Andreya Triana we Wrocławiu

Koncerty

Obdarzona niepowtarzalną barwą głosu brytyjska wokalistka neo-soulowa Andreya Triana wystąpi 27 listopada we wrocławskim klubie Eter. Dla fanów Simona Greena i jego zespołu koncert ten będzie dopełnieniem niezapomnianego występu Bonobo Live Band, jaki odbył się we Wrocławiu na początku kwietnia.
Dodano: 1 czerwiec 2011

Polskiemu słuchaczowi Andreya Triana znana jest przede wszystkim ze współpracy z Bonobo – to właśnie jej, wyjątkowej urody partie wokalne przyczyniły się do sporego sukcesu ostatniej płyty Anglika, "Black Sands". Bonobo odwdzięczył się artystce znakomitą produkcją jej autorskiego debiutu "Lost Where I Belong". Dziś Andreya Triana to już samodzielna artystka bardzo sprawnie prowadząca swoją szybko rozwijającą się karierę.

Przygodę ze sceną Andreya Triana rozpoczęła już jako nastolatka, śpiewając covery w lokalnych barach. Wdzięk, kreatywność i charakterystyczny (porównywany do Lauryn Hill czy Amy Winehouse) zachrypnięty głos artystki szybko zaowocowały zainteresowaniem branży muzycznej. Współpraca z takimi tuzami jak Flying Lotus (pamiętny utwór "Tea Leaf Dancers") czy wspomnianym Bonobo otworzyła Andreyi drogę do wydania debiutanckiej płyty.

Nagrany w studio tego ostatniego, zaskakująco dojrzały pierwszy album Triany, "Lost Where I Belong", ukazał się oczywiście nakładem londyńskiej wytwórni Ninja Tune. Ten niezwykłej urody zestaw ciepłych, soulowych ballad i unikalnych funkowych rytmów spowitych retro mgiełką zebrał wiele pozytywnych recenzji a Triana dołączyła do grona największych gwiazd neo-soulu.

Obecnie Andreya Triana podróżuje po Europie, koncertując i promując album. Próbuje też swoich sił w komponowaniu ścieżki dźwiękowej do filmu krótkometrażowego. Artystka przymierza się też do wydania drugiej, mocno wyczekiwanej płyty.

WrockFest

Audio - listopad 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze zajmujemy się sprzętem tak popularnym, jak słuchawki bezprzewodowe za kilkaset złotych (pięć modeli) i gramofony za tysiąc kilkaset (również piątka), ale na drugiej szali kładziemy test jubileuszowego, hi-endowego zestawu Marantza KI-Ruby, i parę ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj