PEACHTREE AUDIO Nova 150 V2

PEACHTREE AUDIO
Nova 150 V2

Wzmacniacze stereo

Nova to linia wzmacniaczy zintegrowanych, którą Peachtree Audio ma w ofercie od kilku lat, ale obydwa jej modele - Nova 150 oraz Nova 300 - przeszły ostatnio gruntowne modyfikacje, a nowe wersje producent określa jako "generację 2.0". Faktycznie, oprócz wyglądu zmieniło się niemal wszystko, począwszy od sekcji cyfrowej, poprzez przedwzmacniacz (teraz jest to układ półprzewodnikowy) aż po końcówki mocy - wcześniej klasycznie liniowe, a teraz impulsowe.

Peachtree Audio Nova 150 V2 prezentuje się oryginalnie i ekskluzywnie, urządzenie ma około 36 cm szerokości, obudowa ma wiele zaokrągleń, a dodatek w postaci drewna jest bardzo gustowny. Dostępne są dwie wersje wykończenia - czarna na wysoki połysk (piano black) oraz Gloss Ebony Mocha, która wygląda ślicznie, zarówno ze względu na naturalne słoje, jak i trzynaście (według zapewnień producenta) warstw bezbarwnego lakieru tworzących głęboki połysk.

Obudowa stoi na wysokich nóżkach, oprócz włącznika zasilania z przodu jest aż osiem przycisków (po jednym dla każdego z wejść) z indywidualnymi diodami, które dodatkowo tworzą "linijkę" pomagającą się zorientować w położeniu regulatora wzmocnienia.

Działanie systemu jest początkowo dość zaskakujące: gdy regulujemy głośność, dioda wybranego wcześniej wejścia zmienia swoją funkcję - może zniknąć lub rozbłysnąć wraz z sąsiednimi wskaźnikami; gdy przestaniemy kręcić gałką - system diod wraca do trybu "źródeł". Na przedniej ściance jest także wyjście słuchawkowe (6,3 mm).

Obudowa jest luksusowa, określa wyjątkowy styl wzmacniacza, którego być może nie zaburzy już żaden tradycyjny odtwarzacz (jeśli tylko zdecydujemy się zrobić odpowiedni użytek z jednego z wielu wejść cyfrowych).

Obudowa jest luksusowa, określa wyjątkowy styl wzmacniacza, którego być może nie zaburzy już żaden tradycyjny odtwarzacz (jeśli tylko zdecydujemy się zrobić odpowiedni użytek z jednego z wielu wejść cyfrowych).

Peachtree Audio Nova 150 V2 - złącza

Wejść analogowych poskąpiono, jest jedno liniowe oraz jedno gramofonowe (MM), każde z nich możemy przestawić w tryb wejścia na końcówkę mocy (np. do integracji urządzenia z systemami wielokanałowymi). Dodatkowo jest analogowe wyjście (regulowane) oraz pętla o nazwie Loop (wobec zamiarów producenta i specyfiki tego modelu na tyle ciekawa, że opisuję ją w ramce obok).

W sekcji cyfrowej są dwa wejścia optyczne i jedno współosiowe - dostarczymy tędy sygnały PCM 24 bitów, odpowiednio do 96 kHz oraz 192 kHz. Zaszalejemy dopiero przy wejściu USB-B, o ile ustawimy tryb USB2.0 (można też wybrać USB 1.0 uzyskując wówczas pełną zgodność, bez sterowników, z każdym komputerem, ale i ograniczenie do 24/96), wtedy Nova 150 przyjmie sygnały aż do PCM 32/384 (i DSD128).

Właściwości sieciowe i tryb DyNEC

Obok kwadratowego złącza USB mamy także dwa USB-A, pierwsze wyłącznie do funkcji serwisowych, drugie do podłączenia urządzeń Apple (np. iPhone, iPad). Na tę okazję konstruktorzy przygotowali coś wyjątkowego: autorski tryb DyNEC (Dynamic Noise Elimination Circuit).

Peachtree Audio wychodzi z założenia, że telefony (czy tablety) są miniaturową wersją komputerów, obarczoną podobnymi problemami, więc generują "śmieci", które mogą się przedostawać do sprzętu audio i degradować dźwięk. Zadaniem systemu DyNEC jest izolacja zniekształceń pochodzących od układów zasilających oraz ekranów w sprzęcie mobilnym.

Co więcej, połączenie jest zestawiane, tak jak w przypadku systemów USB-DAC, w trybie asynchronicznym, a to oznacza, że DAC (we wzmacniaczu) przejmuje kontrolę nad sygnałami taktującymi w odtwarzaczu (telefonie). Pełna zgodność z urządzeniami Apple oznacza także możliwość sterowania np. telefonem za pomocą pilota wzmacniacza.

Jedno ze źródeł oznaczono jako Wi-Fi, choć takie układy mają być dopiero dostępne w ramach rozbudowy wzmacniacza; nie znamy jeszcze szczegółów tego rozwiązania, Peachtree Audio zapowiada funkcje odtwarzacza sieciowego, integrację z popularnymi systemami Sonos czy Google Chromecast. Na tylnej ściance znajduje się już (tymczasem zaślepiony) otwór na gniazdo antenowe.

Nieco mniejsze rozmiary nie przeszkodziły w ulokowaniu bardzo dobrego wyposażenia, zarówno sekcji cyfrowej, jak i analogowej.

Nieco mniejsze rozmiary nie przeszkodziły w ulokowaniu bardzo dobrego wyposażenia, zarówno sekcji cyfrowej, jak i analogowej.

Na górze obudowy zamontowano dwie dyskretne kratki. Intensywne chłodzenie nie jest tutaj niezbędne, ponieważ Peachtree Audio Nova 150 V2 ma komplet impulsowych końcówek mocy pochodzących z firmy Band & Olufsen, mowa więc o systemie ICEPower.

Każdy z producentów tego typu układów stara się poprawiać ich parametry, koncentrując się zwłaszcza na wyeliminowaniu problemów z charakterystyką przenoszenia, powstających na górnym skraju pasma na skutek interakcji pasywnych filtrów dolnoprzepustowych z impedancją obciążenia (zespołów głośnikowych).

Bang & Olufsen opracował system sprzężeń o nazwie HCOM (Hybrid Controlled Oscillation Modulator), podzielony na dwie sekcje: jedna działa w sekcji końcowego wzmocnienia, a druga dynamicznie kontroluje sygnał już za filtrami wyjściowymi. Dzięki temu udało się obniżyć poziom zniekształceń, szumów, impedancję wyjściową, a także ograniczyć wpływ zmiany obciążeń na charakterystykę częstotliwościową.

Układ końcówek mocy jest dość oryginalny, jeden z modułów zawiera wzmacniacz kanału prawego oraz kompletny zasilacz, drugi (na wydzielonej płytce drukowanej) jest już samą końcówką mocy dla kanału lewego. Sygnały z wejść cyfrowych wędrują do nowoczesnego konwertera ESS Sabre ES9018K2M, dzięki któremu zostaną obsłużone sygnały PCM 32/384 oraz DSD128 (sam DAC daje radę nawet DSD256, ale taki sygnał nie przejdzie przez interfejs USB), znana jest też fantastyczna dynamika tego układu, sięgająca 127 dB.

Za regulację wzmocnienia odpowiada układ scalony, w którym zaszyto analogowe tłumiki. Peachtree Audio Nova 150 V2 ma również niezależny od końcówek mocy, dedykowany wzmacniacz słuchawkowy.

Gdy tylko poruszymy pokrętłem, diody wskazujące wybrane źródło zamieniają się w świetlną "linijkę" sygnalizującą wzmocnienie.

Gdy tylko poruszymy pokrętłem, diody wskazujące wybrane źródło zamieniają się w świetlną "linijkę" sygnalizującą wzmocnienie.

Odsłuch

Najmniejszy, najlżejszy i przy całej swojej wyrafinowanej elegancji najbardziej niepozorny wzmacniacz w tej piątce, Peachtree Audio Nova 150 V2, samym brzmieniem wcale nie chce stać w drugim szeregu. Dewiza "schowam się do kąta, nie będę nikogo drażnić, niech lepiej o mnie zapomną, a może mnie nawet polubią", chociaż też mogłaby przynieść jakiś sukces (jest i taka klientela), na pewno tutaj nie pasuje. Zgoda, nie jest to mocarz ani drapieżca, a gładkość i płynność krzywizn obudowy można ostatecznie skojarzyć z pewnymi cechami brzmienia, ale nie wszystko jest zaokrąglone i wydelikacone.

Nova 150 nie konkuruje w zakresie neutralności z PMA-1600NE, nie ściga się w detaliczności z H90, nie uderza szerokim frontem jak C388, ani też nie rozgrzewa muzyki (i słuchacza) w stylu 6800, a jednak i dla tego wzmacniaczyka wystarczyło recept na brzmienie angażujące, wydobywające emocje.

Peachtree Audio Nova 150 V2, jest mistrzem plastyczności i głębokich planów; tym sposobem osiąga efekt bardzo dobrej czytelności, a nawet przejrzystości, chociaż sama detaliczność gra znacznie mniejszą rolę, a ostrość jest tutaj zjawiskiem incydentalnym. Brzmienie jest natychmiast przyswajalne, od pierwszej chwili przyjemne i niepozostawiające wątpliwości, że nie jest to przyjemność okupiona poważnymi kompromisami w zakresie dokładności.

Przycisk Wi-Fi jest na razie nieaktywny, ale producent obiecuje, że niebawem będzie dostępny specjalny moduł rozszerzeń.

Przycisk Wi-Fi jest na razie nieaktywny, ale producent obiecuje, że niebawem będzie dostępny specjalny moduł rozszerzeń.

Gdy przychodzi podnosić największe dźwiękowe ciężary, Nova 150 V2 prezentuje "odpowiednią" siłę, po prostu wykonując zadanie, nie wykorzystując tego jednak jako okazji do popisywania się, zawsze trzyma wszystkie dźwięki, nawet najbardziej efektowne, wtopione w muzykę. Oswaja, nie wywołuje spłaszczenia i stępienia, trochę zaokrągla. Część "zadziorów" i chropowatości wygładza, nie jest to brzmienie naturalistyczne i analityczne, lecz spójne i finezyjne.

O ile NAD C388 podchodzi do każdego materiału "z pozycji siły", przydając nawet lekkim dźwiękom większej powagi, a PM-1600NE nie żałuje nam szorstkości, o tyle Nova 150 szanuje wszelkie subtelności, a z "brudami" obchodzi się na swój sposób - nie usuwa ich, lecz podszywając miękkością, czyni je łatwiejszymi w odbiorze, cały czas demonstrując przynajmniej dobrą rozdzielczość. Omija metaliczności, ale nie wielkim łukiem, delikatnie się po nich prześlizgując.

Blachy perkusji potrafią być mocne, błyszczące, ale nie będą natarczywie dzwonić. Środek pasma jest ładnie osadzony w dolnych rejestrach, a zarazem płynnie, bez wyraźnego cieniowania, przechodzi w wysokie tony. W tym stylu jest miejsce na dawkę ocieplenia, którego nie było (a czy powinno być, to kwestia otwarta) w Denonie i Heglu, nie ma go jednak tyle, ile w Xindaku. Można by więc uznać, że Peachtree Audio Nova 150 V2 zręcznie balansuje pomiędzy walorami subiektywnej przyjemności a obiektywnej powinności, jednak ważne jest, że w tym brzmieniu nie słychać słabości i wahania, ma ono swoją witalność, konsekwencję i porządek.

Jedno z dwóch (a nawet trzech, jeśli liczyć złącze serwisowe) portów USB służy do komunikacji z komputerem; w zależności od konfiguracji możemy wybrać tryb 2.0, uwalniający pełen potencjał przetwornika C/A, lub 1.0 ograniczający do formatu 24/96.

Jedno z dwóch (a nawet trzech, jeśli liczyć złącze serwisowe) portów USB służy do komunikacji z komputerem; w zależności od konfiguracji możemy wybrać tryb 2.0, uwalniający pełen potencjał przetwornika C/A, lub 1.0 ograniczający do formatu 24/96.

Lampa w pętli

W podstawowej konfi guracji Nova 150 V2 jest urządzeniem zintegrowanym, z wewnętrzną "zworą" pomiędzy przedwzmacniaczem a końcówkami mocy. Na tylnej ściance przygotowano jednak dwa zestawy gniazd RCA - wyjście oraz wejście. Możemy wykorzystać je na różne sposoby, np. do podłączenia korektora akustyki. Ale pomysł ten ma związek z poprzednią wersją integry Nova, która miała układ lampowy w sekcji przedwzmacniacza.

W najnowszym modelu zrezygnowano z tego rozwiązania podkreślając zalety (niski poziom szumów) konstrukcji w pełni półprzewodnikowej; mimo to lampy w takiej aplikacji wciąż są producentowi bliskie i opisując potencjalne zastosowanie pętli Loop podpowiada on, że pracuje nad zewnętrznym lampowym buforem, który można byłoby zastosować dzięki układowi Loop. Pilot ma nawet specjalny przycisk do szybkiego przełączania między tymi dwoma trybami, co z pewnością ułatwi porównywanie w schemacie A/B.

Radosław Łabanowski

Parametry

PEACHTREE AUDIO Nova 150 V2

  • Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 131
  • Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 224
  • Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,64
  • Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 75
  • Dynamika [dB] 96
  • Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 166

Laboratorium

W tym niewielkim wzmacniaczu drzemie wysoka moc, w trybie dwukanałowym, przy 4 Ω, Nova 150 jest wręcz rekordzistą tego testu, co najlepiej wskazuje, jak duże są możliwości techniki impulsowej. Sam producent zapowiedział, że przy obciążeniu 8-omowym może pojawić się 150 W, i tylko trochę przesadził: w naszym laboratorium uzyskaliśmy 146 W, ale to tylko "przedbiegi", bowiem przy 4 Ω (wciąż jeden kanał wysterowany) moc wzrasta niemal dwukrotnie (warto zwrócić uwagę na zupełnie odmienne zachowanie w porównaniu z NAD C388), do 288 W, co jest już wynikiem znacznie lepszym od “katalogowych" 250 W.

W trybie dwukanałowym widać wprawdzie spadki wynikające z ograniczeń zastosowanego zasilacza, wciąż jednak 2 x 131 W przy 8 Ω i 2 x 224 W przy 4 Ω to rezultaty znakomite.

Czułość 0,64 V jest nieco niższa od standardu (0,2 V). Wskaźnik S/N nie jest imponujący, czego można się było po wzmacniaczu impulsowym spodziewać, wynosi 75 dB, przez co, mimo wysokiej mocy, dynamika zatrzymuje się na poziomie 96 dB. To wciąż dość typowe wartości dla konstrukcji impulsowej, wynikające z szumu wysokoczęstotliwościowego (pochodzącego od układów sterujących przełączaniem tranzystorów mocy).

Dlatego NAD (i Hypex), który sobie z tym świetnie poradził, zasługuje na szczególne uznanie, a Peachtree Audio nie zasługuje na baty. Tym bardziej, że już charakterystyka przenoszenia (rys. 1) wygląda dobrze, a z tym wiele wzmacniaczy impulsowych też ma kłopoty. Widać wprawdzie lekkie podbicie w zakresie wysokotonowym, ale nie przekracza ono +0,5 dB, a spadek -3 dB wyznaczymy wysoko – przy 72 kHz dla 8 Ω i 56 kHz dla 4 Ω.

Trzecia harmoniczna jest najsilniejszą w spektrum na rys. 2, a jej poziom to niskie -90 dB; widać kolejne nieparzyste, ale już poniżej -100 dB. W wysokim poziomie wskaźnika THD+N (rys. 3) ma swój udział wspomniany szum, przez co charakterystyki leżą powyżej poziomu 0,1 %, ale w tym przypadku nie jest to powód do wielkiego zmartwienia. Jest dobrze, technika impulsowa i tutaj wyszła "z tarczą", chociaż triumfuje gdzie indziej - w C388.

Podstawowe dane

  • 7 300 zł

Marka PEACHTREE AUDIO

Pozostałe produkty marki

Nasza ocena

  • Wykonanie: Przystępny high-end, będzie kusić wyglądem, ale ma też poważniejsze argumenty. Piękna obudowa z nowoczesną elektroniką. Impulsowe końcówki mocy ICEPower, świetny przetwornik C/A.
  • Funkcjonalność: Wejście gramofonowe i wyjście słuchawkowe. Jedno USB dla iUrządzeń, drugie do podłączenia komputera - pracuje z sygnałami PCM 32/384 oraz DSD128. Specjalna konstrukcja sekcji cyfrowej optymalizująca współpracę ze sprzętem mobilnym Apple. Opcjonalny (na razie dopiero projektowany) moduł Wi-Fi ma uzupełnić umiejętności wzmacniacza o funkcje odtwarzacza sieciowego.
  • Laboratorium: Układ impulsowy wychodzi obronną ręką z testu pasma przenoszenia, Wysoka moc wyjściowa (2 x 131 W/8 Ω, 2 x 224 W/4 Ω ), odstęp od szumu niski (75 dB), zredukowana zmienność charakterystyki dla różnych impedancji, niskie zniekształcenia.
  • Brzmienie: Dynamiczne, obszerne i klarowne, utrzymuje ładną barwę i kulturę w dużym zakresie głośności. Bardzo dobre rezultaty na wejściu USB.
PRO-JECT DAC Box RS

PRO-JECT
DAC Box RS

Cena: 4 000 zł

OPPO Sonica DAC

OPPO
Sonica DAC

Cena: 4 500 zł

AUDIOLAB M-DAC+

AUDIOLAB
M-DAC+

Cena: 4 000 zł

RME ADI-2 PRO AE

RME
ADI-2 PRO AE

Cena: 8 900 zł

Zobacz także
Audio - wrzesień 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Zapraszamy na wielką galę EISA - w tym roku aż 35 nagród dla urządzeń audio - stereo i wielokanałowych, stacjonarnych i przenośnych, analogowych i cyfrowych. Kolumny, słuchawki, wzmacniacze, odtwarzacze, gramofony, daki, amplitunery, całe systemy... To najważniejszy ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

PIONEER
SX-N30AE

PIONEER SX-N30AE

W ofercie Pioneera znajdziemy aż siedem amplitunerów stereofonicznych. Pioneer już od dawna inwestuje w tę kategorię, mo...

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio