DALI
LEKTOR 6
Porcja drewna

Dla tych, którzy nie wierzą lub nie słyszą nadzwyczajnych zalet hybrydowego modułu wysokotonowego (lub po prostu nie mają dość pieniędzy, aby sięgnąć po tak wyposażone modele...), Dali proponuje dwie tańsze serie, pod względem technicznym bardziej konwencjonalne - Concept i Lektor.

Nasza ocena
Wykonanie
Design pozornie minimalistyczny, z mocnymi rysami indywidualnymi. Dokładny detal, ładna okleina. Układ dwuipółdrożny na dwóch 18-tkach z membranami z włókna drzewnego i jedwabnej kopułce.
Laboratorium
Wygodny partner dla każdego wzmacniacza - wysoka efektywność 87 dB, impedancja 4-omowa w wersji przyjaznej. Charakterystyka z wycofanym zakresem 2-5 kHz i wyeksponowanymi skrajami pasma.
Brzmienie
Swobodne, dynamiczne, ale bez agresji i napięcia. Bas z ładną barwą, góra wyraźna oraz łagodna.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Jak na eleganckie, ale zwykle dość konserwatywne wzornictwo Dali, kolumny Dali Lektor 6 wyglądają bardziej awangardowo. W gruncie rzeczy decyduje o tym jeden pomysł, dotyczący drobnego detalu - cztery aluminiowe "spinki" na froncie blisko bocznych krawędzi, w które wprawiono uchwyty dla kołeczków maskownicy. Detal, a jakże ważny dla ogólnego wrażenia... lecz wcale nie napiszę, że to pomysł prosty i genialny, bo według mnie bez tego elementu Lektory wyglądałyby jeszcze lepiej, skromniej, a wciąż szlachetnie i ciekawie. Wystarczyłby aluminiowy panel głośnika wysokotonowego, który rozjaśnia oblicze Lektorów i sugeruje, że wykonane zostały z dobrych materiałów.

Front kolumn  Dali Lektor 6 ma zaokrąglone boczne krawędzie, a jego powierzchnia pokryta jest bardzo ciemnym, szarym lakierem o miłej jedwabistej fakturze. Główną skrzynkę wykończono folią drewnopodobną w kolorze czarnym lub jasnego orzecha. Z kolei głośniki nisko-średniotonowe mają kolor brązowy, tradycyjny (chociaż wcale nie naturalny) dla membran celulozowych wzbogaconych włóknem drzewnym.

Konstrukcje Lektor są więc pod względem technicznym logicznym ogniwem pośrednim między najtańszą serią Concept a droższą Ikon. W pierwszej nie mamy ani hybrydowego modułu wysokotonowego, ani "drewnianych" nisko-średniotonowych - mimo że i tam mają one kolor "firmowy", czyli brązowy, aby wizualnie nie odstawały zbytnio od całej reszty Dali. W kolumnach Dali Lektor 6 nie mamy jeszcze wysokotonowej hybrydy, są już za to wspomniane membrany celulozowo-drewniane, a należy je rozpoznawać nie po brązowym kolorze, lecz po widocznych jasnych i ciemnych drzazgach wtopionych w membranę. Brązowy kolor to efekt dodania do pulpy specjalnego barwnika (zwykle jest on szary, bo naturalny kolor pulpy celulozowej, z domieszkami czy bez, jest dość wstrętny, brudnożółty).

Głośniki

Głośnik wysokotonowy to 28-mm jedwabna kopułka - taka, jaką instaluje się w hybrydowym module kopułkowo-wstęgowym w serii Ikon, gdzie ma zadanie przetwarzać "tylko" do 14 kHz. Jak widać, jest to w gruncie rzeczy samowystarczalny przetwornik wysokotonowy, producent określa górną granicę przetwarzanego przez Lektory pasma przy wysokich 27 kHz (+/- 3 dB).

Układ głośnikóww  Dali Lektor 6 jest typowy dla konstrukcji dwuipółdrożnej, z najczęściej spotykanym kalibrem przetworników nisko-średniotonowych - to pełne 18-tki (według średnicy kosza). Bezpośrednio pod nimi znajduje się otwór bas-refleksu, wyprowadzony z ich wspólnej komory, konstrukcja obudowy i układu rezonansowego nie jest więc skomplikowana w żaden sposób, a taka pozycja otworu ułatwi decyzję wielu klientom, którzy zmuszeni są ustawiać kolumny blisko ściany. Dlatego już w tym miejscu zaznaczmy, że Lektory mają obfity bas, i kto takiego charakteru nie lubi, nie powinien sugerować się tylko lokalizacją bas-refleksu. Firma od lat podkreśla, że jej konstrukcje są łatwym obciążeniem dla wzmacniacza. Chociaż, jak wskazały nasze pomiary, mamy tu do czynienia z impedancją znamionowo 4-omową, to i tak jest ona dość przyjazna, bez spadków poniżej tego poziomu i z niewielką zmiennością. Plusem jest też wysoka efektywność (oczywiście nie tak wysoka, jak podaje producent, ale wyższa niż przeciętnie w tym teście).

Brzmienie

"Szkoła brzmienia" duńskiej firmy Dali nie jest może bardzo pryncypialna i stuprocentowo konsekwentna, ale jest co najmniej przewidywalna i dość łatwa do opisania. Dali Lektor 6, mimo że to konstrukcja wizualnie trochę odrębna od innych propozycji tej marki, swoim brzmieniem też się w ten styl wpisuje, nie jest adresowana do klienta o zupełnie innym guście, nie jest jakąś poważną wewnętrzną firmową alternatywą. Ale nawet kolumny tej samej serii różnią się od siebie - bo nie ma na tym świecie dwóch identycznych - więc spokojnie przyjmę kontrę, że Lektory grają "inaczej". Jednak dla mnie to wciąż Dali. Firmową specyfiką i umiejętnością jest wykreowanie brzmienia swobodnego, wspomagającego się w tym celu wzmocnieniem skrajów pasma, ale w sposób nieagresywny, niewyostrzający, zachowujący dobrą spójność, płynność i plastyczność. Wystarczy porównanie do Cantonów Chrono, aby usłyszeć poważną różnicę a jednocześnie wspólny mianownik.

Obydwie kolumny mają w sobie "radość grania", przedstawiają muzykę z wigorem i blaskiem, odważnie prowadzą bas. Uchwycona zostaje naturalność niekoniecznie bazująca na pełnej wierności i precyzji, lecz płynąca z ogólnej równowagi i spoistości, a także uniknięcia dokuczliwych podbarwień. Cantony mają przy tym lepsze nasycenie średnich tonów, dźwięcznych i wychodzących z głosami do przodu, natomiast średnica Dali Lektor 6 jest bardziej powściągliwa, choć zachowuje zdolność do pojawienia się na pierwszym planie, o ile nagranie to wyraźnie zadysponuje. Czasami jest trochę nosowa, o pół kroku cofnięta, lecz nie powoduje to zachwiania ogólnej naturalności i płynności.

Wokale nie są naładowane adrenaliną, nie skupiają na sobie uwagi, co jest raczej tematem analizy porównawczej: "a jak sobie z tym fragmentem radzą inne kolumny", niż problemem, do którego trzeba się przyzwyczajać. Profil Lektora jest łatwy do przyswojenia, nie wymaga akomodacji i nie męczy po dłuższym czasie, choć nie prowadzi też do odkrywania głębszych talentów. To nie jest brzmienie ani trochę trudne, ale też niespecjalnie wyrafinowane.

Tematem, z którego Dali zrobiło swoją specjalność, jest przetwarzanie wysokich częstotliwości za pomocą hybrydowego modułu kopułkowo-wstęgowego; nie ma go jednak w tańszych seriach, w tym również w Lektorach. Mimo to starano się wygenerować na górnym skraju pasma rozmach i powietrze, co udało się - tylko i aż - częściowo. Brzmienie Dali Lektor 6 jest otwarte, wysokie tony lekkie, bezkolizyjne, wybrzmienie blach - długie i "sypiące", a jednocześnie delikatne. Bas może się podobać - nawet bardzo podobać - choć też nie jest wzorcowy i wymaga odpowiedniego potraktowania. Jest wyraźnie zaakcentowany, jeszcze mocniejszy niż z Cantona, mniej konturowy, trochę wolniejszy, pogrubiony, zaokrąglony, ale jeszcze nie zamulony, ma za to bardzo ładną barwę, nie ma w nim sztywności i twardości.

Kolumny Dali Lektor 6 wyróżniają się też budowaniem dużej przestrzeni, zapewnieniem dobrej skali dźwięku poprzez rozmach, a nie koncentrację energii. Dźwięk jest spójny w tym rozumieniu, że nie słychać w nim dziur, a nie przez skupienie i nasycenie, co jest sposobem Cantona. Połączenie swobody, plastyczności i delikatności nie jest tutaj przepisem na dźwięk bardzo audiofilski, ale na bardziej popularne, zrozumiałe przez wszystkich, przyjemne i efektowne granie. W tym brzmieniu nie ma wielkiego napięcia i ambicji, jest luz i bezpretensjonalność. I jeszcze jedno słychać wyraźnie - Dali Lektor 6 mają wyższą, niż konkurenci, efektywność, w każdym razie jako odbieraną subiektywnie głośność - przy danym położeniu regulatora wzmocnienia.

Andrzej Kisiel

Parametry
DALI LEKTOR 6
Produkowany Tak
Moc wzmacniacza [W] 30-150
Wymiary [cm] 93 x 20,5 x 28,5
Rodzaj głośników W
Efektywność [dB] 87
Impedancja (Ω) 4
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Dali LEKTOR 6

Na pierwszy rzut oka charakterystyka przetwarzania Lektora 6 nie pozwala pochwalić jej za zrównoważenie. Liniowość na pewno nie była tu celem, ale nawet kształt, jaki widzimy, też ma swoją logikę, a nawet można go uznać za przedstawiciela dobrze znanego gatunku. Po pierwsze, uchwycono balans między niskimi a wysokimi częstotliwościami, dzięki czemu brzmienie nie powinno być ani jednostronnie ciemne, ani jasne. Po drugie, aż do 1,5 kHz poziom średnich tonów wcale nie jest wyraźnie niższy niż basu i wysokich. Dopiero zakres 1,5 kHz - 5 kHz jest wycofany, a manewr taki - chociaż nieczęsto w aż takim stopniu - wykonuje wielu konstruktorów, aby brzmienie dostosować do krzywych izofonicznych, czyli krzywych czułości ucha ludzkiego.

Kiedy porównamy z nimi charakterystykę Lektora 6, zrozumiemy intencje takiego strojenia, chociaż nie należy tego odbierać jako lepszy sposób na osiągnięcie neutralnego brzmienia - to raczej sposób uczynienia go przyjemniejszym, ewentualnie dostosowania do słuchania z małą głośnością. Takie "fi zjologiczne" osłabienie najmniej zaznacza się na osi -7O, aby się na niej znaleźć, należy siedzieć nisko lub lekko pochylić kolumny do tyłu. Maskownica daje o sobie znać praktycznie tylko osłabieniem przy 3,5 kHz, Bas sięga nisko, -6 dB względem poziomu średniego mamy przy 35 Hz, a poziom ten jest wysoki - mimo osłabienia "górnego środka" osiąga 87 dB.

To dużo, zwłaszcza w kontekście dość wysokiej impedancji. Chociaż w tabelce podajemy wartość znamionową 4 omy, to minimum przy 200 Hz ma wartość nawet nieco wyższą od 4 omów, chociaż nie sięga ona 4,5 oma, co pozwoliłoby potwierdzić informacje producenta, że Lektor 6 jest znamionowo 6-omowy. Ale bardzo niewiele mu do tego brakuje. Ostatecznie można jednak poprzeć deklaracje Dali, że to kolumna przyjazna dla wzmacniacza - również dlatego, że przebieg impedancji jest łagodny, a to w dużej mierze efekt działania prostej zwrotnicy. Bas-refl eks dostrojono do ok. 50 Hz.

DALI testy
Rubicon LCR + Sub P-10 DSS
DALI
Rubicon LCR + Sub P-10 DSS
Zestawy kina domowego

Firma Dali również przygotowała na rok 2014 całą nową serię zespołów głośnikowych. Jej nazwa też jest zupełnie nowa - Rubicon. Linia tych produktów nie powiększa jednak oferty Dali - i tak już bardzo bogatej, liczącej chyba z dziesięć serii - lecz wchodzi na miejsce serii Mentor. Czas szybko leci... Dopiero co poznawaliśmy Mentory, ale wystarczy sprawdzić, że od ich pierwszego testu na łamach "Audio" Dali RUBICON minęło 7 lat... Faktycznie, przyszła pora na zmiany.

BDS 480
HARMAN/KARDON
BDS 480
Zestawy kina domowego

Poprzednik przedstawianego modelu, czyli BDS 477, stał u mnie od zeszłorocznych wakacji i nie doczekał się testu. "Panie Nowak, czemu do ciężkiej cholery przez tyle czasu ten test nie został napisany?" - nawet jeżeli takie pytanie głośno nie padło, to wisiało w powietrzu. Odpowiadam: Przez kilka miesięcy nie udało się znaleźć dla BDS 477 rywala - systemu o podobnych funkcjach, jakości i cenie. Tak doczekaliśmy chwili, gdy BDS 477 został wycofany, a na jego miejsce wszedł BDS 480.

V300
KEF
V300
Zestawy kina domowego

KEF niemal co roku zgarnia za coś nagrodę EISA. Głośniki Serii T, które znajdują się w testowanym systemie, również taką otrzymały, i to już dwa lata temu. Nowością jest pojawienie się tych konstrukcji w osobnej podkategorii określanej przez firmę jako "dźwięk telewizyjny" - nie kinowy, a właśnie telewizyjny. W serii V znajdziemy: system płaskich głośników ze wzmacniaczem, czyli właśnie testowany system V300, oraz soundbary V720W i V700.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu