Atheist w Polsce już za trzy tygodnie. Deivos i Fanthrash jako support

Koncerty

Już 13 sierpnia w warszawskim klubie Progresja wystąpi amerykańska legenda technicznego death metalu - zespół Atheist.

Dodano: 22 lipiec 2011

Atheist to jeden z najwybitnieszych przedstawicieli technicznej muzyki ekstremalnej uznawany razem z niezapomnianym Death za współtwórcę gatunku. Będzie to pierwszy i jedyny występ Atheist w naszym kraju.

Atheist promuje obecnie wydany w ubiegłym roku album "Jupiter", za sprawą którego triumfalnie powrócił na sceny koncertowe całego świata - zespół oprócz występów na najwiekszych europejskich festiwalach (Hellfest, Summer Breeze) gra również trasę w Europie środkowej, w ramach której przyjeżdża właśnie do Polski.

Deivos dewastuje Wasze uszy od 1997 roku. Mają na koncie trzy duże krążki. Od 2009 roku związani są z amerykańską wytwórnią Unique Leader Records w barwach której wydali "Gospel Of Maggots. Na swoją premierę jesienią oczekuje najnowsze dzieło "Demiurge Of The Void". Na początku 2011 roku skład Deivos zasilili muzycy Soul Snatcher.

W marcu 1986 roku w Lublinie narodził się Fantom, który wkrótce potem przekształcił się w Fanthrash. Pierwszy okres działalności zespołu dokumentują cztery taśmy demo wydane w latach 1987-1990. Potem proza życia spowodowała, że drogi muzyków rozeszły się na lat kilkanaście. Fanthrash powrócili w nieco odmienionym składzie w 2007 r.. Pierwszym fonograficznym śladem nowego rozdziału w historii zespołu jest EP'ka "Trauma Despotic" wydana w ub. roku. 25 lipca 2011 ukazał się natomiast album "Duality of Things" wydany nakładem Rising Records z Wielkiej Brytanii. Jest to pierwsza długogrająca płyta zespołu.

Otwarcie bram - 18:00
Start - 19:00
 
Bilety w cenie 50 złotych przedsprzedaż (65zł w dniu koncertu) dostępne w klubie oraz w sieci EVENTIM.

materiały prasowe

Audio - listopad 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze zajmujemy się sprzętem tak popularnym, jak słuchawki bezprzewodowe za kilkaset złotych (pięć modeli) i gramofony za tysiąc kilkaset (również piątka), ale na drugiej szali kładziemy test jubileuszowego, hi-endowego zestawu Marantza KI-Ruby, i parę ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj