Dwanaście ultra, czyli UHD Blu-ray

Dwanaście ultra, czyli UHD Blu-ray

Felietony

Minęło już ponad 30 lat, od kiedy na rynku pojawiły się płyty CD. Wraz z nimi przyjął się i utrwalił nie tylko zapis cyfrowy, ale też standard płyty o średnicy 12 cm. Z takim krążkiem się oswoiliśmy, łatwo go przechowywać, okazał się wytrzymały na działanie czasu i trudy eksploatacji. Jednym słowem - sprawdził się.

Kolejne standardy też wykorzystywały dysk 12-cm, nie zmienił się optyczny sposób zapisu danych, chociaż udoskonalano parametry głowicy odczytującej, wiązki lasera, a także odpowiedzialnych za dane "jamek", co pozwoliło na zwiększenie pojemności nośnika.

Skupmy się na dwóch najnowszych standardach: Blu-ray oraz Ultra HD Blu-ray. Wbrew pozorom, nie dzieli ich bardzo wiele. Już nośniki Blu-ray charakteryzowały się bardzo dużą pojemnością, w zależności od wersji, mieściły 25, 50 (to główne odmiany), aż do 100 GB (teoretycznie zapisane w specyfi kacji, jako nośnik 3-warstwowy).

Płyta Ultra HD Blu-ray, w zależności od odmiany, mieści 50, 66 lub 100 GB danych. Od strony samego nośnika mamy więc właściwie nawiązanie do "starej" specyfikacji. Co więc decyduje o przewadze nowego formatu? Tajemnica jest zaszyta przede wszystkim w sposobie przygotowania i kodowania materiałów.

Płyty Ultra HD Blu-ray miały w założeniach przede wszystkim wesprzeć sprzedaż telewizorów 4K, stąd wyraźny skok w rozdzielczości zapisywanego obrazu, która wynosi 3840 x 2160 pikseli (w porównaniu do 1920 x 1080 dla większości płyt Blu-ray). To niewątpliwie znacznie więcej informacji i - jak słusznie podkreślają twórcy - niezrównana szczegółowość.

Aby ją zmieścić, wykorzystano najnowszą generację algorytmu odpowiedzialnego za kodowanie obrazu. Standard HEVC (High Effi ciency Video Coding) H.265 można uznać za podstawowy walor płyt Ultra HD Blu-ray, jest znacznie nowszym i bardziej efektywnym rozwiązaniem w porównaniu ze stosowanym w Blu-rayu standardem H.262.

Chociaż wyraźnie wyższa rozdzielczość prezentuje się świetnie na papierze, to biorąc pod uwagę praktyczne przekątne ekranów TV oraz odległość, z jakiej zwykle oglądamy, okazało się, że ludzkie oko nie jest na ten parametr wrażliwe w takim stopniu, jak by sobie tego życzyli twórcy formatu i producenci...

Aby klient dostrzegł różnicę, trzeba było poprawić coś jeszcze - rozszerzyć przestrzeń barw oraz wdrożyć system HDR (High Dynamic Range) odpowiadający za szerszy zakres tonalny (odcieni). Ten ostatni jest dostępny w dwóch konkurencyjnych standardach - HDR10 oraz Dolby Vision. Wymagana jest kompatybilność telewizora (starsze odbiorniki 4K nie wspierają Dolby Vision, te obecnie produkowane dopiero powoli zyskują takie możliwości), odtwarzacza oraz stosowny zapis na samej płycie. A takie płyty, w najnowszej i najlepszej inkarnacji Dolby Vision, można w połowie 2017 roku policzyć na palcach jednej ręki...

UHD Blu-ray to również nowa specyfikacja audio z koronnym udziałem standardów Dolby Atmos oraz DTS:X. W tej chwili przewagę ma ten pierwszy, a każdy z nich jest możliwy do osiągnięcia na starszych płytach Blu-Ray, nie jest to więc rewolucja zarezerwowana wyłącznie dla Ultra HD Blu-ray. Są nią natomiast trzy pożyteczne dodatki. Po pierwsze, wraz z Ultra HD Blu-ray znikają kłopoty "regionalne", standard jest wolny od takich blokad i zabezpieczeń, chociaż przy zakupie odtwarzacza trzeba to wciąż mieć na uwadze.

Dlaczego? To akurat wynika z drugiej korzyści - kompatybilności nowych źródeł ze starszymi płytami Blu-ray (te mają region), a ze specyfikacji Ultra HD Blu-ray wypada format 3D, co oznacza jego ostateczną śmierć. Trzeci walor nowego nośnika kryje się pod nazwą Digital Bridge – cyfrowego mostu, umożliwiającego wykonanie kopii filmu np. na użytek urządzenia mobilnego.

Posiadając odtwarzacz Ultra HD Blu-ray, możemy na nim odtwarzać "stare" płyty Blu-ray. Urządzenie będzie współpracować z telewizorami starszej generacji (bez 4K). Producenci dołożyli wielu starań, by wyjścia HDMI (nawet w najnowszej specyfi kacji) i specjalne układy wykrywały poprawnie odbiornik i dopasowywały parametry.

Coraz częściej zdarza się także, że odtwarzacze mają dwa wyjścia HDMI (tak jak UDP-205), co ułatwia "wpasowanie" ich w różne konfiguracje sprzętowe, choćby z leciwym amplitunerem A/V z HDMI v1.4, który nie akceptuje 4K (wówczas jedno wyjście odtwarzacza służy do przesyłania obrazu do telewizora 4K, a drugie – dźwięku do amplitunera). Wszystkie nowoczesne amplitunery, które dekodują Dolby Atmos, mają już odpowiednią do wymagań Ultra HD Blu-ray wersję wejść HDMI (v2.0a z dodatkiem HDCP 2.2)

Zobacz także
Audio - lipiec - sierpień 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Test porównawczy wzmacniaczy stereofonicznych w zakresie 2200-2800 zł pokazuje, jak bardzo się zmieniły, jak wiele dodatkowych funkcji można dzisiaj znaleźć w nawet niedrogich modelach.   Kilka kolejnych testów, już indywidualnych, wprowadza nie tylko nowe produkty, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio