudową. Trzeba ten wątek rozwinąć, bowiem przewaga Castle polega nie tylko na zastosowaniu naturalnych oklein, ale też na ich bardzo dużym wyborze - teoretycznie jest dostępnych aż osiem opcji i nie są to tylko różne kolory tego samego forniru, lecz także różne gatunki drewna. Piszę "teoretycznie", bo tak sytuację przedstawia w swoim katalogu producent, natomiast w praktyce dostępność wszystkich opcji w Polsce, czy u jakiegokolwiek dystrybutora, może być ograniczona.

Fornir jest dobierany i kładziony tak, aby obudowy jednej pary tworzyły lustrzane odbicie; warunek ten spełnia również biegnąca łukiem, dolna krawędź maskownicy. Kolejnym elementem stylu Castle jest bardzo klasyczna, wręcz nieco staroświecka, forma skrzynki, z zaoblonymi bocznymi krawędziami. Niby drobiazg, ale wraz z naturalnym fornirem i czymś jeszcze - cieniowaniem okolic krawędzi (mocniejsze bejcowanie) - określa ostatecznie ciepłą estetykę, która odcina się od chłodniejszej nowoczesności, widocznej w innych monitorach tego testu.

Przetworniki i głośniki

Same przetworniki, które przecież mają wpływ na wygląd, są też w takim klimacie, choć ich detale wskazują, że nie są to wykopaliska. Głośnik wysokotonowy ma membranę kopułkowo-pierścieniową (na zewnątrz 25-mm jedwabnej kopułki znajduje się pierścień z tego samego materiału, powiększający jednocześnie powierzchnię drgającą, pełniący też rolę zawieszenia).

Głośnik nisko-średniotonowy ma membranę z celulozy (maskowanej trochę z zewnątrz warstwą tworzącą szorstką fakturę) i centralnym elementem w kształcie korektora fazy. Kaliber tego głośnika to 18 cm (producent podaje 15 cm, ale nie uwzględnia kosza), więc mamy "pełnowymiarowy" monitor, wielkością i proporcjami podobny do Cantona oraz Paradigma, lecz o innej aparycji. Mniejszy model Knight 1 ma 15-cm (według producenta 13-cm) głośnik nisko-średniotonowy.

Odsłuch

To drugi test Castle po ich dłuższej nieobecności w Polsce (i na łamach "Audio") - w kwietniu wolnostojący Conway 3 zaprezentował nam firmowe, "zamkowe" brzmienie, które nic nie straciło na urodzie (a może nawet zyskało?). Mogłem więc przypuszczać, że mniejszy Knight 2 również pokaże ów klimat i klasę. I pokazał, chociaż...

Nie, wcale nie ma tu błędów ani poważnego kompromisu, a do czego odnosi się owo "chociaż", zdradzę dalej. Bas Castle Knight 2 jest piękny - nie idealny, nie wzorowy, ale soczysty, mocny, gęsty, przy tym niedudniący, dobrze spleciony ze środkiem, "dosycający", mniej dynamizujący.

Castle Knight 2 trochę spowalniają muzykę, trochę łagodzą, lecz nie przeciążają i nie zaciemniają - inspirujące jest połączenie masywności i przestrzenności. Brzmienie ma głębię zarówno w znaczeniu tonalnym (rozbudowanie niskich rejestrów), jak i przestrzennym, przy czym scena jest nie tylko głęboka, lecz także szeroka.

Gęsty bas stabilizuje, lecz spójność nie jest wzmacniania podkreśleniem samej średnicy. Tu właśnie dostrzegłem różnicę w stosunku do wolnostojących Conway 3 - małe Knighty 2 nie powiększają i nie przybliżają wokali; te są wyraźne, czyste, naturalne, różnicowane, ale raczej delikatne. Nie znaczy to, że przewagę zdobywa aksamitna góra pasma - jakimś sposobem cały zakres średnio-wysokotonowy gra spójnie i subtelnie, a przecież zdolny jest do tworzenia wyśmienitej przestrzeni (tyle że bez mocnego "wyjścia" pierwszego planu w kierunku słuchacza).

Wyborne są dalekie wybrzmienia - plastyczne, płynne, mające aurę; akustyka pomieszczenia studyjnego, czy to naturalna czy wirtualna, jest ewidentna i różnicowana. Wyrafinowany dźwięk, nawet bez klasycznego eksponowania średnicy bardzo charyzmatyczny.

Andrzej Kisiel

CASTLE ACOUSTICS Knight 2

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 125
  • Wymiary [cm]* 38 x 20 x 33,5
  • Rodzaj głośników P
  • Efektywność [dB] 84
  • Impedancja (Ω)** 8
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

Patrząc na tabliczkę znamionową Knight 2, pomyślałem sobie, że to już bezczelność - obiecywać 8 omów, do tego efektywność 90 dB, a na dokładkę moc 125 W, i wszystko to z dwudrożnego monitora o standardowej wielkości i konstrukcji. Mocy nie sprawdzimy bez ryzyka uszkodzenia, impedancję i efektywność zweryfikujemy.

Dla reputacji fi rmy i wygody wielu wzmacniaczy korzystna będzie wiadomość, że Knight 2 to rzeczywiście obciążenie znamionowo 8-omowe (z 6-omowym minimum przy 150 Hz); przy 8 omach czułość równa się efektywności (napięcie 2,83 V daje moc 1 W), a ta wynosi ok. 84 dB - choć to wynik wyraźnie niższy od deklarowanego przez producenta, to dla 8-omowego monitora ani trochę nie dziwny, a zupełnie przyzwoity.

Charakterystyka przetwarzania płynie sobie łagodnymi falami prze cały zakres z bardzo delikatnym obniżeniem w zakresie 1-3 kHz i dobrą stabilnością wraz ze zmianą osi pomiaru; niżej-wyżej w zakresie +/-7O nie robi większego wrażenia, dopiero założenie maskownicy wprowadza wyraźniejsze nierównomierności (w zakresie 2-5 kHz). Bas został lekko wyeksponowany, jest przy tym bardzo dobrze rozciągnięty, spadek -6 dB (względem poziomu 84 dB) pojawia się nawet poniżej 40 Hz (tutaj producent niedoszacował - jako dolną częstotliwość graniczną podaje 42 Hz).

 
 

Podstawowe dane

  • 2 000 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Solidne i stylowe, oparte na klasycznej skrzynce wykończonej naturalnym fornirem – w bardzo dużym wyborze kolorów.
  • Laboratorium: Charakterystyka stabilna w zakresie średnio-wysokotonowym, z lekko wyeksponowanym i bardzo nisko sięgającym basem. Wysoka (bezpieczna) impedancja 8 omów, czułość (w tym przypadku równa efektywności) 84 dB.
  • Brzmienie: Finezyjne połączenie ciepła, gęstości, przejrzystości i przestrzenności. W najmniejszym stopniu nieagresywne, lecz w dużym stopniu angażujące. Wcale nie eksponują środka pasma ani nie zaciemniają góry!
DALI Opticon 6

DALI
Opticon 6

Firma Canton była już potęgą, kiedy powstała marka Dali. Dzisiaj są to równorzędni konkurenci, i nawet jeżeli Canton wci...

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

AVANTGARDE ACOUSTIC
Duo XD

Cena: 120 000 zł

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

PROAC Studio 148

PROAC
Studio 148

Cena: 10 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio