Archiwum

kwiecień 2018

Numer 4
Edytorial

AUDIO TO PIĘKNA SPRAWA

Ponieważ poprzedni wstępniak (Audio 3/2018) zakończyłem pytaniem, więc pozwolę sobie przytoczyć ostatni akapit, aby tę myśl zrozumiale kontynuować. "Nasz sentyment do minionych technik i urządzeń – wzmacniaczy lampowych, głośników szerokopasmowych, a przede wszystkim do gramofonu – łatwo znajduje alibi w relacjach o wysokiej jakości dźwięku, płynącego z takich właśnie, niesłusznie minionych sprzętów.

Ostatecznie można pod ten trend poszukiwania raju utraconego podciągnąć też działanie magnetonu szpulowego. Ale jak zinterpretować pojawiający się renesans kasety magnetofonowej?" Pytanie może trochę retoryczne, bo odpowiedź, albo przynajmniej mocne podejrzenie, rodzą się od razu. Ale powoli, powoli... powoli delektujmy się, trochę masochistycznie, tą perwersyjną myślą.

Oczywiście znajdą się i obrońcy samego brzmienia, ale argumenty musiałyby być nieźle wydumane. Pojawienie się kasety magnetofonowej było chyba pierwszym ważnym przełomowym momentem w rozwoju techniki Hi-Fi, który obniżył jakość na rzecz wygody, a przez to – popularności. I jeszcze nic dziwnego, że dało się na to nabrać wielu ówczesnych pasjonatów, dla których jakość była najważniejsza - ja też zamieniłem magnetofon szpulowy na kasetowy, aby swój system "unowocześnić". I dźwięk nigdy już nie był taki...

Jesteśmy usprawiedliwieni brakiem wcześniejszych doświadczeń, gdyż do tamtego momentu każde nowe rozwiązanie, każdy nowy standard oznaczał realny postęp. Dlaczego jednak nie korzystamy z tego doświadczenia dzisiaj? Delektujmy się dalej. Powrót do lampy i gramofonu, a także do magnetofonu szpulowego, niesie ze sobą przynajmniej poważne walory estetyczne; ponieważ audiofil nie chce być uważany za "estetę" w jakimkolwiek innym zakresie, niż tylko dotyczącym brzmienia, więc tę sferę, przynajmniej w deklaracjach, zdaje się lekceważyć, co przecież wciąż daje się po ludzku zrozumieć. Jednak kaseta magnetofonowa ani nie gra, ani nie wygląda...

Mimo to, jest w niej "coś". Nie, to "coś" jest w nas. Potrafi my być nie tylko irracjonalni, ale nawet w irracjonalności niekonsekwentni i pogubieni. Jest w tym jednak kilka wyraźnie słyszalnych nut, dobrze rozpoznanych. Sentymenty, wspomnienia, idealizowanie przeszłości. A na drugim skraju – pogoń za nowinkami, gotowość rzucenia się na głęboką wodę niesprawdzonych, byle "rewolucyjnych" innowacji. I jedno z drugim nawet próbujemy pogodzić!

Są więc urządzenia w formie "retrospektywne", a w treści "przyszłościowe", takie jak wielkie radiole wyposażone w odtwarzacze strumieniowe, albo odwrotnie, np. wzmacniacze lampowe w ultranowoczesnych obudowach. A to, co rozsądne, pewne, bezpieczne, jest automatycznie przeciętne, nudne, nieatrakcyjne. A przynajmniej w sferze kultury i idei, do?której można zaliczyć zarówno muzykę, sprzęt audio, jak i... politykę, potrzebujemy emocji – świeżych lub odgrzanych. Jesteśmy przecież gotowi na eskapady, podczas których wcale nie mamy ciepłej wody w kranie. Chociaż po każdym, nawet dobrowolnym wysiłku i ubabraniu się, chcemy wreszcie wrócić, usiąść na własnym k... kanapie, wziąć ciepłą kąpiel...

Czasami też nasze kaprysy wchodzą na takie orbity, że obracają się przeciwko sobie samym, i w potrzebie wykonania kolejnej wolty, mimowolnie wracamy do normalności. Wtedy wychodzimy z opresji cało, sądząc, że byliśmy tacy "mądrzy", a tymczasem to była loteria. Każda emocja się zużywa, tak jak każdy sprzęt starzeje się "moralnie", i choćby grał kiedyś świetnie, i wcale się nie zepsuł, to po jakimś czasie już nam nie wystarczy. Chcemy kupić nowy, zwykle zupełnie inny.

Próba opanowania tego mechanizmu i kierowania nim długodystansowo nie jest, niestety, skazana na porażkę; piszę "niestety", bo kierowanie niekoniecznie pozostaje w naszej gestii. Do tego potrzebna jest już wiedza specjalistyczna, tak jak do komponowania muzyki i konstruowania sprzętu. Jest więc pocieszenie: jeżeli biorą się za to pseudofachowcy, to szybciej stracą kontrolę, chociaż może się to skończyć poślizgiem, z którego wyjdziemy mocno poobijani. Na jakiś czas zmienimy kierującego na takiego, który jeździ bezpieczniej, a potem znowu zamówimy zastrzyk adrenaliny.

Trzymając się porównań samochodowych: właściciele samochodów "bezpiecznych" wcale nie są ostatecznie bezpieczniejsi, bo jeżdżą proporcjonalnie szybciej, bardziej brawurowo, utrzymując wciąż podobny dystans do ryzyka wypadku, a nawet śmierci. Ale chociaż potwierdzają to statystyki, to owe ryzyko pozostaje w sferze indywidualnego wyboru. Na "czołówkę" z wariatem niewiele poradzimy, ale ostatecznie takie spotkania są bardzo rzadkie.

Co jednak począć, gdy pędzi na nas stado zombie? Gdy wybory przeszły z zasilania własnymi, indywidualnymi kaprysami, na zasilanie zbiorowym, albo stadnym podporządkowaniem, robi się groźnie. Ale też do czasu, potem stado się rozproszy, aż przyjdzie następny demiurg, zbierze je, i popędzi w inną stronę. Audio to piękna sprawa. Tyle można o nim i w nim napisać.

Andrzej Kisiel

Zobacz więcej
Spis treści
  • 6 Aktualności
  • 68 Rynek audio
  • 98 Prąd i siła
HI-FI
  • 13 Słuchawki 2000–3000 zł
  • 14 Audeze LCD-2 CLASSIC
  • 16 Grado RS2e
  • 18 HiFiMAN SUNDARA
  • 20 Sennheiser HD660S
  • 22 Ultrasone SIGNATURE DXP
  • 24 Wkładki gramofonowe 500 zł
  • 24 Audio-Technica VM510CB
  • 26 Grado PRESTIGE BLUE 2
  • 26 Goldring E3
  • 28 Rega BIAS 2
  • 28 Sumiko OYSTER
  • 43 Zespoły głośnikowe 3000–3600 zł
  • 44 Dali SPEKTOR 6
  • 48 Elac DEBUT F6
  • 52 Monitor Audio MONITOR 300
  • 56 Polk Audio TSx440T
  • 60 Wharfedale DIAMOND 11.3
HI-STYLE
  • 31 Głośniki bezprzewodowe 2200–2700 zł
  • 32 B&O BEOLIT 17
  • 34 Bluesound PULSE MINI
  • 36 Denon HEOS 7 HS2
  • 38 Dynaudio MUSIC 3
  • 40 Harman Kardon OMNI 50+
HIGH END
  • 60 Strumienie superciężkie Pink Faun STREAMER 2.16
  • 89 Dwudrożnie, ale z tubą JBL 4376
MUZYKA
  • 73 Wywiad – Piotr Orzechowski
  • 74 Jazz i okolice
  • 80 Rock i okolice
  • 86 Klasyka
Testy w tym numerze
Recenzje w tym numerze
Zobacz więcej
Live Sound & Installation listopad 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta grudzień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista grudzień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio grudzień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio grudzień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu