Otwierał koncerty Florence And The Machine, teraz wydaje płytę

Premiery

Otwierał koncerty Florence And The Machine i Editors, teraz wydaje debiutancką płytę. Max cElligott, porównywany przez brytyjskich recenzentów do Davida Bowiego i Davida Byrne`a, wraz z projektem Wolf Gang 25 lipca zaprezentuje swoje pierwsze wydawnictwo. Płyta nosi tytuł "Suego Faults".
Dodano: 18 lipiec 2011

Max McElligott jest zakochany w ambitnym i eksperymentalnym popie, rocku niezależnym oraz w jego bombastycznej, symfonicznej odmianie. U niego brudne, garażowe dźwięki i piękne orkiestracje z powodzeniem zamieszkują obok siebie i wzajemnie sobie nie przeszkadzają. Inspiracje mieszają się z elegancją i są bardzo zróżnicowane.

Bo Max z racji pracy ojca, musiał od małego podróżować po świecie, ze szczególnym uwzględnieniem Ameryki Północnej. Sporo czasu spędził w Szkocji, gdzie zafascynował się tamtejszym folkiem. Na tym jednak się nie skończyło. Max grał tam w jednym z zespołów i nosił kilt. Mama artysty miała z kolei zamiłowanie do muzyki klasycznej, więc często zabierała go na koncerty do filharmonii. Z kolei na własną rękę McElligott zgłębiał tajniki muzyki rockowej, jazzu, afrykańskiej muzyki etnicznej i uczył się gry na kilku instrumentach. Tak zrodził się styl, który Max zaprezentował na debiucie pod szyldem Wolf Gang.

Do produkcji Max McElligott wybrał Dave'a Fridmanna (m.in. Weezer, MGMT, Flaming Lips). Część prac odbyła się w Tarbox Studios w Nowym Jorku.

Warner

Audio - czerwiec 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Gramofony za 2400 zł to już nie plastikowa tandeta z supermarketów, która pozwala dzisiaj dotrzeć "analogowi" pod strzechy. Dobry dźwięk zawsze trochę kosztuje, czy to ze źródła cyfrowego, czy analogowego, czy z kolumn, czy ze słuchawek. Trzy znane marki - Denon, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj