AUDIO PRO
ADDON T12

Szwedzka firma Audio Pro istnieje od 35 lat, lecz nie zaszywa się na z góry upatrzonych pozycjach. Właśnie wprowadziła na rynek dwie nowe linie bezprzewodowych kolumn aktywnych - Addon z Bluetooth i AirOne z AirPlay. Zajmiemy się pierwszymi z nich.

Nasza ocena
Wykonanie
Wzorowe wykonanie wedle minimalistycznego projektu. Wysokiej jakości matowy czarny lub biały lakier, pilot wyfrezowany z aluminium.
Brzmienie
Pełne, ciepłe i bogate, z subtelnym wybrzmieniem ogrzewa i uspokaja.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Wielu klientów dostrzega i docenia walory użytkowe takich rozwiązań, szczególnie w ultranowoczesnych jak i... zabytkowych wnętrzach, gdzie nie ma przyzwolenia na kable ciągnące się wszędzie. Do działania kolumn bezprzewodowych, czyli do strumieniowania muzyki, potrzebujemy gniazdka z prądem i mebla, który zasłoni przewód łączący obydwa głośniki. Addon Pro T12 to uniwersalne kolumny, ich możliwości podłączeniowe nie zostały ograniczone tylko do bezprzewodowości.

Dzięki analogowemu wejściu audio 3,5 mm, możemy wykorzystać dowolne źródło dźwięku (liniowe), a dzięki cyfrowemu wejściu optycznemu podłączymy również telewizor i rozwiążemy bolączkę jego słabego dźwięku. Jest też wyjście na subwoofer, a w ofercie znajdziemy pasujący stylistycznie model Addon Sub. Z tyłu mamy jeszcze gniazdo USB, lecz w tym przypadku jego możliwości są ograniczone do ładowania (5 V, 1000 mA) smartfonów, tabletów i firmowego odbiornika Audio Pro Wireless Hi-Fi (to dodatkowe akcesorium, pozwalające na zbudowanie prostego multiroomu z dowolną liczbą odbiorników i trzema nadajnikami). Jest też oferowany firmowy uchwyt do montażu ściennego.

W komplecie - poza przewodem audio (1 m z wtykami 3,5 mm) i przewodem głośnikowym (4 m) - dostajemy wyfrezowany z aluminium pilot - pełen luksus. Podczas wybierania wejścia zmienia się kolor diody - niebieski dla Bluetooth, czerwony dla optycznego i zielony dla wejścia liniowego. Dla każdego wejścia jest zapamiętywany indywidualny poziom głośności.

Nas jednak najbardziej interesują możliwości bezprzewodowego przesyłania muzyki. Do transmitowania treści jest używany protokół Bluetooth w najnowszej odmianie 4.0 i żeby wycisnąć z niego maksimum, w głośnikach Addon Pro T12 wbudowano kodek apt-X firmy CSR. Bluetooth, będąc standardem współczesnego świata, pozwala na transmisję ze źródeł opartych na Androidzie, Windowsie oraz iOS, czyli smartfonach, komputerach i tabletach.

Parowanie nie kryje w sobie żadnych niespodzianek, ale to, co się dzieje później ze sparowanymi urządzeniami, to czysta przyjemność. Najpierw parę słów o Apple - po bluetooth’owym sparowaniu, T12 pojawia się na urządzeniach z iOS na liście dostępnych odbiorników do wyboru, pod ikoną AirPlay. Addon Pro T12 zapamiętuje do sześciu ostatnio parowanych źródeł Bluetooth, po włączeniu wyszukuje, które z nich są dostępne i automatycznie się łączy.

Najwyższy priorytet ma zawsze to urządzenie, które było parowane jako ostatnie - jeśli był to np. komputer, to po każdym włączeniu głośników są one gotowe do grania z komputera liwe jest również jednoczesne sparowanie dwóch urządzeń naraz (Applowcy mogą tylko o tym pomarzyć) - gdy pierwsze przestaje grać, zaczyna drugie, gdy znów coś włączymy na pierwszym, to ono przejmie kontrolę nad kolumnami - można zostać smartfonowym DJ-em. Jeżeli jesteśmy posiadaczami Apple TV, to T12 zadziałają w sieci AirPlay.

Od strony głośnikowej konstrukcja wygląda bardzo klasycznie - to mały dwudrożny monitor z 15-cm nisko-średniotonowym i 20-mm kopułką; otwór bas-refleks (szczelina) znajduje się na tylnej ściance. Addon Pro T12 możemy nabyć w wersjach białej lub czarnej, zewnętrzna forma jest prosta i uniwersalna, nie będzie kolidowała w żadnym pomieszczeniu.

Odsłuch

Brzmienie emitowane przez Addon Pro T12 może podobać się od pierwszych taktów - jest ciepłe i delikatne, niepozbawione szczegółów. Czy Szwedzi wykreowali takie brzmienie, aby ogrzać się przy muzyce? Góra pasma nie udowadnia na siłę, że jest obecna, nie zawsze ma najwięcej do powiedzenia, ale bardzo kulturalnie współtworzy nastrój, ma też świetną rozdzielczość, której nigdy nie zamienia w agresję.

Dire Straits "Telegraph Road" - w połowie utworu, gdy perkusista ledwie muska blachy hi-hatu, lub później, gdy uderza w krawędź werbla - zostało to oddane z wielkim wyczuciem i naturalnością. Jak podmuchy zefirka, które czujemy na twarzy - wszystko brzmi szlachetnie. Gdy pojawiają się mocniejsze partie perkusji, też są udane - szybkie, sprężyste i nawet dostatecznie masywne. Środek pasma przez kilka godzin odtwarzania utworów wokalnych nie wykazał poważnych słabości, słuchało się ich z przyjemnością. Przy głośnym graniu zaczną się gubić, ale to wiemy z działania wszystkich tej wielkości głośników, a tutaj dynamika, dzięki apt-X, ucierpiała mniej.

Przypominam jednak, że aby móc skorzystać z dobrodziejstw apt-X, musi on być używany nie tylko przez kolumny, ale i przez źródło - w przypadku tego testu był to najnowszy Samsung Galaxy S4, z którego odtwarzałem głównie pliki FLAC.

Waldemar (Pegaz) Nowak

Parametry
AUDIO PRO ADDON T12
Produkowany Tak
Wymiary [cm] 220 x150 x 195
Rodzaj głośników P
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
AUDIO PRO testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu