Q ACOUSTICS Q1020

Q ACOUSTICS Q1020
Mikrusy na przystawkę

Tak małe i tanie konstrukcje mają do odegrania- dosłownie i w przenośni- nieco inną rolę, niż monitory w cenie przynajmniej tysiąca kilkuset złotych, jakimi będziemy zajmować się dalej. 'Prawdziwe' monitory mają swoich zwolenników głównie wśród audiofilów, a ci z pewnością gotowi są na swoich małych, ale dziarskich faworytów wydać zdecydowanie więcej niż tysiąc złoty za parę.

Taki drobiazg jak tutaj przedstawiany raczej nie leży w obszarze ich zainteresowań, więc też nieczęsto zostanie uhonorowany postawieniem na solidnych podstawkach i pracą w systemie muzyczno-stereofonicznym. Głośniki takie mogłyby co prawda być częścią tanich minisystemów, pewnie byłyby zdolne podnieść ich jakość, zastępując podobne wielkością, ale zwykle słabsze głośniki systemowe, jednak mało kto inwestuje w 'upgrade' miniwież. Dla tych sierot znalazło się miejsce na naszych bezcennych stronach, ale gdzie jest dla nich miejsce na rynku?

Głośniki te pochodzą ze sfery kinowodomowej, są intencjonalnie częścią systemów wielokanałowych- chociaż nie tylko w miejscu kanałów efektownych, ale również przednich. Nie są jednak satelitami całkowicie pozbawionymi zdolności przetwarzania niskich tonów, nie wymagają bezwzględnie wsparcia subwoofera- chociaż w systemie kina domowego, jego obecność jest w zasadzie obowiązkowa.

Ostatecznie podział kompetencji między rasowymi audiofilskimi monitorami a tego typu małymi głośnikami nie jest ścisły- teoretycznie możemy i jedne, i drugie stosować w różnych systemach, zarówno stereofonicznych, jak i wielokanałowych.

Obydwie konstrukcje mieszczą się w tak przedstawionej konwencji, jednak i w ramach niej nieco się różnią. Aingel 3201 to zupełne maleństwo- już na granicy... no nie śmieszności, ale przekwalifikowania do kategorii satelitów, których nie wypada używać i testować bez subwoofera. To najmniejsza konstrukcja w rodzince Aingel (zawierającej wszystkie głośnikowe komponenty kina domowego). Natomiast Q1020 jest ciut poważniejszy (bo w ofercie firmy Q-Acoustic jest coś jeszcze drobniejszego - model Q1010).

Obydwie firmy debiutują w naszych testach - skąd pochodzą? Firmy czy ich produkty? Highland ponoć z Francji, a Q-Acoustic z Wielkiej Brytanii. Jak wskazuje sam test odsłuchowy, przygotowano tam projekty i dostrojenie. Ale wykonanie i cena nasuwają podejrzenia graniczące z pewnością, że wyprodukowano je jeszcze gdzie indziej. I dzięki takiej kombinacji, czy to się komuś podoba, czy nie, możemy tak tanie głośniki komplementować nie tylko za to, że w ogóle istnieją, ale i za to, że naprawdę grają i do tego ładnie wyglądają.

Mały Aingel może się pochwalić aluminiowymi membranami obydwu głośników, jak na ich wielkość (nisko-średniotonowy 10-cm) solidnymi układami magnetycznymi, i ciekawie rozłożonymi akcentami wzorniczymi... Z przodu Aingel wygląda normalnie- estetycznie, starannie, i już. Może nie aż tak ładne, ale podobnie wyglądające monitorki zdarza się spotkać w tanich minisystemach.

Kiedy jednak spojrzymy na tylną ściankę takich (supermarketowych) głośników, zobaczymy najtańsze gniazdko (zdarza się sprężynkowe), a nawet ślady surowej płyty wiórowej- w tym sektorze nie ma środków na ładne wykończenie tego, czego klient nie widzi na pierwszy rzut oka. A teraz spójrzmy na tył Aingela... toż to hi-end.

Q-Acoustics 1020, chociaż w innym stylu, też może się podobać. Minęły czasy niskobudżetowej siermięgi. Zaokrąglone wszystkie poziome krawędzie, front wyprofilowany dużym łukiem, zasłonięte kosze głośników. Głośniki bardzo przyzwoite- nisko-średniotonowy ma membranę celulozową (powlekaną) i 8-cm układ magnetyczny, wysokotonowy to pełnowartościowa, 25-mm kopułka tekstylna z magnesem neodymowym.

Ciekawe są proporcje Q1020- głębokość jest większa niż wysokość, ale z bas-refleksem wyprowadzonym z przodu nie wywołuje to żadnych kłopotów z ustawieniem, a wygląda bardzo poważnie.

Obudowy wykończone są folią drewnopodobną (za mniej niż 1000zł można kupić obudowy w naturalnym fornirze- same obudowy...), Aingel występuje w wersji dębowej i czarnej, a Q1020 (jak też wszystkie modele tej serii) w buku, czereśni i grafitowym.

Odsłuch

W obydwu przypadkach słychać, że konstruktorzy starali się przekroczyć pewne ograniczenie najczęściej ewidentne dla brzmienia głośników tej wielkości, udowodnić sobie, a przede wszystkim klientom, że małe- a potrafi. Chodzi oczywiście o bas, o jego strojenie, a także o takie ukształtowanie całej charakterystyki, aby jego zakres był po prostu dobrze słyszalny.

Praw fizyki się nie zmieni, ale jest też psychoakustyka. Małe głośniki, i do tego tanie głośniki, nie są w stanie przepompować takiej masy powietrza, aby wytworzyć wysokie ciśnienia w zakresie najniższych częstotliwości, można jednak przez prostą zmianę proporcji- czyli tłumienie zakresu średnio-wysokotonowego- spowodować, że bas 'wypłynie na wierzch'. Nie można z tego korzystać bez umiaru, ale przy niskiej głośności brzmienie może być bardzo przekonujące, szerokopasmowe, sugestywne.

Ale wcale nie wszyscy tak stroją swoje monitory- np. testowany dalej Usher MiniS520 nie boi się brzmienia lekko rozjaśnionego, czyli takiego, jakiego w gruncie rzeczy spodziewamy się po minimonitorach, oczekując na przestrzeń, detal, itp. Aingel 3201i Q1020 grają inaczej- zaskakująco poważnie, z wypełnieniem.

Q-Acoustic bardzo zgrabnie szarżuje basem, pod tym względem wcale nie odstając od wielu droższych, większych monitorków. Są i znamiona mocy, i do tego dobra kontrola- dla podkręcenia basu wcale nie poświęcono jego dokładności. Zejście nie jest bardzo niskie, ale przy dobrej wyrazistości i plastyczności, wszystko to razem brzmi bardzo proporcjonalnie. I przyjemnie.

Wokale są trochę nosowe, skupione nieco niżej na skali, ale dobrze lokalizowane na scenie. Przestrzeń ma wyraźnie zaznaczoną głębię. Góra jest trochę zapiaszczona i mocno 'dosypuje', ale da się przeżyć, a całość polubić- czego główną zasługą jest kapitalny bas. No, może basik.

Highland stosuje trochę inną receptę- dodaje sobie powagi nie samym basem, ale też mocnym środkiem, przy wycofaniu góry, która pełni rolę uzupełniającą, nigdy nie wyskoczy do przodu. Niskie tony są wzmocnione w średnim-wyższym podzakresie, nie damy się oszukać, że Aingel 3201 daje 'prawdziwy' bas, ale ogólne wyważenie wywołuje efekt dobrego umocowania, masy, kompletności. Pojawia się więcej plastyczności, ciepła, zaokrąglenia, a mniej detali- to w dużej mierze na skutek skromności wysokich tonów.

Ale nie jest to rażące, ani tym bardziej męczące. Balans tonalny i basowe ambicyjki wskazują, że głośniki te zostały i pomyślane, i skutecznie dostrojone do występów w roli samodzielnych monitorów, a nie tylko satelitów systemów wielokanałowych. No cóż, gdyby było inaczej, to prawdę mówiąc, w ogóle by się tu nie pojawiły...

Andrzej Kisiel

Q ACOUSTICS Q1020

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 25-75
  • Wymiary [cm]* 25x17,5x26,5
  • Typ obudowy br-t
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 85
  • Impedancja (Ohm)** 4
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

Charakterystyka przetwarzania jest szeroko rozciągnięta i eksponuje wysokie częstotliwości - nawet na osiach innych niż oś główna, włącznie z kątem 30° w płaszczyźnie poziomej, widać wzrost ciśnienia począwszy od 3kHz, aż do 15kHz. Inaczej mówiąc, jak byśmy nie usiedli i jak nie ustawili Q1020, wysokich tonów nie zabraknie. Nie musi to oznaczać agresywnego brzmienia, bo zakres 2-4kHz jest lekko cofnięty.

Niskie częstotliwości są z kolei podkreślone, i do tego ładnie rozciągnięte- spadek-6dB pojawia się poniżej 60Hz- więc całą charakterystykę można uznać za ogólnie dobrze zrównoważoną, 'fizjologiczną', choć nie liniową. Maskownica wprowadza drobne nierównomierności na górze pasma.

Charakterystyka impedancji, z szerokim 4- omowym minimum w zakresie 200-500Hz, skłania do uznania takiej właśnie, 4-omowej impedancji znamionowej. Efektywność jest przyzwoita - 85dB - bo taki wynik to standard dla tego typu konstrukcji. Bas-refleks strojono do 60Hz, uzyskując charakterystyki (tutaj niepokazane) ciśnienia z głośnika i otworu wskazujące na dobre właściwości impulsowe układu. rys. 2. Q1020, charakterystyka modułu impedancji.

 
 

Testy porównawcze Audio

Podstawowe dane

  • 950 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Nowoczesny design i nowoczesne przetworniki - efektownie i solidnie.
  • Laboratorium: Lekko wyeksponowane skraje pasma, impedancja 4 omy, efektywność 85dB.
  • Brzmienie: Bardzo przyjemny, czytelny i wypełniony bas określa komfortowe, plastyczne, "głębokie" brzmienie, mimo że góra pasma też lubi sobie poskakać.
MONITOR AUDIO Platinum PL500 II

MONITOR AUDIO
Platinum PL500 II

Kiedy siedem lat temu firma Monitor Audio wprowadziła pierwszą generację serii Platinum, była to tyleż sensacja, co ruch...

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

PROAC Studio 148

PROAC
Studio 148

Cena: 10 000 zł

KEF R500

KEF
R500

Cena: 8 160 zł

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Bez dwóch zdań - w numerze październikowym najważniejszy jest test duetów odtwarzacz CD / wzmacniacz, w cenie ok. 5000 zł za komplet. Klasyczne, ale i nowoczesne -...

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio