Blues z Mali czyli Tinariwen we Wrocławiu

Koncerty

W niedzielę 23 października we wrocławskim klubie Eter wystąpią mistrzowie pustynnego bluesa z Mali - zespół Tinariwen. Muzycy zaprezentują premierowe utwory z zapowiadanej na wrzesień piątej w ich dorobku płyty zatytułowanej "Tassili".

Dodano: 4 lipiec 2011

Historia grupy zaczęła się w 1982 roku w obozie Tuaregów w Libii. To stamtąd ci gitarowi poeci i duchowi rebelianci rozpoczęli swoją podróż na sceny świata. Ich kompozycje to głos w sprawie wolności i autonomii dla południowo-saharyjskiego ludu, jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk na współczesnej mapie dźwięku.

Tinariwen to pierwszy zespół z tego kręgu kulturowego używający gitar elektrycznych. Według Roberta Planta (Led Zeppelin) i Thoma Yorke`a (Radiohead) grupa ma szansę zostać najlepszym współczesnym zespołem rockowym.

Pierwszy studyjny album Tinariwen - "The Radio Tisdas Sessions" ukazał się na CD w 2002, jednakże grupa ma na swoim koncie sporą liczbę amatorsko rejestrowanych kaset. Międzynarodowy rozgłos przyniósł jej "Amassakoul" ("Podróżnik") - druga płyta, za sprawą któej Tinariwen rozpoczęli koncertowanie na całym świecie. Wystąpili m.in. na festiwalu Roskilde czy u boku Carlosa Santany i The Rolling Stones. W Polsce Tinariwen dali ostatnio niezwykle entuzjastycznie przyjęty występ na festiwalu Open`er w 2010 roku.

We Wrocławiu Tinariwen zaprezentują premierowe utwory z zapowiadanej na wrzesień piątej w ich dorobku płyty zatytułowanej "Tassili", na której wokalnie wsparły ich gwiazdy amerykańskiej sceny altrockowej: Tunde Adebimpe i Kyp Malone z TV On The Radio oraz gitarzysta Wilco - Nels Cline.

Początek koncertu o godz.20:00.

Klub ETER
ul.Kazimierza Wielkiego 19

Miejsca stojące:
 
• 79 zł - pierwsze 300 szt.,
• 89 zł - przedsprzedaż,
• 100 zł - w dniu koncertu

Miejsca siedzące (balkon): 120 zł

Rezerwacje: bilety@o2.pl

WrockFest

Tinariwen - Tenere Taqhim Tossam

Audio - listopad 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze zajmujemy się sprzętem tak popularnym, jak słuchawki bezprzewodowe za kilkaset złotych (pięć modeli) i gramofony za tysiąc kilkaset (również piątka), ale na drugiej szali kładziemy test jubileuszowego, hi-endowego zestawu Marantza KI-Ruby, i parę ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj