PARADIGM MONITOR 9 v.7

PARADIGM
MONITOR 9 v.7

Zespoły głośnikowe

Brzmienie rozjaśnione

Nie zawsze testujemy głośnikowe nowinki, ale na szczęście kolumny nie starzeją się szybko, chociaż czas ucieka szybko... Zabierając się do opisu Monitorów 9 v.7, poszukałem testu dopiero co (w mojej pamięci) testowanych Monitorów 7 v. 7 i znalazłem je w numerze 12/2011 - sprzed prawie trzech lat. Mimo to siódma edycja najpopularniejszej serii Paradigma wcale nie wymaga jakiejkolwiek modyfikacji; ona sama wprowadziła bowiem tak zasadniczą zmianę i nowoczesny projekt, że przetrwa on spokojnie jeszcze parę lat.

Seria jest, zresztą już tradycyjnie, bardzo liczna, zawiera trzy modele wolnostojące, dwa podstawkowe, dwa centralne, dwa naścienne surroundy i trzy subwoofery. Testowany teraz model Paradigm 9 v.7 jest wśród wolnostojących "środkowym" i wydaje się najbardziej atrakcyjny - zachowuje bardzo szczupłą sylwetkę (szerokość 17,5 cm), dzięki zastosowaniu 14-cm przetworników.

W stosunku do mniejszego 7 v.7 ma o jeden głośnik niskotonowy więcej. Patrząc na głośnikową kompozycję Paradigm Monitor 9 v.7, możemy podejrzewać działanie układu trójdrożnego. Jest to jednak (podobnie jak 7 v.7) układ dwuipółdrożny - trochę niezwykły, bo właśnie z dwoma niskotonowymi i nisko-średniotonowym innego typu, co się jednak zdarza i nie kłóci z przyjętymi zasadami ustalania dwuipółdrożności. Dzięki takiej aranżacji wąska konstrukcja oparta na przetwornikach o umiarkowanej średnicy uzyskuje poważny potencjał w zakresie niskich częstotliwości.

Wszystkie trzy przetworniki pracują w jednej komorze bas-refleks, z tunelem umieszczonym z tyłu. Design jest nowoczesny, minimalistyczny, praktycznie nie ma żadnych "ozdóbek", frontowy panel (miłe w dotyku i odporne na zarysowania tworzywo) zasłania kosze głośników, a maskownica trzyma się na ukrytych magnesach. Pozostałe ścianki wykończono czarną folią drewnopodobną - żadnych luksusów, ale bardzo kulturalnie, na miarę środków dostępnych w tym budżecie, bardziej w stylu północnoeuropejskim niż północnoamerykańskim.

Odsłuch kolumn Paradigm 9 v.7

Dopiero co bardzo chwaliłem JBL-e i nie będę się w tym miejscu tego wypierał, radykalnie zmieniając werdykty... Ale wszystkim trzeba oddać sprawiedliwość i wyważyć wszystkie racje. Wspomniałem, że cztery konstrukcje tego testu zaliczyłbym do "peletonu" - kolumn grających dobrze, różnie, ale ogólnie rzecz biorąc "normalnie".

W tej trójce - do której zaliczam Dali, Focala, PSB i właśnie Paradigma - trzy pierwsze modele są od siebie najbardziej oddalone pod względem stylu, natomiast Paradigm lokuje się gdzieś pomiędzy nimi. To oczywiście pewien skrót, różnice są wielowątkowe, nie rozgrywają się na jednej osi, jednak w tej konstelacji można sobie pozwolić na takie ujęcie tematu. Oznacza to od razu, że Paradigm Monitor 9 v.7 zasługują na dodatkową pochwałę.

Czy należy nazywać to miejsce, w którym się znalazły, "złotym środkiem"? - nie wiem, ale na pewno nie jest to zgniły kompromis. Dali grają miękko, lekko i elegancko, Focale z większym animuszem, czasami "przydzwaniając", PSB bardzo delikatnie na górze i z większą energią na dole, natomiast Paradigmy - no właśnie, udaje im się omijać rafy zarówno zbytniej dosadności, jak też wyjałowienia, i chociaż góra pasma ma nutę metaliczności, to jest akcentowana wyżej, ma więcej sypkości niż masywności niższego podzakresu - jest błyszcząca, wyrazista, potrafi nawet zaiskrzyć, ale ostatecznie jest delikatniejsza niż z Chorusów.

Całe brzmienie kolumn Paradigm Monitor 9 v.7można uznać za lekko rozjaśnione, lecz chyba trafniej byłoby to nazwać ożywieniem poprzez wydobycie detalu. Skraj pasma nie jest tak eteryczny jak z Dali, dostarcza bardzo dużo informacji w sposób uporządkowany i czytelny.

Środek pasma został delikatnie cofnięty, lecz też trzyma się dobrej wyrazistości i żywości, nie zostaje spłaszczony czy wysycony - chociaż wokale nie są wypychane do przodu, to zupełnie wystarczy im kształtów i soczystości, a także dobrego różnicowania. Taka średnica, chociaż w pierwszym momencie tchu nie zapiera, to szybko okazuje się bardzo kompetentna i naturalna; byłaby oczywiście jeszcze "ważniejsza", gdyby wysokie tony nie wychodziły o pół kroku do przodu, ale w sumie nie robi jej to wielkiej szkody, a przecież całe brzmienie zyskuje na witalności.

Lekkie podkreślenie góry było tym bardziej potrzebne, gdyż niskie tony są gęste i wypełnione; bas nie schodzi tak nisko jak z JBL-i, ale działa bardzo dynamicznie. Paradigmy mają na dole pasma dużo siły i substancji, a przy tym dobrą kontrolę, co wpływa na wrażenie, że całe brzmienie Paradigm Monitor 9 v.7 jest zdrowe i zbudowane na solidnym fundamencie. Dziarskie, detaliczne i szerokopasmowe, w dodatku można je wprowadzić na wysoki poziom głośności.

Andrzej Kisiel

Parametry

PARADIGM MONITOR 9 v.7

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 15-200
  • Wymiary [cm]* 101,5 x 17,5 x 26,5
  • Typ obudowy br-t
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 86
  • Impedancja (Ω)** 4
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

Charakterystyka przetwarzania Monitora 9 v.7 jest podobna do tej zaprezentowanej przez Dali Zensor 7 - tego typu kształt, w ogólnym zarysie, nie jest więc niczym dziwnym, mimo że wyraźnie odchodzi od teoretycznej liniowości. Obniżenie poziomu pojawia się tam, gdzie czułość słuchu jest największa (2-4 kHz), a wzmocnieniu podlegają skraje pasma.

Jeżeli usiądziemy niżej (oś -7 st.), poziom średnich tonów będzie o 2-3 dB wyższy, niż wtedy, gdy usiądziemy wyżej (oś +7 st.). Mimo że obydwie konstrukcje mają różne konfi guracje głośnikowe, nawet w zakresie niskich częstotliwości widać zbieżność - począwszy od częstotliwości rezonansowej bas-refleksu (ok. 40 Hz, widocznej jako minimum na charakterystyce impedancji) do kształtu zbocza i dolnej częstotliwości granicznej, wyznaczonej przy spadku -6 dB, wynoszącej 35 Hz. Bardzo dobry rezultat, pokazujący, że zastosowanie relatywnie niewielkich przetworników niskotonowych również może przynieść bas mocny i nisko rozciągnięty.

Średni poziom czułości dla całego przetwarzanego pasma wynosi ok. 86 dB. Charakterystyka impedancji ma minimum w zakresie niskich częstotliwości na poziomie ok. 4 omów. Tak też powinna zostać zadeklarowana impedancja znamionowa, ale nie należy w tym wypadku straszyć "trudnym obciążeniem".

Podstawowe dane

  • 3 500 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Aktualny projekt serii Monitor (wersja siódma) ma już trzy lata, ale wciąż wygląda bardzo nowocześnie. Ciekawy układ dwuipółdrożny z dwoma niskotonowymi i nieco innym od nich nisko-średniotonowym. Smukłe, zgrabne, ale mocne.
  • Laboratorium: Charakterystyka wzmocniona na skrajach pasma, stabilna przy zmianie osi, niska dolna częstotliwość graniczna (-6 dB przy 35 Hz). Impedancja 4 omy, czułość 86 dB.
  • Brzmienie: Dynamiczne, spójne, żywe, bliskie neutralności, ale dalekie od uspokojenia. Wyrazista, wszechstronna góra pasma, zdrowy fundament basu. Mogą zagrać znacznie potężniej, niż to sugeruje ich wielkość.
DYNAVOICE Definition DF-8

DYNAVOICE
Definition DF-8

Cena: 4 400 zł

PRO-JECT Speaker Box 10S

PRO-JECT
Speaker Box 10S

Cena: 4 500 zł

CANTON GLE 496.2

CANTON
GLE 496.2

Cena: 4 400 zł

CABASSE Jersey MC170

CABASSE
Jersey MC170

Cena: 4 300 zł

Zobacz także
Audio - lipiec - sierpień 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Test porównawczy wzmacniaczy stereofonicznych w zakresie 2200-2800 zł pokazuje, jak bardzo się zmieniły, jak wiele dodatkowych funkcji można dzisiaj znaleźć w nawet niedrogich modelach.   Kilka kolejnych testów, już indywidualnych, wprowadza nie tylko nowe produkty, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio

BOWERS & WILKINS
702 S2

BOWERS & WILKINS 702 S2

Smukłe 702 S2 są zasadniczo minimalistyczne w formie (regularna prostopadłościenna obudowa, skromne dodatki) i maksymali...