Epica na Open Mind Festival

Koncerty

W dniach 12-14 sierpnia w Szczytnie odbędzie się niezwykłe muzyczne święto, czyli Open Mind Festival. Do gwiazd imprezy dołączyła ostatnio holenderska Epica - zespół grający symfoniczny gothic metal.
Dodano: 27 kwiecień 2010

W dniach 12-14 sierpnia w Szczytnie odbędzie się niezwykłe muzyczne święto, czyli Open Mind Festival. Do gwiazd imprezy dołączyła ostatnio holenderska Epica - zespół grający symfoniczny gothic metal.

Epica powstała w 2002 r. w Rotterdamie z inicjatywy Marka Jansena i od tego czasu nieustannie poszerza grono fanów. Holendrzy wystąpili w Polsce dwukrotnie: w 2004 r. w katowickim Spodku w ramach XVIII Metalmanii oraz w 2005 r. na festiwalu Castle Party w Bolkowie.

W muzyce grupy Epica możemy usłyszeć inspirację Tristanem, After Forever czy też wczesnym Theatre Of Tragedy. Niewątpliwie wizytówką zespołu (i autorką większości tekstów) jest obdarzona zniewalającym głosem, sięgającym 2 oktaw, przepiękna Simone Simons. Artystka rozpoczęła muzyczną edukację już w wieku 10 lat od gry na flecie i od śpiewu jazzowego, który porzuciła dosyć szybko na rzecz śpiewu klasycznego.

Wielowymiarowe utwory tego holenderskiego zespołu, zabarwione nieziemskim głosem Simone zapadają w pamięć. Epica brzmi ciężko, melancholijnie i jednocześnie bardzo majestatycznie. Łączy mistrzowsko tradycje symfoniczne z gothic metalem i zdradzającym operowe wykształcenie wyrazistym wokalem Simone. Tradycyjny metal z klasycznym sznytem grany przez Epicę to niewątpliwie kolejny - obok tulipanów, znak rozpoznawczy Holandii. Pełna klimatu i magii ostatnia płyta zespołu, The Divine Conspiracy (2007 r.), umacnia pozycję Holendrów na rynku muzycznym i potwierdza ich talent.

Karnety trzydniowe w cenach 190 zł - bez pola namiotowego oraz 210 zł / (z polem namiotowym dostępne w wyłącznie w sieci Eventim)

Stodoła

Open Mind Festival Teaser i Epica - Unleashed

|
Audio - listopad 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze zajmujemy się sprzętem tak popularnym, jak słuchawki bezprzewodowe za kilkaset złotych (pięć modeli) i gramofony za tysiąc kilkaset (również piątka), ale na drugiej szali kładziemy test jubileuszowego, hi-endowego zestawu Marantza KI-Ruby, i parę ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj