"Poniedziałkowe dzieci": historia miłości Patti Smith do Roberta Mapplethorpe`a i Nowego Jorku

21 września 2012 Newsy

Fani Patti Smith mogą zacierać ręce. Na półkach w naszych księgarniach pojawiła się bowiem książka "Poniedziałkowe dzieci", będąca opowieścią o spotkaniu Patti z Robertem Mapplethorpe`m, ich miłości i pierwszych krokach w artystycznym świecie Nowego Jorku.

Książka "Poniedziałkowe dzieci" została nagrodzona National Book Award. Znalazła się także w finale wielu innych nagród literackich (m.in. Los Angeles Times Book Prize oraz National Book Critics Circle Award). Przez 37 tygodni utrzymywała się na liście bestsellerów "New York Timesa".

W Poniedziałkowych dzieciach Patti Smith, matka chrzestna punk rocka, niejednego zaskoczy: pisze bowiem list miłosny, który jest nie tylko pożegnaniem kochanka i przyjaciela, ale też intrygującym, bo bardzo osobistym obrazem zmierzchu lat sześćdziesiątych, jednej z najbarwniejszych epok minionego stulecia, z ich idealizmem, naiwnością i często straceńczym szaleństwem. W scenerii, którą tworzą opanowane przez bohemę hotele czy undergroundowe kluby, toczy się tu nowojorska odyseja dwojga zbuntowanych i utalentowanych młodych ludzi, tytułowych ’dzieci’, które, jak bohater Buszującego w zbożu, nie godzą się na dorosłość.

Jerzy Jarniewicz

Wyznawców Patti Smith i Roberta Mapplethorpe’a nie ma co namawiać na tę książkę. Czekają na nią od dawna. Ci zaś, którzy słyszą o tej dwójce po raz pierwszy, mają szansę się zrehabilitować. W nagrodę dostaną takie zdanie: ’Jesus died for somebody’s sins, but not mine’. Pierwszy raz usłyszałem ten tekst w połowie lat osiemdziesiątych, w czasach ’mszy za Ojczyznę’. Brzmiał grzesznie i kusząco. To książka o wielkiej miłości i o tym, że słowa ’nie rozdzielimy się’ mają większą siłę od słów ’miłość do grobowej deski’. O tym, jaka jest cena niezależności autorskiej, i o tym, że ostre celebryckie światło lubi być bardzo kontrastowe.

Mikołaj Grynberg

[…] ta książka ma w sobie wszystko, co sprawiło, że Nowy Jork lat siedemdziesiątych był tak ekscytujący — jest opowieścią o lęku i biedzie, o powadze, ale i optymizmie sztuki, o poczuciu bycia spadkobiercą i kontynuatorem wielkiej sztuki z przeszłości. To była niewielka artystyczna społeczność, z uwagą obserwowana przez media, która rozkwitła w momencie, kiedy Nowy Jork stał się kulturalnym centrum zachodniego świata.

Edmund White, The Guardian

Czyta się to wszystko jak opis idealistycznego marzenia zamieniającego się w rzeczywistość, ale też jako wyjątkowy romans, dla którego motorem jest nie pożądanie, tylko sztuka.

Bartek Chaciński, polityka.pl

materiały prasowe

Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista lipiec - sierpień 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu