MONSTER N-TUNE HD

MONSTER
N-TUNE HD

Słuchawki

Tak, tak - to ten sam Monster... który wciąż produkuje różnego rodzaju kable. To, czym Monster żyje teraz, to jednak słuchawki, pogrupowane w aż kilkanaście mniejszych i większych serii.

Monster N-tune HD pochodzą z linii "N", model ten występuje w kilku wersjach różniących się wykończeniem - są czarne matowe, czarne błyszczące oraz radośnie kolorowe. Do mnie trafiła wersja Candy. Słuchawki są nieduże i bardzo lekkie, zewnętrzne powierzchnie pałąka płynnie przechodzą w okrągłe kubki, podtrzymujące właściwe muszle.

Do połączenia tych dwóch elementów wykorzystano przeguby, uzyskując w ten sposób niezbędną, choć ograniczoną regulację. Słuchawki nie mają bowiem klasycznych przegubów ani widelców, a w stronę pałąka wszystko jest złożone "na sztywno". Regulacja pałąka przebiega już w typowy sposób - poprzez zsuwanie dwóch elementów.

Poduszki są grube, ale niewielkie. Pałąk mocno ściska głowę i taki był prawdopodobnie zamysł: aby słuchawki szczelnie przysysały się do ucha. W ten sposób uzyskano bardzo dobrą izolację od dźwięków z zewnątrz (to konstrukcja zamknięta). W komplecie dostajemy jeden kabel o długości 1,2 m, odpowiedni dla urządzeń przenośnych, z pilotem sterującym - z pojedynczym przyciskiem oraz mikrofonem (nie ma zdalnej regulacji głośności).

Kabel zakończono z dwóch stron wtykami mini-jack (3,5 mm), co oznacza, że w słuchawkach jest również stosowne gniazdko. Nawet dwa! Po jednym w każdej muszli oczywiście wystarczy, przewód podłączymy do dowolnego z nich. Gniazd można używać zamiennie, bo są wewnętrznie połączone w układzie równoległym. Monster reklamuje system "Music Share", który polega na tym, że kolejna osoba może przyłączyć się do słuchawek sąsiada...

Odsłuch

Ten test ma kilku basowych liderów, do których na pewno trzeba zaliczyć JBL-a Paradigma, może także Pioneera (choć tutaj mamy sprytną niskotonową regulację), ale przy Monsterach to tylko niewinne igraszki... Monster N-tune HD pokazują, co to znaczy "potworny" bas.

Niewielki basowy akcent, który popłynie ze źródła, potrafi rozrastać się do dużych rozmiarów, a gdy materiał sam z siebie zawiera np. syntetyczną basową szarżę, Monster N-tune HD niemal odrywają się od naszych uszu. Nie każdy oczekuje audiofilskiego brzmienia ze sprzętu przenośnego, nie każdy nosi ze sobą odtwarzacz za kilka tysięcy złotych, w którym trzyma gigabajty "flaków", więc Monster wyrywa swoje własne, ale i nasze flaki, zupełnie niezależne od typu plików.

Parametry

MONSTER N-TUNE HD

  • Produkowany Tak
  • Typ Zamknięte
  • Poduszka Nauszne
  • Masa 160
  • Impedancja (Ω)* 32
  • Pasmo przenoszenia (Hz) b.d.
  • Ergonomia Pilot uniwersalny (jeden przycisk), możliwość podłączania kabla do lewej lub prawej muszli i dołączenia do wolnego gniazda drugich słuchawek.
  • * W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Podstawowe dane

  • 650 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Niewielkie, ale starannie wykonane, kilka wersji kolorystycznych.
  • Brzmienie: Bas potężny, potem długo nic, i na koniec ładna góra.
NAD Viso HP70

NAD
Viso HP70

Cena: 1 730 zł

KEF Space One Wireless

KEF
Space One Wireless

Cena: 1 730 zł

B&O PLAY H8i

B&O PLAY
H8i

Cena: 1 730 zł

SENNHEISER HD4.40BT

SENNHEISER
HD4.40BT

Cena: 440 zł

Zobacz także
Audio - maj 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Wzmacniacze zintegrowane, dzięki coraz bogatszemu wyposażeniu, wchodzą często w rolę źródeł. Cyfrowe wejścia, Bluetooth, a nawet moduły sieciowe, to elementy widywane tak często, że już niemal standardowe - przynajmniej w zakresie cenowym 3000-4000 zł, którym ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

SENNHEISER
HD820

SENNHEISER HD820

Minęła już niemal dekada od premiery modelu HD800, który był rozwinięciem słynnych HD600 (wciąż pozostających w ofercie!...