ACOUSTIC ENERGY AEGIS EVO 3

ACOUSTIC ENERGY AEGIS EVO 3

Jakkolwiek znany brytyjski producent nie odżegnuje się od swoich audiofilskich tradycji i takichże ambicji konstrukcji zawartych w nowej serii, to jednak zwraca też dużą uwagę na wielokanałową uniwersalność aktualnej oferty. Nowe Aegisy to tylko dwa modele podstawowe regałowe Evo 1 (test Audio 9/2002) oraz wolnostojące Evo 3. W komplecie jest też jednak głośnik centralny, efektowe oraz aktywny subwoofer.

Aegis Evo 3 przedstawiają gabaryty typowe, zdają się mieć jednak wyjątkowo solidną konstrukcję i komponenty. Skrzynia jest potwornie ciężka, z tyłu znajduje się zaślepka do komory zawierającej piasek dość oryginalny jest fakt, że przybywa on do Polski wprost z angielskiej plaży, pewnie jego wpływ na dźwięk jest znacznie lepszy niż śrutu kupionego od “Ruskich”. Zwłaszcza w zakresie średnich tonów.

Obudowa pokryta jest sztuczną okleiną, dostępne wersje to jasny lub ciemny klon oraz kolor czarny. Na zewnątrz skrzynka została wykonana w prosty sposób, tylko przednia ścianka ma niewielkie ścięcia. Użyto jednak nadzwyczaj solidnego materiału, bo płyty MDF o grubości 2,7 cm.   Niezależnym elementem jest cokół, oczywiście są w nim miejsca na kolce.

Aegis Evo 3 wykorzystują trzy przetworniki. Na ekranie magnesu 25-mm tekstylnej kopułki widnieje znajome logo Vify. Średniotonowy (a może nisko-średniotonowy) i niskotonowy robią doskonałe wrażenie, posiadają bowiem odlewane kosze. Wszystkie głośniki Evo 3 zostały idealnie zlicowane z przednią ścianką. Jest tutaj wyraźna poprawa, zarówno techniczna, jak i estetyczna, w stosunku do poprzednika Aegisa 3, w którym głośnik średniotonowy miał kosz wytłoczony z blachy, a niskotonowy z tworzywa, również kształtem nie były one do siebie dopasowane.

Już od lat A.E. chlubi się metalowymi, wykonanymi ze specjalnych stopów membranami, ale w starszej wersji zabrakło ich dla głośnika niskotonowego teraz wreszcie są wszędzie (poza kopułką wysokotonową). Z koszami łączą je rzadko dziś spotykane piankowe zawieszenia, nakładki przeciwpyłowe zaś mają nietypowy „ostry” profil. Również te przetworniki są ekranowane magnetycznie.

Masa obudowy nie wynika tylko z zapasu piasku (zasobnik ma jedynie ok. 10 cm wysokości) i grubego MDF-u. We wnętrzu Evo 3 znajdują się bowiem solidne elementy wzmacniające (zrobione z płyty wiórowej). Wysokotonowy i średniotonowy znajdują się w oddzielnej komorze. Podstawowym wzmocnieniem jest pionowa wręga równoległa do przedniej i tylnej ścianki. Bass-reflex, który ma swój wylot na tylnym panelu, zaczyna się zaraz za głośnikiem wysokotonowym. To nie jedyny wylot, drugi bass-reflex pracuje w komorze niskotonowego, dmucha z przedniej ścianki, a początek tunelu dotyka niemalże tylnego panelu.

Gniazdo głośnikowe jest podwójne i znajduje się tuż powyżej komory z piaskiem, czyli na wysokości 12 cm.

Aegis Evo 3 zasługuje na miano najsolidniejszej konstrukcji tego testu, chociaż nie każdemu będzie się ona wydawać najpiękniejsza.

Odsłuch

Te przecież wcale nie olbrzymie kolumny gotowe są doprowadzić mniej odpornych słuchaczy do rozstroju nerwowego. No, chyba że się taki charakter brzmienia lubi. Rzecz w nieskrywanej ekspresji, którą Aegis Evo 3 obdarzają każdy podzakres pasma. Początkowo wydaje się, że tak zdynamizowana jest tylko średnica, później zauważamy, że mocniej uwagę przyciąga góra, następnie odkrywamy, że i bas jest potężną bronią...

Prawda jest taka, że każdy z elementów brzmienia jest ostry i zakończony oczywistymi konturami. Również dynamika ma wiele do powiedzenia jest równie znakomita w przypadku poszczególnych instrumentów, jak i w kreowaniu całości. Metaliczność znajdujemy w dźwiękach, które są takie z natury, np. strunowe instrumenty akompaniatorów Cassandry Wilson zawsze tego wymagały.

Podobnie talerze perkusji są zwinięte z drutu, więc uderzane muszą wydawać metaliczny dźwięk. Twardość tonów średnicy też nie pojawia się przypadkiem, dzięki niej waga instrumentów jest właściwa, a akcentowanie rytmu odbywa się z dużym zaangażowaniem. Bas jest bardzo mocny i zdecydowany, ale również świetnie kontrolowany.

Ekspresja i dynamika osadzone są w przestrzeni właściwie, dobre ustawienie kolumn powoduje, że efekty naśladują prawdziwych muzyków na prawdziwej scenie.

Czy więc Aegis Evo 3 mają jakieś wady? Nie najlepiej wygląda sytuacja w spokojnych fragmentach, to znaczy spokojnych z założenia. Bywa bowiem, że podczas słuchania ballady w wykonaniu George'a Colemana z kołyszącym saksofonem tenorowym, napada nas strach jak w czasie trwania upiornej kołysanki „Rosemary's Baby” z przejmującą trąbką Tomasza Stańki.

Czasami Evo 3 przesadzają ze swoją konsekwencją dynamicznego, zaangażowanego brzmienia, które w pewnych sytuacjach wydaje się zbyt nerwowe i niepasujące do sytuacji. Ale jeszcze częściej nadają muzyce właściwy blask i impet.

ACOUSTIC ENERGY AEGIS EVO 3

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 150
  • Wymiary [cm]* 88x19x22
  • Typ obudowy br-p/t
  • * Wymiary: wys./szer./gł.

Laboratorium

Laboratorium Acoustic Energy Aegis Evo 3

Z określeniem impedancji znamionowej Evo 3 nie wiążą się żadne dylematy minimum przy 150-200Hz leży na poziomie 4Ω (rys. 1). Można jednak zwrócić uwagę, że ponieważ ani tam, ani też nigdzie indziej nie spada ani o ułamek oma niżej, Evo 3, chociaż znamionowo 4-omowe, mogą okazać się wcale nietrudnym obciążeniem, nawet dla amplitunerów teoretycznie znoszących tylko 6lub 8omowe głośniki. Silna zmienność w okolicach 2-4kHz wskazuje na zastosowanie filtrów o dużym nachyleniu, również od strony głośnika wysokotonowego.

Częstotliwość podziału nie jest tutaj wysoka, prawdopodobnie ze względu na kaprysy metalowej “14” w obszarze górnego środka. Charakterystyka modułu impedancji Evo 3, z regularną parą wierzchołków w zakresie niskotonowym, wcale nie zdradza, że jest to dość skomplikowana konstrukcja z dwoma różnymi głośnikami, pracującymi w oddzielnych, wentylowanych komorach o różnych objętościach i częstotliwościach rezonansowych.

Dla prześledzenia pracy poszczególnych źródeł promieniowania niskich częstotliwości przygotowaliśmy trzy rysunki. Rys. 2a dotyczy działania 18-cm głośnika niskotonowego i jego obudowy. Bass-reflex dostrojono do 39Hz, ciśnienie z otworu nie sięga wysoko, ale jest skuteczne aż do 100Hz. Charakterystyka wypadkowa ma łagodny spadek między 100Hz a 40Hz. Rys. 2b odnosi się z zestawem podobnych charakterystyk do 14-cm głośnika nisko-średniotonowego. Jego układ rezonansowy strojono wyżej, do ok. 58Hz, ale ciśnienie z otworu pokazało swoje maksimum niżej, przy ok. 35Hz.

Charakterystyka wypadkowa ma nietypowy przebieg, z „kolanem” przy 35Hz. Wreszcie dwie znane już charakterystyki wypadkowe, potraktowane jednak jako cząstkowe do ustalenia ostatecznej charakterystyki wypadkowej całego zespołu na rys. 2c. Praca głośnika 14-cm w zakresie niskotonowym przysłużyła się wyższej efektywności, choć nie przesunięciu dolnej częstotliwości granicznej.

Spadek -6dB mamy przy ok. 55Hz (z samego niskotonowego przy ok. 45Hz), ale kształt charakterystyki jest korzystny dla wspomagania odbiciami, choć „dwuetapowy” łagodny do 35Hz, gwałtowny poniżej. 35Hz jest praktyczną granicą słyszalnego pasma w pomieszczeniu odsłuchowym. Widać również, jak już powyżej 150Hz głośnik 18-cm ustępuje miejsca 14-cm partnerowi, ale jego charakterystyka opada łagodnie w kierunku średnicy, aby nie spowodować nieporozumień fazowych.

Zostawmy już bas, chodźmy wyżej. Rys. 3a pokazuje przyzwoite zrównoważenie zakresu średnio-wysokotonowego, z lekkim osłabieniem okolic 2kHz i wyeksponowaniem samego skraju pasma akustycznego, z odczytaniem tolerancji +/3dB nie ma problemu, a do 10kHz mamy +/- 2dB. Jak zwykle sytuację pogarsza maskownica (rys. 3b), zwiększając nierównomierność powyżej 2kHz.

Rys. 4 pokazuje, że cała charakterystyka jest lekko wykonturowana, ale nawet wraz z silnym basem utrzymujemy uzyskane w zakresie średnio-wysokotonowym +/- 3dB.

Efektywność to 88dB, typowo dla tej wielkości, 4-omowej konstrukcji.

 
 

Podstawowe dane

  • 2 850 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Pancerna obudowa, doskonałe przetworniki.
  • Laboratorium: Pod każdym względem w normie.
  • Brzmienie: Dynamika i zadziorność w każdej części pasma i w każdym szczególe. Wspaniały bas. Ale w spokojnych fragmentach zbyt nerwowo.
DALI Opticon 6

DALI
Opticon 6

Firma Canton była już potęgą, kiedy powstała marka Dali. Dzisiaj są to równorzędni konkurenci, i nawet jeżeli Canton wci...

SONUS FABER Lilium

SONUS FABER
Lilium

Cena: 250 000 zł

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

AVANTGARDE ACOUSTIC
Duo XD

Cena: 120 000 zł

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio