DENON
AH-D600

Rynek słuchawek jest obecnie ogromny, ale producentów chętnych do krojenia tortu też wielu. Każdy staje więc przed wyzwaniem, jakim jest przede wszystkim określenie atrakcyjnej, oryginalnej formy. Firmy starają się zatem wypracować unikalne i zapadające w pamięć kształty, a następnie trzymają się swojego "wynalazku", tylko go modyfikując i zmieniając detale w poszczególnych modelach. Jak ktoś raz zobaczył słuchawki Denona, raczej ich z innymi nie pomyli.

Nasza ocena
Wykonanie
Duże, fizjologicznie ukształtowane pady, nowoczesny wygląd bez nadmiaru elementów ruchomych - wróży długą żywotność.
Brzmienie
Swobodne, dynamiczne, pełne pasji. Oczywiście nie brakuje mocnego basu, ale całe pasmo w dobrych proporcjach.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Kupując słuchawki Denon AH-D600 z najwyższej linii Music Maniac, zostajemy po królewsku dopieszczeni. W najmasywniejszym opakowaniu w całym teście znajdujemy bardzo duże słuchawki o nietypowej, bardzo "arystokratycznej" kolorystyce - miseczki muszli polakierowano na kolor perłowobiały, odbijający w sobie czarne elementy.

Długi, ponadtrzymetrowy kabel w oplocie (niestety, szura) rozdwaja się i poprzez monofoniczne, pozłacane wtyki zasila niezależnie przetworniki. Zobaczcie, jak to się szybko zmieniło - jeszcze kilkanaście lat temu był to najpopularniejszy, wręcz jedyny sposób na rozprowadzanie sygnału, a teraz na palcach jednej ręki można policzyć nowe modele realizujące ten koncept.

Po prostu wygodniejsze podłączenie do jednej (zwykle lewej) muszli wypiera połączenie symetryczne, audiofilskie. Dostajemy również drugi, krótki, nieplączący się przewód z mikrofonem i sterowaniem dedykowany do iPhone’a (działa z Galaxy S4), pokryty śliską, już nieszurającą gumą. Obydwa kable są zakończone małymi "jackami" z przejściówkami na 6,3 mm. Wyposażeniem "podróżnym" jest duży nieprzemakalny worek z błyszczącego brezentu i karabińczyk do przypinania.

Słuchawki Denon AH-D600 są ponadprzeciętnie duże, co może powodować drwiny ze strony otoczenia (raczej nie w domu, ale na ulicy), że wyglądamy jak czołgista w hełmofonie z "Czterech Pancernych" - bądźmy jednak ponad to. Już spieszę z racjonalnym wytłumaczeniem powodów takiego stanu rzeczy - ponieważ muszle są bardzo głębokie (najgłębsze w teście), umożliwiło to znaczne oddalenie membran od uszu, co nie pozostało obojętne dla "oddechu" w brzmieniu oraz zapewniło wysoki komfort termiczny. Gdy poznamy ich charakter brzmienia, zrozumiemy, że gdyby były bliżej, po prostu by nasze uszy ugotowały...

Bez dwóch zdań, słuchawki są bardzo wygodne m.in. za sprawą charakterystycznych, pięciokątnych padów (mniej materiału na wysokości skroni, więcej z tyłu), z pamięcią kształtu. Nowe i też duże, 50-mm przetworniki chowają się za mało mówiącym określeniem "Free Edge Nano Fiber Driver"; z ciekawości zdjąłem pada i pod spodem zobaczyłem coś, co wyglądało jak kawałek okrągłego, szarego filcu z widocznym miejscem, gdzie znajduje się cewka.

Ponieważ mało komu (z tego, co widać również w internecie) udało się dotrzeć do materiałów źródłowych, więc napiszę, o co chodzi - membrana uformowana z nanowłókien przypomina płaski głośnik z resorem na krawędzi (zamiast sztywniejszego zespolenia z obudową). Dzięki takiemu rozwiązaniu, zamiast uginać się pod wpływem siły przenoszonej z poruszającej się w magnesie cewki, pracuje równomiernie całą powierzchnią. Ponieważ przekroje, które widziałem, były zaklasyfikowane jako poufne, niech więc zdjęcie tego, co widać, i opis słowny wystarczą.

Odsłuch

Co rok prorok... Co strona to inne brzmienie, a każde ciekawe, nie do pogardzenia. Jak się okazuje, Beyerdynamiki ze swoją mistrzowską neutralnością były tylko początkiem podróży, pokazującej bardzo różne wariacje na temat "słuchawki dla wymagających". Beyerdynamiki już do końca będą dobrym układem odniesienia, co wcale nie znaczy, że najprzyjemniej słuchałoby się układu odniesienia...

Słuchawki Denon AH-D600 mają mocno zaznaczoną specyfikę, są wręcz unikalne, i nie jest to kwestia jakichś smaczków, ale zasadniczych możliwości i charakteru, którego nikt nie przegapi; to nie są słuchawki tylko dla koneserów, którzy muszą być wyćwiczeni w wychwytywaniu jakichś niuansów, akcentów, klimatów. Potężny, dynamiczny, nasycony, swobodny, a przy tym nieagresywny dźwięk może zaimponować każdemu i niemal w każdym gatunku muzyki - wyciska soki ze wszystkich nagrań. Zwłaszcza basowe soki, ale nie tylko.

Brzmienie oparte na bardzo solidnym fundamencie ma też barwną średnicę, a górę już łagodną, lecz słodką i ujmującą subtelnościami, a nie po prostu przytłumioną. Pozwolę sobie na takie porównanie - w żeńskiej wokalistyce spotykamy sopran i sopran koloraturowy - pierwszy występuje obficie w przyrodzie, bywa ostry jak brzytwa i w tandetnej odmianie skrzecząco bezlitosny, drugi jest głosem unikalnym, o szerszej skali i zdecydowanie piękniejszym.

Podobnie jest ze słuchawkami Denon AH-D600 - trzeba posłuchać, a można zakochać się w nich do grobowej deski albo je odrzucić. Mają one w sobie owo magiczne coś, co sprawia frajdę - potężne, a jednocześnie delikatne brzmienie. Słuchając elektroniki opartej na mocnym syntetycznym bicie miałem wrażenie, że gdybym nadal miał migdałki, to by one sobie tam w środku radośnie tańczyły.

Cokolwiek by się nie działo w nagraniu, góra pasma nie wypala mózgu, co osobiście zaliczam im na plus. Po słuchawkach oczekuję głównie odizolowania od otoczenia i chwili dla siebie (tu pasywne tłumienie osiąga aż 15 dB), ale osoby potrzebujące audiofilskiej brzytwy do golenia uszu muszą jej poszukać gdzie indziej, nawet niedaleko. Jednak słuchacze bardzo różnych gatunków - rocka, elektroniki, popu czy czarnej muzy (R&B, Soul, Rap) - mogą być zachwyceni. Dodatkowo słuchawki te równie dobrze radzą sobie w systemie stacjonarnym jak i przenośnym (przy skuteczności 108 dB można je "napędzać" wszystkim).

Waldemar (Pegaz) Nowak

Parametry
DENON AH-D600
Produkowany Tak
Typ Zamknięte
Poduszka Wokółuszne
Masa 365
Impedancja (Ω) 25
Pasmo przenoszenia (Hz) 5-25 000
Ergonomia
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
DENON testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu