ELAC
BS 63.2

Seria 60.2, z której pochodzi BS 63.2, nie jest w katalogu Elaka najtańsza (jest nią linia produktów 50.2). W przypadku serii 60.2 postarano się poważnie o to, żeby nie tylko się spodobała, lecz również upodobniła do jeszcze droższych modeli tej marki.

Nasza ocena
Wykonanie
Udany kompromis w doborze materiałów, zgrabne połączenie skrzynki oklejonej folią drewnopodobną z czarnym, błyszczącym frontem. Maskownica na magnesy, efektowne przetworniki.
Laboratorium
Dobre ogólne zrównoważenie, wygodna impedancja 6 omów, czułość 85 dB. Wszystko w porządku.
Brzmienie
Żywe i bliskie, z plastycznym środkiem pasma, delikatną górą i kulturalnym basem. Prawidłowe i przyjemne.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Osiągnięcie za pomocą nieco tańszych komponentów i materiałów, powiedzmy, 80 procent efektu - wziąwszy pod uwagę cenę - to bardzo dobry wynik, nieprawdaż?

Problem w tym, że to, co ktoś oceni na 80 procent, inny - tylko na 50 procent albo i mniej, a pewne namiastki techniki i stylu mogą razić właśnie komercyjnym "udawaniem" i niesolidnością. To kwestia gustu, lecz według mnie Elakowi udało się to doskonale. W gruncie rzeczy, głośnik nisko-średniotonowy ma prawdziwą membranę sandwiczową - dwuwarstwową, złożoną z celulozowego stożka i aluminiowej "miski", w formie takiej, jaką znamy z wyższych serii Elaka.

Budżet był za mały, aby zainstalować tu przetwornik wysokotonowy typu JET, więc przynajmniej standardową, 25-mm jedwabną kopułkę zasłonięto dużą srebrzystą siateczką, która wraz z membraną nisko-średniotonowego efektownie kontrastuje z czarnym, błyszczącym frontem.

Nie jest to wszystko tak wyrafinowane, jak w modelach hi-endowych, ale gdzie jest w tym teście? Nie jestem wielbicielem "piano blacku", zwłaszcza w takim fragmentarycznym wydaniu (tylko front tutaj tak wykonano - pozostała część skrzynki jest oklejona folią drewnopodobną), lecz wszystko zrobiono staranie, elementy obudowy dobrze spasowano, a wariant kolorystyczny, który pojawił się w teście, wygląda sympatycznie i dostatecznie naturalnie - ciemny orzech jest modny i nie razi "winylowatością".

Maskownica w głośnikach Elac BS 63.2 trzyma się nie na kołkach, ale na ukrytych magnesikach, dzięki czemu błyszczący front jest czysty (dopóki nie będzie na nim śladów naszych palców...). I wreszcie proporcje - lubię właśnie takie skrzyneczki, jak Elac (a także KEF i Paradigm), niezbyt wysokie, lecz wystarczjąco głębokie, wszędzie będą stać stabilnie, chociaż ze względu na brak miejsca z przodu muszą mieć otwór bas-refl eks z tyłu.

Odsłuch

To, czy dwa brzmienia nazwiemy podobnymi czy różnymi, zależy bardziej nie od obiektywnych faktów, ale od tego, na czym skupimy uwagę... Zawsze są jakieś różnice i zawsze są jakieś podobieństwa. Może to banał, ale warto o nim pamiętać.

Wpadłem na tę "pozłacaną myśl", kiedy chciałem porównać brzmienia Elaka i Cantona - jest uzasadnione zakwalifikowanie ich do tej samej "szkoły", jak też wypunktowanie rozbieżności. Zacznę od wspólnych cech, które jednocześnie określają ich wysoką jakość - obydwa brzmienia są dobrze zrównoważone, spójne, dynamiczne, a przy tym zadowalająco dokładne.

Bas nie jest chimeryczny, lecz nie został też podpompowany do kreowania efektu "dużego dźwięku". Naturalność brzmienia Elac BS 63.2 jest swobodna i niczym niewymuszona, wolna od ewidentnego efekciarstwa, zarazem bardzo miła dla ucha i pełna witalności.

Ponownie - bo to nie pierwszy raz u Elaka - plastyczny, harmonijny, dźwięczny i nasycony środek pasma pojawia się stabilnie na pierwszym planie. Wokale wychodzą lekko do przodu, nigdy nie stają się nerwowe i agresywne, lecz nie trzeba ich szukać i wyławiać z akompaniamentu, mają wolumen i substancję, są bliskie oddechem i szeptem; sybilanty zamieniane są w lekkostrawne szelesty, choć w brzmieniu strun gitary można usłyszeć odpowiednią dawkę metaliczności.

Płynnie, gładko, czysto, blisko. Cantony grały jaśniej, a jednocześnie w dystansie. Kolumny Elac BS 63.2 są cieplejsze, bardziej kameralne, a przecież wcale nie tracą blasku czy dźwięczności. Bezpieczne i uniwersalne, zrównoważone oraz żywe, z niczym nie przesadzają, znajdują doskonały balans między obiektywną neutralnością a subiektywną muzykalnością.

Andrzej Kisiel

Parametry
ELAC BS 63.2
Produkowany Tak
Moc wzmacniacza [W] 60
Wymiary [cm] 33 x 20,5 x 26,5
Rodzaj głośników P
Efektywność [dB] 86
Impedancja (Ω) 4
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Elac BS 63.2

Pod względem elektryczno-energetycznym BS 63.2 jest dobrze wyważoną konstrukcją, 6-omowa impedancja znamionowa nie wykolei żadnego wzmacniacza, a czułość 85 dB jest przy takiej impedancji całkowicie satysfakcjonująca (biorąc pod uwagę naszą metodę pomiaru, symulującą warunki otwartej przestrzeni i realne możliwości małych monitorów, a nie dane katalogowe).

Charakterystyka impedancji nie jest przy tym mocno pofalowana, mimo że można podejrzewać, iż Elac - swoim zwyczajem - mocno rozbudował zwrotnicę. Najpierw Elaków słuchałem, potem (przed chwilą...) zobaczyłem ich charakterystykę.

Podczas odsłuchu zastanawiałem się, jak oni to zrobili, że przy tak dobrej równowadze, środek pasma jest tak ładnie eksponowany. Na zmierzonej charakterystyce widać, na czym polega ta godna pochwały "sztuczka".

Delikatne osłabienia na przejściach między podstawowymi zakresami nie psują spójności, a pozwalają w brzmieniu zaznaczyć to i owo. Nie jest to wzorzec liniowości i neutralności, ale subiektywnie oceniana naturalność zdobywa wysokie noty.

Różnice między charakterystykami zmierzonymi na różnych osiach są niewielkie, nawet "występki" maskownicy można zignorować. Spadek -6 dB w zakresie niskotonowym pojawia się przy ok. 45 Hz - rezultat typowy dla tego testu i zgodny z danymi katalogowymi.

ELAC testy
SR6013
MARANTZ
SR6013
Amplitunery AV

Projektowanie świetnych urządzeń stereo Marantz ma zaszyte w genach, a znakomicie wyposażone kino domowe wniósł aportem Denon. Reprezentacja wielokanałowa Marantza jest wciąż mniej liczna niż Denona, ale klarowana, a przy tym zróżnicowana. To Marantz (a nie Denon) ma w ofercie amplitunery typu slim, a na samym szczycie zestaw dzielony (procesor A/V i końcówki mocy). Wśród trzech tegorocznych "dużych" amplitunerów jest zeszłoroczny SR8012 (prawdopodobnie nie doczekamy się szybko jego następcy), SR6013 i SR7013.

RX-A1080
YAMAHA
RX-A1080
Amplitunery AV

Urządzenia z rodziny Aventage to z założenia creme de la creme wielokanałowej oferty Yamahy. Potwierdza to najnowszy, dzielony zestaw 5200 (procesor A/V plus końcówka mocy), chociaż z drugiej strony, seria się rozrasta (w dół), a podstawowa linia amplitunerów RX-V schodzi nieco w cień. Widać to znakomicie w tegorocznej ofercie, w której znajdziemy aż sześć amplitunerów Aventage i tylko cztery modele RX-V. Aventage RX-A1080 jest najlepszym amplitunerem (w całej ofercie Yamahy) w konfiguracji 7.1 (producent stosuje określenie 7.2 ze względu na zdublowane wyjście subwooferowe, ale to szczegół).

AVR-X4500H
DENON
AVR-X4500H
Amplitunery AV

Na początku roku trafił do sprzedaży topowy AVC-X8500H, będący formalnie nawet nie amplitunerem, a wzmacniaczem. Można było odnieść wrażenie, że Denon wraca do praktyk sprzed lat, gdy takim podejściem (brakiem tunera radiowego) wyróżniał najlepsze konstrukcje. Tym razem jednak chodzi o coś więcej, bo niedawno wprowadzony AVC-X6500H, zastępujący AVR-X6400H, też przechodzi na stronę wzmacniaczy. W ten sposób AVR-X4500H stał się najlepszym amplitunerem AV Denona w tradycyjnym rozumieniu tego słowa.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu