DENON DCD-A100 +PMA-A100

DENON DCD-A100 +PMA-A100
Urodziny Al-Denone. Denon 100th ANNIVERSARY: DCD-A100 +PMA-A100

Dwa testowane urządzenia są częścią większego systemu, przygotowanego z okazji 100. rocznicy powstania fi rmy. Stąd paradna nazwa: Special Edition 100th Anniversary Series. Znajdziemy w nim także gramofon DP-A100, wkładkę gramofonową DL-A100 (wersja legendarnej DL-103), słuchawki AH-A100 oraz klocki do kina domowego - odtwarzacz Blu-ray DBP-A100 i amplituner AV AVR-A100. Od regularnych urządzeń "rocznicowe" konstrukcje odróżniają się innym wykończeniem (lakier fortepianowy) oraz małym znaczkiem z logo 100th Anniversary.

Denon DCD-A100

Szaleństwo Japończyków na punkcie SACD jest już niemal przysłowiowe. Tylko tam i w mniejszym stopniu w USA, format ten jest wciąż stawiany za wzór dźwięku z cyfrowych płyt wysokiej rozdzielczości. Jak się wydaje, Denon po prostu wykorzystał możliwości, jakie dały mu prace nad odtwarzaczami DVD-Audio i procesorami w kinie domowym - ostatecznie napęd SACD to modyfikowany napęd DVD (często DVD-ROM).

Odtwarzacz Denon DCD-A100 nie jest jednak kolejnym "zwykłym" odtwarzaczem SACD. Front urządzenia ma kształt charakterystyczny dla współczesnych urządzeń Denona. Ponieważ jest to wersja jubileuszowa, przednia płyta (metalowa) została pokryta lakierem fortepianowym lub czymś ów słynny lakier przypominającym - uzyskano głęboką, jednolitą czerń o wysokim połysku. Trudno nie zwrócić uwagi na bardzo duże gabaryty odtwarzacza i jego sporą masę. To solidne, budzące respekt urządzenie, z centralnie umieszczoną szufladą i wyświetlaczem.

Szuflada

Kiedyś szuflada znajdowała się z boku, jednak potem argumentowano, że pozycja w centrum jest lepsza pod względem mechanicznym. Gdzie indziej mówią z kolei, że właśnie zaburzenie symetrii osłabia rezonanse, rozbijając je na wiele mniejszych... Tak czy inaczej, symetria oznacza klasyczną elegancję, i chyba o to przede wszystkim chodzi...

Szuflada odtwarzacza Denon DCD-A100 jest wąziutka, gdyż nie trzeba jej było usztywniać zewnętrznym "szyldem" - odlano ją ze stopu metali lekkich. Na wyświetlaczu znajdziemy sporo informacji (w głównej części jest to dot-matrix, więc tekst jest przesuwany). Po lewej stronie, oprócz wyłącznika sieciowego, znajdują się dwa przyciski - jednym z nich przełączamy między warstwami hybrydowej płyty SACD, a drugim aktywujemy tryb "Direct Source", w którym wygaszany jest wyświetlacz i wyłączane są wyjścia cyfrowe. Jedna z diod informuje o wybraniu warstwy SACD, a druga - o działaniu układu Advanced AL32 Processing.

Z prawej strony umieszczono sześć niewielkich przycisków sterowania napędem a także dwa kolejne elementy, wskazujące na nowoczesność projektu - chodzi o przycisk "Source" i wejście USB (typ A). Pierwszy pozwala wybrać między trzema źródłami sygnału w Denonie - płytą SACD/CD, wejściami cyfrowymi Konwerter cyfrowo-analogowy to najnowsza, pracująca na sygnale 32-bitowym, z częstotliwością próbkowania sygnału do 192 kHz kość AKM AK4399. Konwersja I/U przeprowadzana jest w układach scalonych National Semiconductors L49720, a wzmocnienie wyjściowe w scalakach Analog Devices AD797.

Zasilacz

Dużo miejsca zajmuje zasilacz. Jego podstawą są dwa, średniej wielkości transformatory z klasycznymi blachami EI - jeden dla części analogowej, a drugi dla cyfrowej. Ten ostatni wypuszcza wiele uzwojeń wtórnych, a pierwszy dwa - dla lewego i prawego kanału. Trafiają one na osobną płytkę z zasilaczem dla tej części, umieszczoną tuż przy płytce z układem wzmocnienia. Są tam dwa, bardzo duże kondensatory filtrujące, z logo 100th Anniversary a także dwa mniejsze, znakomite Elny Silmic Gold Fine.

Duża płytka z zasilaczem dla części cyfrowej znalazła się po drugiej stronie napędu, zgrabnie oddzielona od układów audio. na tylnej ściance (elektryczne i optyczne) lub wspomnianym wejściem USB. Denon DCD-A100 może więc pracować jako odtwarzacz SACD i CD a także jako przetwornik C/A dla zewnętrznych źródeł (np. cyfrowa TV, odtwarzacze sieciowe) oraz jako stacjonarny odtwarzacz pamięci przenośnych typu pendrajw (pliki mp3 lub WMA).

Można tu podłączyć także odtwarzacze iPod Apple’a (od 5. generacji wzwyż). Wejścia cyfrowe akceptują pliki wysokiej rozdzielczości 24 bity, aż do 192 kHz, wskazując na użycie nowoczesnego odbiornika sygnału. Mamy też wyjścia cyfrowe - S/PDIF i optyczne (tylko dla płyt CD) oraz oczywiście parę wyjść analogowych.

Gniazdo sieciowe IEC występuje bez - co charakterystyczne - bolca ochronnego. Urządzenie wyprodukowano w Japonii, co potwierdza stosowny napis oraz nalepka z nazwiskiem Japończyka odpowiedzialnego za kontrolę jakości tego egzemplarza. Górna ścianka jest ciężka i głucha na opukiwanie. Do spodniej strony stalowej płyty doklejony jest drugi płat metalu za pośrednictwem tłumiącego wibracje spoiwa. Całość jest od zewnątrz pokryta, dodatkowo wygłuszającą farbą winylową. Dwie warstwy metalu mamy także po bokach.

Wewnątrz Denona

Wewnątrz porządek i wyspecjalizowane płytki. Pośrodku napęd DVD, solidnie usztywniony i wytłumiony. Odlewana szuflada jest długa, podobnie jak jej prowadnice, co zapewnia dokładne prowadzenie i stabilność w pozycji odczytu. Chassis napędu zostało od góry wzmocnione miedziowaną płytą, na którą naniesiono "rocznicowe" logo. Całość jest zamontowana na specjalnym podwyższeniu. Napęd ten w firmowej terminologii nosi nazwę "S.V.H.", co rozwija się do "Supress Vibration Hybrid".

Większość funkcji, tj. konwersja Advanced AL32 Processing, odtwarzanie plików MP3, a może i konwersja DSD, przeprowadzana jest w dużej kości DSP Analog Devices z serii SHARC, nalutowanej na płytce z wejściami i wyjściami cyfrowymi. Z napędu sygnał trafia do płytki z przetwornikiem i układami wyjściowymi Konwerter cyfrowo-analogowy to najnowsza, pracująca na sygnale 32-bitowym, z częstotliwością próbkowania sygnału do 192 kHz kość AKM AK4399.

Konwersja I/U przeprowadzana jest w układach scalonych National Semiconductors L49720, a wzmocnienie wyjściowe w scalakach Analog Devices AD797. Dużo miejsca zajmuje zasilacz. Jego podstawą są dwa, średniej wielkości transformatory z klasycznymi blachami EI - jeden dla części analogowej, a drugi dla cyfrowej. Ten ostatni wypuszcza wiele uzwojeń wtórnych, a pierwszy dwa - dla lewego i prawego kanału. Trafiają one na osobną płytkę z zasilaczem dla tej części, umieszczoną tuż przy płytce z układem wzmocnienia. Są tam dwa, bardzo duże kondensatory filtrujące, z logo 100th Anniversary a także dwa mniejsze, znakomite Elny Silmic Gold Fine. Duża płytka z zasilaczem dla części cyfrowej znalazła się po drugiej stronie napędu, zgrabnie oddzielona od układów audio.

Denon PMA-A100

Rocznicowy wzmacniacz Denon PMA-A100 jest jeszcze większy i cięższy od partnerującego mu odtwarzacza, jest z nim jednak stylistycznie powiązany poprzez kształt przedniej ścianki i jej wykończenie. Pośrodku króluje duża gałka siły głosu. Jej obrót ma początek i koniec, więc zapewne steruje ona zmotoryzowanym, klasycznym potencjometrem. Po prawej stronie znajduje się spora gałka selektora wejść z podświetlanymi na pomarańczowo wskaźnikami, mniejsza sterująca wysyłaniem sygnału do wyjść do nagrywania oraz przycisk, pozwalający dostać się bezpośrednio do końcówki (i np. wpiąć w ten sposób Denon PMA-A100 w system kina domowego).

Po lewej stronie potencjometru wzmocnienia umieszczono trzy małe gałki regulacji barwy dźwięku i balansu oraz mały przycisk, który skraca ścieżkę sygnału, omijając tę sekcję. Jest tam jeszcze gniazdo słuchawkowe oraz mechaniczny wyłącznik sieciowy. Z tyłu widać cztery pary wyjść głośnikowych (po dwie na kanał). Obok mamy gniazda wyjściowe dla sygnału liniowego, niskopoziomowego - z przedwzmacniacza i z dwóch pętli do nagrywania, oraz wejście na końcówkę mocy. Na skraju lewej strony umieszczono pionowy rządek par z wejściami RCA.

Pierwsza - to wejście gramofonowe, z przełącznikiem między wkładkami MM i MC. Gniazda te, jeśli z nich nie korzystamy, są zwarte do masy specjalnymi, małymi wtyczkami. Pod spodem jest wejście dla CD, lepsze od pozostałych (poza gramofonowym). Wejść liniowych mamy w sumie sześć (plus gramofonowe). W środku widać wiele usztywnień konstrukcji mechanicznej. Pośrodku umieszczono dwa duże transformatory zasilające, osobno dla każdego kanału, z klasycznymi blachami EI.

To ciekawe, ale od jakiegoś czasu można zauważyć odchodzenie od modnych niedawno toroidów, mających swoje zalety (niski poziom promieniowania elektromagnetycznego poza osią toroidu), ale i problemy - przede wszystkim nasycanie się rdzenia. Transformatorom towarzyszą dwa bardzo duże kondensatory z "rocznicowym" logo. Trafa są z obydwu stron oddzielone od końcówek grubymi metalowymi płytami a także dużymi radiatorami. Wzmacniacze mocy zbudowano z pojedynczą parą tranzystorów (na kanał), pracującą w push-pullu, w klasie AB. To kolejne rozwiązanie stosowane niegdyś tylko w topowych wzmacniaczach Denona, a obecnie wprowadzane szerzej. Układ taki może być prosty, ale tranzystory muszą być mocne i efektywnie chłodzone, dlatego są przykręcone nie od razu do radiatorów, a do miedzianych płyt, poprawiających przepływ ciepła.

Sekcję przedwzmacniacza podzielono na dwie części. Pierwszą zamknięto z boku; jest tutaj przedwzmacniacz gramofonowy, wejście dla CD i oddzielnie sekcja dla pozostałych wejść. Druga część zamknięta jest pod ekranem, równoległym do przedniej ścianki, z potencjometrem Alpsa oraz układami scalonymi w układzie regulacji barwy. Wszędzie widać bardzo dobre elementy bierne - precyzyjne oporniki i wysokiej klasy kondensatory, np. Elna Silmic II.

Odsłuch

"Firmowy" dźwięk Denona, jeśli taki oczywiście da się jakoś przytomnie opisać, byłby - jak dla mnie - bardzo czysty, dokładny, z próbą uniknięcia zniekształceń oraz udanym odejściem od kompresowania dźwięku, szczególnie jeśli chodzi o mikrodynamikę. Jeśli taką elektronikę zestawiamy z łagodnymi kolumnami, może nawet nieco ciepłymi, można dostać naprawdę świetny dźwięk.

W testowanym systemie owo dążenie do czystości, równowagi i możliwie nieskrępowanej dynamiki łączy się z czymś jeszcze - z wyrafi nowaniem i smakiem, który znamy z produktów (nie wszystkich) małych fi rm typu "boutique" . Jednak pierwszą rzeczą wartą szczególnej uwagi jest wciąż niezwykła klarowność. Czasem zapominamy, że zniekształcenie jest po prostu zniekształceniem i że lepiej, jeśli go nie ma...

Oczywiście, o ile w testach odsłuchowych lepiej wypada produkt o słabszych parametrach niż champion laboratorium, to nie zastanawiam się ani chwili i wybieram produkt, który gra lepiej. To jednak tylko pewien wybieg, obieg, że tak powiem, a nie - stosowane zwykle w tańszych produktach - rozwiązanie. Najlepiej bowiem, jeżeli jedno idzie z drugim w parze. Tak jak w Denonie Anniversary.

Znakomicie pokazywane są więc instrumenty w konkretnej przestrzeni. Nie mają one jeszcze tak wyraźnie opisanej i nasyconej, holografi cznej bryły, jaką otrzymujemy z najdroższych klocków, ale słychać już bardzo wiele. Żaden wzmacniacz tranzystorowy za te pieniądze - bo o niego w tym akapicie chodzi - nie zrobi tego lepiej, zachowując przy tym równowagę tonalną i precyzję, której nie mają wzmacniacze lampowe, prezentujące dźwięk bardziej namacalny. Nie mówię więc o samej czystości, a tym bardziej o czystości klinicznej i mechanicznej precyzji. Ta czystość łączy się z barwą i muzyczną spoistością.

Brzmienie ma bardzo dobry balans tonalny, nie jest ani wyraźnie ciepłe, ani zimne, lecz również nie bezosobowo neutralne. Wysokie tony - nie są aż tak gęste i soczyste, jak z dobrego wzmacniacza lampowego, ale mają za to lepsze różnicowanie, blachy pokazywane są w wyraźnie różnych uderzeniach, barwach, wagach itp. A przy tym góra wcale nie jest zbyt mocna.

Środek pasma bardzo ładnie pokazały płyty z kobiecymi głosami w roli głównej - nowa, pochodząca z tego roku "Close-up. Vol 1, Love Songs" Suzanne Vegi i "Ann, Man!" Ann Richards, z roku 1961. Wokale miały duży wolumen, nie było przycinania od dołu ani osuszania. Nie było też jednak podgrzewania i wypychania, wszystko było gładkie, pełne i spokojne. Bas nie ma utwardzonego wyższego podzakresu, atak i uderzenie są połączone z całym przekazem. Dynamika nie jest eksplodująca, lecz naturalna i swobodna. Brzmienie nie napina się na pokaz, duża moc wzmacniacza nie wyskakuje przy byle okazji, nie zachowuje się jak zniecierpliwiony prymus, który musi się za każdym razem wykazać; wypracowuje raczej spokój i sylwetkę... opartego o łopatę fachowca, czekającego na właściwy moment, żeby dorzucić do pieca. Dokładnie wtedy, kiedy jest to potrzebne. Płyty SACD

Większość odsłuchów przeprowadziłem z płytami CD. Ponieważ jednak DCD-A100 to odtwarzacz multiformatowy, trzeba powiedzieć kilka słów o innych nośnikach. Płyty SACD brzmią lepiej, ale nie jest to przepaść ani nawet różnica, która potem nie pozwala z satysfakcją słuchać CD. Z SACD poprawia się głębia sceny i wydaje się, że bas ma lepszą plastyczność, za to góra pasma, zwykle chwalona za nadzwyczajne możliwości, nie jest uprzywilejowana. Ciekawe, że możemy wybrać nie tylko warstwy CD i SACD stereo, ale też warstwę wielokanałową SACD, choć odtwarzacz ma tylko wyjście stereofoniczne. Okazuje się, że dźwięk jest miksowany w układzie DSP i na wyjściu stereo mamy sygnał stereo, zmiksowany przez odtwarzacz właśnie z warstwy wielokanałowej. I - uwaga! - brzmi on zupełnie inaczej niż z dedykowanej warstwy dwukanałowej!

Wejście cyfrowe S/PDIF

To wejście interesowało mnie niemal tak samo, jak brzmienie płyt CD. Jako źródło pojawił się odtwarzacz plików audio i wideo Dune Max, który potrafi wypuszczać pojedynczym kablem koaksjalnym sygnał 24 bity/192 kHz. Po podłączeniu urządzeń na wyświetlaczu Denona pojawił się napis "EXT IN COAX", który miga, dopóki przetwornik Denona nie zsynchronizuje się ze źródłem sygnału. Po wybraniu folderu z plikami 24/192 doszedł do tego napis "192 kHz", mówiący o tym, że urządzenie przyjmuje bez problemu sygnał wysokiej rozdzielczości. Potwierdził to odsłuch płyty "Blue Train" 24/192, zripowanej z dysku DVD-Audio. Podstawowe elementy brzmienia, o których pisałem przy płytach CD, jak czystość, dynamika, dobra góra - były ewidentne i tutaj. Wszystko było jeszcze mniej mechaniczne, mniej "cyfrowe".

Płyty LP

Wejście gramofonowe jest bardzo ciche, mało szumi i bardzo ładnie zgrało się (bez brumów) z kilkoma gramofonami, które wówczas miałem. Ponieważ należący do kompletu gramofon Denona nie był dostępny, ani też wkładka do niego, skorzystałem z wkładki Denona DL-103SA.

DENON DCD-A100 +PMA-A100

  • Produkowany Tak

Laboratorium

Laboratorium Denon PMA-100

PMA-A100 w naszym laboratorium wyraźnie przekracza specyfi kację producenta co do mocy wyjściowej, katalogowe 80 W przy 8 omach to nic w porównaniu z uzyskanymi w pomiarach... 140 W! Przy 4 omach A100 miał mieć 160 W, a na naszych przyrządach pojawiło się prawie 200 W. Denon trzyma się standardu czułości, dla PMA-A100 jest to 0,19 V, co daje gwarancję uzyskania mocy maksymalnej dla każdego z podłączonych źródeł sygnału.

Konstrukcja zapewnia również niski poziom szumów, w odniesieniu do 1 W jest to 89 dB, dynamika osiąga 110 dB.

Pasmo przenoszenia (rys.1.) jest niemal idealnie płaskie już od 10 Hz (odchyłka -0,2 dB), przy 100 kHz spadek nie przekracza -3 dB. Wykres z rys. 2. pokazuje niemal ideał - z nisko położonych szumów nie można wyłowić niemal żadnych zniekształceń harmonicznych, z trudem widać tylko trzecią harmoniczną, której poziom to niskie -93 dB. Chociaż przy wyższych mocach generowane są niższe zniekształcenia (rys. 3.), to już od 2 W przy 8 omach oraz 3 W przy 4 omach zniekształcenia nie przekraczają poziomu 0,1 %.

 
 

Podstawowe dane

  • 9 900 zł Odtwarzacz CD
  • 9 900 zł Wzmacniacz Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie:

    Odtwarzacz:Świetny napęd, rozbudowane zasilanie, zaawansowane układy cyfrowe i analogowe. Wszystko w doskonałej obudowie. Znakomicie!

    Wzmacnicz:Obudowa duża i nafaszerowana. Bardzo dobre elementy, mocny zasilacz, firmowy, minimalistyczny układ końcówki.

  • Laboratorium:

    Bardzo wysoka moc (2 x 135 W / 8 omów, 2 x 196 W / 4 omy), bardzo niskie zniekształcenia, niski szum… żadnych mierzalnych niedociągnięć.

  • Brzmienie:

    OdtwarzaczGęste, pełne, ale dokładne. Góra pasma nadzwyczaj czysta i rozdzielcza.

    WzmacniaczPiękna, nienadęta dynamika idzie w parze z czystością i bogatą barwą. Niski bas, dojrzały środek, gładka góra.

Galeria zdjęć

MONITOR AUDIO Platinum PL500 II

MONITOR AUDIO
Platinum PL500 II

Kiedy siedem lat temu firma Monitor Audio wprowadziła pierwszą generację serii Platinum, była to tyleż sensacja, co ruch...

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Bez dwóch zdań - w numerze październikowym najważniejszy jest test duetów odtwarzacz CD / wzmacniacz, w cenie ok. 5000 zł za komplet. Klasyczne, ale i nowoczesne -...

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio