Lampowe gawędy

Lampowe gawędy

Felietony

Na początku części odsłuchowej kolumn Davis MV One wyjaśniłem parę spraw "organizacyjnych"; wstęp ten rozrósł się jednak do rozmiarów widocznych poniżej, w ponadto nabrał znaczenia bardziej ogólnego, dlatego wyciąłem go stamtąd i przeniosłem tutaj.

Wyjaśnieniem tym pewnie narażę się wielu audiofilom, którzy rozumieją niektóre sprawy inaczej, mają inne doświadczenia i inny zakres wiedzy. Nie mniejszy, nie większy - lecz inny. Nie staję tutaj w roli autorytetu, lecz wykonuję swoją pracę w ramach moich kompetencji.

Davis MV One, ze względu na styl swojej konstrukcji i wiążące się z tym parametry, z pewnością będą dobrym partnerem dla wzmacniaczy lampowych. Wysoka efektywność i wysoka impedancja są bowiem "łaskawe" dla słabości typowego wzmacniacza lampowego, który, po pierwsze, ma niską moc (stąd zapotrzebowanie na wysoką efektywność, aby zbytnio nie ograniczać sobie maksymalnego poziomu głośności, chociaż komu wystarczy słuchanie cicho - nie musi dbać o efektywność), a po drugie, wzmacniacz lampowy zwykle nie zwiększa mocy na niskich impedancjach, a czasami nawet moc mu spada, zaś rosną zniekształcenia (stąd odpowiednie 8 omów, a nie 4 omy).

Dodatkowa kwestia związana ze wzmacniaczem lampowym wiąże się z jego możliwym niskim współczynnikiem tłumienia (czyli z wysoką impedancją wyjściową - nie mylić z impedancją obciążenia); tutaj korzystna będzie mała zmienność charakterystyki impedancji w zakresie średnio-wysokotonowym, a także takie strojenie bas-refleksu, które zapewnia najlepszą odpowiedź impulsową - aby jej pogorszenie, na skutek wpływu niskiego współczynnika tłumienia wzmacniacza, ostatecznie nie skończyło się zupełną utratą "kontroli".

Taka analiza parametrów i związków między nimi nie wskazuje jednak w żadnym miejscu, aby kolumny przygotowane do współpracy ze wzmacniaczami lampowymi miały cierpieć na połączeniu ze wzmacniaczami tranzystorowymi. Ani wysoka efektywność, ani wysoka impedancja, ani jej niewielka zmienność, ani dobre strojenie bas-refleksu, żadnemu wzmacniaczowi tranzystorowemu nie przeszkadza...

Kolumna 8-omowa nie wyciągnie pełnej mocy z wielu wzmacniaczy tranzystorowych, ale również tranzystorowe mają niższe zniekształcenia na 8 omach, a taka konstrukcja, jak Davis MV One, i tak nie może przyjąć bardzo dużej mocy. Co prawda wzmacniacz tranzystorowy, pracując przy niskich mocach, ma wyższe THD+N niż tuż przed przesterowaniem, ale i tak jest ono zwykle niższe, niż THD+N wzmacniaczy lampowych w jakimkolwiek zakresie ich pracy. Chcę w ten sposób udowodnić rzecz dla mnie poniekąd wygodną - że kolumny takie jak MV One można rzetelnie i bez skrupułów testować ze wzmacniaczami tranzystorowymi.

Jeżeli będziemy pamiętać, że zostały stworzone pod kątem współpracy ze wzmacniaczami lampowymi, i z takimi będziemy je testować, to zaczniemy sprawdzać konkretne systemy wzmacniacz-kolumny, z których każdy będzie grał inaczej. To, co wspólne w brzmieniu takich systemów, jest oczywiście wkładem kolumn, który to wkład można najlepiej odkryć… podłączając bardziej neutralny wzmacniacz tranzystorowy. Nie działa to jednak w drugą stronę - nie można testować wzmacniaczy tranzystorowych, a według mnie również lampowych, za pomocą kolumn typu MV One, ponieważ wprowadzają one tak silną własną sygnaturę dźwiękową, że trudno przez nią dobrze ocenić brzmienie wzmacniacza.

Jeżeli szukamy kolumn do konkretnego, posiadanego już wzmacniacza lampowego, to poważne podejście do sprawy wymaga samodzielności i sprawdzenia go z różnymi kolumnami, tylko wstępnie wyselekcjonowanymi. Jeżeli jednak mamy takie kolumny testować na użytek ogółu posiadaczy wzmacniaczy lampowych, to przecież nie będziemy ich podłączać do wszystkich modeli. Nie ma też sensu wybierać jednego ani nawet kilku...

Jednak takie właśnie "zaawansowane" podejście do sprawy - długie opowiadanie o tym, jak kolumny grały podłączone do tego i owego, oczywiście lampowego - dominuje w pracach recenzentów, i wcale nie piję tutaj do rodzimej konkurencji. Robi to wrażenie profesjonalizmu i wykonania tytanicznej pracy, ale na końcu zostajemy z niczym - no chyba, że akurat mamy taki sam wzmacniacz lampowy, z którym wreszcie "zagrało", albo założymy, że wszystkie wzmacniacze, np. na KT88, grają tak samo...

Tymczasem już różne wersje KT88 mają brzmieć zupełnie inaczej, co stwierdzają ci sami ludzie... Oczywiście, można mieć przyjemność z czytania długich historii o tym, co się testującemu podobało, a co nie, nawet jeżeli nie prowadzi to do żadnych konkretnych wniosków. Testy skłaniające do rozmyślań mają swoją wartość, ale zasadniczym celem testu jest ustalenie przynajmniej zgrubne - jak gra testowane urządzenie.

Szukanie precyzyjnej odpowiedzi poprzez podłączenie kolejnych urządzeń współpracujących, kabli, przestawienie, wygrzewanie i schładzanie tylko gmatwa sytuację - również dlatego, że wkrada się problem umiejętności przekazania naszych wrażeń w odpowiednich proporcjach. Ktoś podłącza inny kabel i krzyczy "ach" - jakby podłączył zupełnie inne kolumny... To nonsensy, do których już się przyzwyczailiśmy, a nawet uważamy je za wyraz najwyższego wtajemniczenia. Ja rozumiem, że jak ktoś ma kamyczek w bucie, to mu przeszkadza, ale niech nie krzyczy, jakby ktoś mu wsadził szpilkę w d…, a tym bardziej niech nie ryczy, jakby go zarzynali.

Podłączyłem więc MV One bez ceregieli do mojego TacT-a Millennium. Na tej bazie powstała relacja o tym, jak mniej więcej grają MV One, a nie o tym, jak grają kolumny Davis MV One z różnymi wzmacniaczami lampowymi. Kto chce, niech czyta. A kto chce zanurzyć się w długiej historii różnych kombinacji, znajdzie test w 6moons. Każdy jest dobry w czym innym.

Andrzej Kisiel

FAQ

Leksykon

Reportaże i wywiady

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio